poradnik frankowicza

Frankowicze, co dalej?

Kredyt we frankach szwajcarskich to z całą pewnością bardzo problematyczne zobowiązanie, jednak na skutek korzystnego dla kredytobiorców orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, frankowicze mają bardzo duże szanse by uwolnić się od kredytu indeksowanego lub denominowanego do franka szwajcarskiego.

Żeby jednak to zrobić niestety konieczne jest złożenie przeciwko bankowi pozwu, gdyż banki respektują tylko orzeczenia wydane przez sądy, biorąc jednak pod uwagę, iż w sprawach frankowych zapadają ostatnio praktycznie same korzystne dla kredytobiorców orzeczenia, co najpewniej jest pokłosiem wyroku Trybunału Sprawiedliwości, który wydany został w październiku ubiegłego roku w polskiej sprawie frankowej, nie warto zwlekać z podjęciem kroków prawnych przeciwko bankowi, ponieważ lepszego momentu na pozwanie banku nie będzie.

Dodatkowym impulsem do podjęcia działań przez każdego frankowicza może być zmiana globalnej sytuacji gospodarczo ekonomicznej wywołanej epidemią koronawirusa. W wyniku pandemii kurs franka poszybował w górę i nic nie wskazuje aby miał wrócić do poziomu poniżej 4 zł. Eksperci przewidują także możliwość nawrotu fali zachorowań na jesień co może wiązać się z kolejnym gwałtownym wzrostem kursu franka, a tym razem może zostać przełamana granica nawet 5 zł. Każdy frankowicz ma już świadomość, że z tak niestabilnym oraz nieprzewidywalnym długiem, rosnącym za każdym razem gdy światową gospodarkę dotyka klęska lub kryzys żyć nie można.

Z drugiej strony co rusz pojawiają się w prasie oraz telewizji informacje, że jakiś frankowicz wygrał z bankiem i odzyskał dużo pieniędzy lub też znacznie zmniejszył swój dług wobec banku. Nawet frankowicze, którzy spłacili swoje kredyty odzyskują duże kwoty. Co więc mogą zrobić frankowicze w obecnej sytuacji? Odpowiedź jest prosta – dochodzić swoich praw w sądzie.

W sądzie możesz dochodzić unieważnienia umowy kredytowej odnoszącej się do franka szwajcarskiego, bądź usunięcia z niej niedozwolonych postanowień umownych, czyli tzw. odfrankowienia. Co istotne, wyrok TSUE wydany w polskiej sprawie frankowej, nie tylko dopuścił możliwość unieważnienia umowy o kredyt indeksowany, lecz zagwarantował również, że to kredytobiorca decyduje jakie rozwiązanie jest dla niego najlepsze, jeśli więc frankowicz chce by sąd umowę unieważnił i sąd podstawy do unieważnienia umowy kredytowej znajdzie, to finalnie powinien zostać wydany wyrok stwierdzający nieważność zakwestionowanej umowy.

Jak zostało powyżej wskazane, kredytobiorca może w sądzie dochodzić m.in. odfrankowienia zawartej umowy kredytowej i choć jeszcze niedawno przyjmowało się, że rozwiązanie to może dotyczyć tylko umów o kredyt indeksowany, po wyroku Trybunału Sprawiedliwości wydawane już były orzeczenia stwierdzające niedozwolony charakter postanowień walutowych również w umowach o kredyt denominowany. Odfrankowienie powoduje, że z umowy kredytowej usunięte zostają klauzule walutowe odnoszące się do kursu franka szwajcarskiego, kredyt staje się więc kredytem złotówkowym oprocentowanym stawką LIBOR, w wyroku z dnia 3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jednoznacznie bowiem stwierdził, że nie można wypełniać luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym.

Trybunał podkreślił natomiast, że możliwość zastąpienia, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków, dlatego też w innych przypadkach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dopuścił możliwość zastąpienia postanowień uznanych za abuzywne.

CZY FRANKOWICZE POWINNI SIĘ SPIESZYĆ ZE SKŁADANIEM POZWÓW? 

Odfrankowienie powoduje więc, że zmianie ulega umowa kredytowa łącząca kredytobiorcę z bankiem, co jednak istotne, skutek wyeliminowania z umowy postanowień odnoszących się do franka szwajcarskiego dotyczy zarówno rat, których płatność nie jest jeszcze wymagana, jak i rat już zapłaconych. Po odfrankowieniu bank zobowiązany jest bowiem na nowo przeliczyć wysokość comiesięcznych rat kredytobiorcy, oczywiście już z pominięciem niedozwolonych postanowień odnoszących się do kursu franka szwajcarskiego, jak również, oddać powinien nadpłatę, która powstała na skutek stosowania owych postanowień i pobierania od kredytobiorcy należności, które bankowi nigdy tak naprawdę się nie należały. Odfrankowienie ma więc dwojaki skutek, lecz nie powoduje wyeliminowania zawartej umowy z obrotu prawnego, zawarta umowa nadal obowiązuje i jest nadal wykonywana, tyle, że w zmienionej treści, bo bez klauzul odnoszących się do franka szwajcarskiego.

Unieważnienie umowy ma natomiast bardziej definitywny charakter, gdyż po unieważnieniu zawarta umowa przestaje istnieć i traktowana jest jak nigdy nie zawarta. Początkowo sądy unieważniały jednak tylko umowy o kredyt denominowany, gdyż wyeliminowanie z takiej umowy klauzul odnoszących się do franka szwajcarskiego powodowało, że umowa taka nie mogła być dalej wykonywana, a więc nie mogła istnieć, natomiast umowy o kredyt indeksowany pozostawały ważne, lecz usuwano z nich klauzule walutowe.

Wyrok TSUE wydany w polskiej sprawie frankowej rozwiał jednakże jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie, gdyż w odpowiedzi na twierdzenia polskiego sądu, które sprowadzały się do tego, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany (klauzule indeksacyjne) określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna.

Trybunał uznał zatem, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Co również istotne, w ocenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazany przepis należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy, innymi więc słowy, to od kredytobiorcy zależy czy chce unieważnienia umowy kredytowej czy też nie.

Po unieważnieniu umowy kredytowej, pomiędzy bankiem, a kredytobiorcą powstaje obowiązek wzajemnych rozliczeń, kredytobiorca musi więc zwrócić do banku otrzymany kapitał, a bank oddać musi wszystkie pobrane na przestrzeni lat raty wraz z odsetkami, prowizję za udzielnie kredytu, składkę z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz wszystkie pozostałe opłaty, które kredytobiorca poniósł w związku z zawarciem umowy kredytowej. Po dokonaniu wzajemnych rozliczeń, kredytobiorca w pełni uwalnia się od umowy kredytowej odnoszącej się do franka szwajcarskiego, nie musi więc już spłacać kolejnych rat kredytu, jak również jego nieruchomość zwolniona zostaje z obciążenia hipotecznego ustanowionego na rzecz banku.

ODFRANKOWIENIE CZY UNIEWAŻNIENIE KREDYTU O CO POZWAĆ BANK ?

Październikowy wyrok TSUE, który dla frankowiczów jest zdecydowanie korzystny, spowodował nie tylko lawinę pozwów sądowych, bo w końcu kredytobiorcy przestali się bać dochodzić swoich praw, lecz przede wszystkim wywarł pozytywny wpływ na orzecznictwo sądów krajowych, które orzekają na korzyść kredytobiorców i znacznie częściej unieważniają umowy o kredyty odnoszące się do franka szwajcarskiego. Stabilność orzecznictwa powoduje więc, że teraz jest najlepszy czas by skierować sprawę do sądu przeciwko bankowi, zwłaszcza, że w wielu przypadkach roszczenia frankowiczów zaczęły się już przedawniać, nie pozwól więc by bank bezprawnie bogacił się twoim kosztem.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy! 

 

[Głosów: 3   Average: 5/5]