Wyroki frankowicze

Prawomocne wyroki i wygrane frankowiczów są faktem

Postępowania sądowe dotyczące umów kredytowych we frankach szwajcarskich do prostych nie należą i nie rzadko toczą się nawet kilka lat. Rzadko również kiedy sprawy te kończą się na wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji, zwykle bowiem składana jest apelacja i sprawa trafia do rozpoznania przez sąd drugiej instancji, jednak wydany przez sąd drugiej instancji wyrok jest już orzeczeniem prawomocnym, gdyż przysługuje od niego tylko nadzwyczajny środek zaskarżenia, jakim jest skarga kasacyjna.

Frankowicze mają więc powody do radości, w ostatnim czasie wydanych zostało kilka kolejnych korzystnych dla nich wyroków, które są prawomocne, a jak wiadomo, każde kolejne orzeczenie uwzględniające roszczenie kredytobiorców to dodatkowy argument i pozytywna wiadomość dla tych kredytobiorców, którzy dopiero zamierzają skierować sprawę przeciwko bankowi do sądu.

10 lipca 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt: VI ACa 1712/17) wydał wyrok w którym oddalił apelację złożoną przez bank i tym samym potwierdził orzeczoną przez sąd pierwszej instancji nieważność umowy kredytowej. Wyrok w przedmiotowej sprawie jest jednak o tyle istotny, że przedmiotem postępowania sądowego była umowa o kredyt indeksowany do waluty obcej i sąd właśnie nieważność tej umowy stwierdził, choć znacznie częściej zdarza się, że sądy w takich przypadkach orzekają o odfrankowieniu umowy, czyli usunięciu z umowy niedozwolonych zapisów dotyczących indeksacji.

W uzasadnieniu do wydanego orzeczenia sąd wskazał m.in. że indeksacja stanowi świadczenie główne umowy, gdyż zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego zwrot kredytu i odsetek to świadczenie główne kredytobiorcy, a skoro w umowie jest ono wyznaczane przez indeksację, to ta określa świadczenie główne kredytobiorcy.

Sąd ponadto wskazał, że określona w umowie kredytowej indeksacja jest w całości nieuczciwa, gdyż to na kredytobiorcy ciąży nieograniczone, jednostronne ryzyko walutowe bez mechanizmów zabezpieczających w umowie, zastosowano dwa różne kursy waluty w obrębie tej samej umowy oraz bank dowolnie ustalał kursy waluty, bez wskazania w umowie zasad ustalania kursów. Uwadze sądu nie umknęło również to, że indeksacja nie została indywidualnie uzgodniona z kredytobiorcą, w takiej więc sytuacji umowa musiała zostać uznana za nieważną.

Masz kredyt we frankach – przygotuj się do sprawy i pozwij bank

KALKULATOR FRANKOWICZE – WYLICZ NADPŁATĘ KREDYTU CHF

CZY WARTO POZWAĆ BANK O UNIEWAŻNIENIE LUB ODFRANKOWIENIE UMOWY?

 

Niespełna miesiąc wcześniej, bo 19 czerwca 2019 r. korzystny dla frankowiczów wyrok wydał Sąd Apelacyjny w Białymstoku, tutaj jednak sprawa toczyła się z powództwa banku.

Oddalając pozew Sąd drugiej instancji stwierdził, że zawarta umowa kredytowa zwiera niedozwolone postanowienia umowne, a ich abuzywny charakter przejawia się głównie w tym, że zawarte w umowie klauzule w ogóle nie odwoływały się do jakichkolwiek obiektywnych wskaźników, lecz pozwalały wyłącznie bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli.

Na mocy spornych postanowień to bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia pozwanych.

Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by klient banku był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. W szczególności nie znał sposobu, w jaki bank kształtował kurs, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania.

Umowa nie dawała mu też żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu, a dodatkowo był obciążany jeszcze płatnością na rzecz banku stanowiącą różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży (tzw. spread).

Sąd podkreślił ponadto, że zawarta pomiędzy bankiem, a kredytobiorcą ugoda (jeszcze przed wstąpieniem na drogę postępowania sądowego) nie eliminuje wszelkich „słabości” stosunku podstawowego, tylko dlatego że nastąpiło w niej jednoznaczne określenie zobowiązania pozwanych w walucie obce, zatem zawarta pomiędzy stronami ugoda nie wykreowała ważnego stosunku cywilnoprawnego, a więc powództwo oparte na wypowiedzeniu tej ugody i wyliczeniu wynikających stąd należności, nie mogło zostać uwzględnione.

Odfrankowienia umowy kredytowej dokonał z kolei Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z dnia 30 lipca 2019 r. (sygn. akt: IX Ca 357/19). W orzeczeniu tym Sąd wskazał, że klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej nie może być uznana za określającą główne świadczenie stron, ponieważ kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń.

Zawarta zatem w umowie klauzula przewidująca indeksację kwoty udzielonego kredytu podlegała kontroli w ramach art. 3851 §1 k.c. i po analizie Sąd stwierdził, że klauzule przewidujące indeksację udzielonego kredytu stanowią niedozwolone klauzule umowne. W szczególności dotyczy to klauzul w zakresie, w jakim upoważniały bank do przeliczania kwoty udzielonego kredytu na walutę według kursów ustalanych wyłącznie i jednostronnie przez bank w tabeli kursów oraz w zakresie, w jakim upoważniały bank do przeliczania kwoty kredytu w chwili wypłaty według kursu kupna waluty, zaś w momencie spłaty raty kredytu według kursu sprzedaży tej waluty.

Ta różnica, tzw. spread walutowy stanowiła w istocie dodatkowy, niczym nieuzasadniony zarobek banku, nie będący ekwiwalentem żadnej dodatkowej usługi. Skutkiem ustalenia abuzywności klauzul umownych było z kolei ustalenie, że kredytobiorca od dnia zawarcia umowy był zobowiązany jedynie do zapłaty udzielonej jej kwoty pożyczki w złotówkach powiększonej o odsetki i koszty, bez niedozwolonej indeksacji.

[Głosów:1    Średnia:5/5]