Wyroki frankowicze

Czy warto złożyć pozew za kredyt we frankach w Zielonej Górze?

Kredyt frankowy jest wciąż aktualnym problemem dla setek tysięcy Polaków. Zdecydowana większość tego rodzaju kredytów była zaciągana na zakup domu lub mieszkania, na ogół w dużych miastach Polski, takich jak choćby Zielona Góra. Mieszkańcy stolicy województwa lubuskiego, którzy nadal spłacają kredyt we frankach, mogą pozwać swój bank do sądu. Sprawami tego rodzaju na terenie miasta i okolic zajmuje się Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, w którym można doprowadzić do unieważnienia umowy zawierającej niedozwolone klauzule przeliczeniowe. Ile można zyskać, pozywając bank oraz ile czasu trzeba na unieważnienie umowy frankowej?

Dlaczego warto pozwać bank za kredyt we frankach i ile można zyskać?

Jest wiele powodów, dla których warto pozwać bank i rościć o unieważnienie umowy frankowej, oto tylko wybrane:

  • unieważnienie umowy frankowej jest w tej chwili łatwiejsze niż kiedykolwiek – obecnie udaje się unieważnić w sądzie aż 92 na 100 zakwestionowanych umów. Linia orzecznicza jest ujednolicona, a sądy są zaznajomione z unijnym prawem, w tym dyrektywą 93/13 oraz ostatnimi wyrokami TSUE
  • składając pozew o unieważnienie umowy, frankowicz może dołączyć wniosek o zabezpieczenie roszczeń poprzez wstrzymanie dalszej spłaty kredytu. Jest to opcja dostępna głównie dla tych kredytobiorców, którzy spłacili już bankowi pożyczoną kwotę (sam kapitał bez odsetek). Sąd co prawda nie ma obowiązku przychylić się do takiego wniosku, ale praktyka wskazuje, że coraz częściej tego rodzaju prośby konsumentów spotykają się z aprobatą
  • unieważnienie umowy umożliwia odzyskanie wszystkich środków wpłaconych bankowi w ramach spłaty kredytu. Bank musi oddać kredytobiorcy pieniądze w tej samej walucie, w której ten je wpłacał (to ważna informacja zwłaszcza dla osób, które regulowały zobowiązanie we frankach – kurs tej waluty jest obecnie rekordowo wysoki, co stanowi dla frankowicza dodatkową korzyść)
  • kredytobiorca może rościć od banku również o ustawowe odsetki za opóźnienie. Sąd co prawda nie musi ich przyznać, ale do tej pory zapadły setki orzeczeń, w których takowa dodatkowa korzyść została na rzecz powoda zasądzona
  • frankowicz po unieważnieniu umowy jest zwykle zobowiązany do zwrotu bankowi jedynie samej kwoty udzielonego kapitału. Pod znakiem zapytania stoi, czy i ten obowiązek wkrótce nie zostanie z kredytobiorców zdjęty, albowiem 12 października 2022 roku TSUE ma przyjrzeć się biegowi przedawnienia roszczeń banku. Istnieje szansa, że unijny organ uzna, iż żądania banku są już po prostu przedawnione
  • unieważnienie umowy prowadzi ponadto do odzyskania pełnej zdolności kredytowej frankowicza, a także do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej.

W którym sądzie złożyć pozew wobec banku?

Kredytobiorca może złożyć pozew w sądzie właściwym dla swojego miejsca zamieszkania lub tam, gdzie siedzibę ma pozywany bank. Najwięcej pozwów trafia więc do Warszawy, po pierwsze dlatego, że to tam swoje siedziby ma większość banków, po drugie, ponieważ w stolicy funkcjonuje Wydział Frankowy w ramach którego rozpatrywane są tylko sprawy dotyczące kredytów waloryzowanych do CHF.

Mieszkaniec stolicy województwa lubuskiego może złożyć równie dobrze swój pozew w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze, którego sędziowie mają już doświadczenie w rozpatrywaniu takich sporów (czego dowody publikujemy w kolejnych częściach tekstu).

Na unieważnienie umowy trzeba zwykle czekać ok. 3-4 lata. Postępowanie w sądzie I instancji trwa przeważnie od 12 do 24 miesięcy, ale od przegranej bank na ogół składa apelację. Sprawa w sądzie odwoławczym trwa zwykle od kilku do kilkunastu miesięcy. Sąd odwoławczy może przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi okręgowemu, ale przeważnie po prostu potwierdza wcześniejszy wyrok, ewentualnie ustosunkowując się do argumentów niższej instancji.

Najważniejszym elementem, który może zadecydować o szybkiej wygranej, jest osoba pełnomocnika kredytobiorcy. Warto zdecydować się na wybór prawnika mającego wieloletnie doświadczenie w sprawach frankowych, które jest potwierdzone setkami korzystnych wyroków.

Taki pełnomocnik jest w stanie wygrać dla klienta sprawę, niezależnie od tego, w którym sądzie będzie się ona toczyć. To przede wszystkim stale aktualizowana wiedza, doskonała argumentacja zawierana w pozwie i pismach procesowych, a także oparte na praktyce know-how decydują o tym, że sprawę można wygrać nawet w 2 lata, czyli dużo szybciej niż wynosi średnia dla tego rodzaju sporów.

Sprawy frankowe w polskich sądach – przykładowe wyroki

Prezentujemy przykładowe wyroki, które zapadły w ostatnim roku w sprawach z powództwa frankowiczów. Jasno pokazują one, że polskie sądy są na bieżąco ze zaktualizowaną linią orzeczniczą i stosują się do zaleceń TSUE.

Unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen Bank w 24 miesiące

Sprawa dotyczyła kredytu frankowego zaciągniętego w 2008 roku w Raiffeisen Banku. W ramach postępowania odbyły się 3 rozprawy, pierwsza z nich w 5 miesięcy od złożenia pozwu. Sąd nie zdecydował się na dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków, o które wnioskował pozwany.

Jednocześnie sąd dopuścił przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, co znacznie wydłużyło całe postępowanie – na ową opinię przyszło czekać stronom sporu ok. 12 miesięcy. Na ostatniej rozprawie sąd zdecydował się na przesłuchanie powodów, którzy wnioskowali o unieważnienie umowy na podstawie występowania w niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych. Sąd po zapoznaniu się ze zgromadzoną dokumentacją i zeznaniem kredytobiorców zdecydował przychylić się do ich roszczeń i orzekł o upadku umowy. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze obciążył też pozwany bank kosztami postępowania sądowego.

Sprawa toczyła się przez ok. 24 miesiące pod sygnaturą akt akt I C 86.

Sprawę kredytobiorców prowadził adwokat Paweł Borowski przy udziale r.pr Magdaleny Wiśniewskiej

Prawomocne unieważnienie kredytu frankowego Millenium Bank w 2 lata

Poniższy przykład pokazuje, że sprawnie i szybko można unieważnić umowę frankową również w Warszawie, gdzie sądy cechuje największe obłożenie tego typu pozwami. Wyrok jest świeży, zapadł 9 sierpnia br., dodatkowo jest także prawomocny – warszawskie sądy obu instancji zgodnie stwierdziły, że umowę kredytową będącą przedmiotem sporu należy uznać za całkowicie nieważną.

Pozew przeciwko Millenium Bankowi kredytobiorcy złożyli w maju 2020 roku. Powodowie argumentowali, że w umowie kredytowej znalazły się niedozwolone klauzule indeksacyjne, które w sposób rażący naruszają ich interesy. Podniesiono również argument, że umowa jest sprzeczna z ustawą prawo bankowe, ponieważ kwota udzielonego kredytu nie została jednoznacznie określona.

Ponadto powodowie podkreślili, że bank w stworzonej przez siebie umowie całkowicie przenosi ryzyko walutowe na konsumenta, czyli stronę słabszą tej relacji. Bank próbował przekonywać sąd, że wszystkie te zarzuty są bezzasadne, a umowa nie jest wadliwa i podczas jej przedstawiania klientom dopełniono wszelkich obowiązków. Sąd Okręgowy w Warszawie nie dał jednak wiary tym tłumaczeniom i dnia 5 października 2021 roku uznał umowę za nieważną, obciążył też pozwanego kosztami postępowania sądowego.

Millenium Bank od niekorzystnego dla siebie wyroku złożył apelację. Sąd II instancji podtrzymał jednak ten wyrok, odrzucił też wniosek banku o wstrzymanie wykonalności wyroku. Orzeczenie jest już prawomocne. Sprawa w sądzie I instancji toczyła się pod sygnaturą III C 1010/20, natomiast w drugiej – I ACa 48/22.

Sprawę prowadzili adw. Jacek Sosnowski i r.pr. Małgorzata Wilczek – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni

 

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Frankowicz

Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów. Opinie wyrażone w tekście wyrażają osobiste poglądy autora

Dodaj Opinie

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz