Wyroki frankowicze

Prawomocne wyroki frankowiczów – najważniejsze wyroki do połowy 2019 r.

W sprawach frankowych zapadło już wiele wyroków, z uwagi jednakże, iż sądownictwo w Polsce jest dwuinstancyjne, nadal znaczna ich część nie jest prawomocna, co oznacza, że wydany wyrok może jeszcze zostać zmieniony.

Wydawane przez sądy drugiej instancji wyroki zwykle jednakże są korzystne dla frankowiczów, dlatego, gdy nawet w pierwszej instancji sąd oddali twoje powództwo, warto walczyć dalej, jak również nie warto składać broni, gdy to bank postanowi wnieść apelację od korzystnego dla ciebie wyroku.

Przykładem korzystnego dla frankowiczów orzeczenia jest świeżutki wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie z dnia 10 lipca 2019 r., sygn. akt: VI ACa 1712/17, którym Sąd oddalił apelację złożoną przez bank.

Wskazany wyrok jest prawomocny, choć bank może jeszcze pokusić się o złożenie skargi kasacyjnej.

W uzasadnieniu ustnym do wydanego orzeczenia Sąd jednoznacznie stwierdził, że zawarta przez strony postępowania umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej jest nieważna, gdyż zapisy dotyczące indeksacji Sąd uznał za abuzywne, a skoro indeksacja, zdaniem Sądu, stanowi główne świadczenie i bez niego umowa nie może być wykonywana, to jedynym właściwym rozwiązaniem było wydanie orzeczenia o nieważności zawartej umowy.

Sąd orzekający zwrócił uwagę, że stosowany przez bank mechanizm indeksacji został już zakwestionowany przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wyrok ten jest wiążący również w innych sprawach, zatem kredytobiorcy mogą skutecznie powoływać się na jego treść.

Sąd wskazał ponadto, że zawarte w umowie zapisy dotyczące indeksacji są wadliwe, gdyż wszelkie ryzyko walutowe zostało przez bank przeniesione na kredytobiorcę, zastosowano dwa różne kursy w tej samej umowie oraz brak było indywidualnego uzgodnienia indeksacji, a bank wyposażył siebie w niczym nieograniczoną możliwość dowolnego ustalania kursów.

O unieważnieniu zawartej umowy orzekł również Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 22 lutego 2019 r., sygn. akt: XXIV C 294/16, wyrok ten nie jest jednak jeszcze prawomocny.

W wydanym orzeczeniu Sąd stwierdził, że zapisy umowy podpisanej przez strony w zakresie wysokości świadczenia kredytobiorcy były tak sformułowane, że nie pozwalały ustalić konkretnej wysokości rat, w jakich kredyt powinien być spłacany.

Zasadne było zatem stanowisko prezentowane przez kredytobiorców, że sporna umowa w istocie nie określała zasad spłaty kredytu, lecz pozostawiła uznaniu jednej ze stron, tj. banku, wskazanie wysokości rat, w których kredyt miał zostać zwrócony, zaś brak określenia wysokości świadczenia kredytobiorców przesądzał o sprzeczności treści umowy z art. 3531 k.c. i art. 69 prawa bankowego. Sąd uznał zatem, że umowa zawarta przez powodów z pozwanym bankiem dnia 28 lipca 2008 roku była nieważna z uwagi na dwie jej istotne wady prawne.

Po pierwsze w umowie brak było określenia wysokości świadczenia, do spełniania którego zobowiązani byli kredytobiorcy, to jest nie określono kwot rat, w których miał być spłacany kredyt, ani obiektywnego i weryfikowalnego sposobu ich ustalenia. Po wtóre treść umowy była sprzeczna z art. 69 prawa bankowego w tym aspekcie, że zastosowany w umowie sposób indeksacji powodował, że kredytobiorca mógł być – i w okolicznościach sprawy był – zobowiązany do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego mu wcześniej kredytu.

Inny, również korzystny dla frankowiczów wyrok, wydał w dniu 4 kwietnia 2019 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt: III CSK 159/17) stanowiąc, że „Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Wszak w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank”.

W ocenie Sądu Najwyższego eliminacja klauzuli indeksacyjnej nie prowadziła jednak do unieważnienie umowy, ani też nie wymagała zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego innym, gdyż możliwe jest dalsze funkcjonowanie umowy stron również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej.

Do ewentualnego zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych innymi, musiałoby dojść jedynie wówczas, gdyby po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej nie było możliwe dalsze obowiązywanie umowy, zaś kredytobiorca mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, choćby w postaci rozwiązania umowy.

[Głosów:1    Średnia:5/5]