ugody z bankami

Ugody mBank czy to się opłaca Frankowiczom ?

Prezes mBanku zakomunikował niedawno w mediach, że bank przygotowuje się do pilotażu ugód z Frankowiczami i bierze pod uwagę dwa warianty – ugody na warunkach zaproponowanych w grudniu ubiegłego roku przez Szefa KNF oraz własne autorskie rozwiązanie. Szczegółów dotyczących terminu rozpoczęcia akcji proponowania ugód, docelowej grupy klientów oraz warunków konwersji kredytów frankowych bank nie podał.

Mało prawdopodobne jest, aby mBank zdecydował się na wersję Szefa KNF, bo prezes Cezary Stypułkowski podkreślał w mediach, że jest to rozwiązanie najdalej idące, które spowodowałoby zamknięcie banku i ograniczenie zdolności rozwojowych na kilka lat. Można zatem zakładać, że ugody mBanku będą bazowały na gorszych warunkach. Czy warto na nie czekać, skoro w wariancie zaproponowanym przez KNF można odzyskać maksymalnie 30% tego co jest do osiągnięcia na drodze sądowej? Alternatywa dla ugód to wniesienie pozwu przeciwko bankowi, co jest z pewnością bardziej opłacalnym rozwiązaniem, a być może i szybszym, bo wyroki wydawane są teraz w ekspresowym tempie.

Trudna sytuacja mBanku w sądach skłania go do myślenia nad ugodami

Do niedawna mBank pozostawał nieugięty jeżeli chodzi o ugody i twierdził, że banku na nie nie stać. Teraz obserwujemy zmianę twardego stanowiska. Bank jest bardziej skłonny do zawierania z Frankowiczami ugód, chociaż podkreśla, że żadne decyzje w tym względzie nie zostały jeszcze podjęte, ani też nie zwrócono się o wydanie zgód korporacyjnych. Z czego wynika ta modyfikacja postawy banku?

Zapewne z kalkulacji, że bardziej opłaca mu się pójście z kredytobiorcami na ugody niż wypłata kolejnych sum tytułem przegranych procesów. Dodatkowo, bank liczy na wyhamowanie wzrastającej fali pozwów. Jeszcze w drugim kwartale zakładał, że do sądu pójdzie 22% posiadaczy kredytów frankowych, a obecnie szacuje, że będzie to 24%.

Na koniec trzeciego kwartału w sądach toczyło się ponad 12 tys. postępowań przeciwko mBank z powództwa kredytobiorców frankowych, przy czym przyrost nowych spraw w porównaniu z kwartałem poprzednim wyniósł blisko 1.600, a wartość roszczeń dochodzonych od banku przez Frankowiczów sięgnęła 3 mld zł. Wraz ze wzrostem skali pozwów rosną także rezerwy zawiązywane przez bank na ryzyko prawne, które w III kwartale wyniosły 436,8 mln zł.

Droga sądowa alternatywą dla nieopłacalnych ugód

Decyzja o pójściu na ugodę z bankiem oznacza rezygnację z prawa dochodzenia roszczeń z tytułu nieuczciwej umowy kredytowej. Na ugodzie według kryteriów określonych przez KNF można zyskać maksymalnie 30% tego co daje unieważnienie umowy kredytowej lub jej odfrankowienie przez sąd.

Tymczasem, mBank już zasygnalizował, że rozwiązania zaproponowane przez KNF są zbyt radykalne i prawdopodobnie przedstawi kredytobiorcom własną propozycję na wiele słabszych warunkach. Nie warto czekać na nieopłacalną propozycję, która w dodatku zaprzepaści szanse na dochodzenie roszczeń w sądzie.

Linia orzecznicza w sprawach przeciwko mBank kształtuje się zdecydowanie na korzyść kredytobiorców (wygrywają ponad 90% spraw). Najczęściej zapadają wyroki unieważniające umowy kredytowe, które są najkorzystniejszym rozstrzygnięciem. Ponadto, wybór ścieżki sądowej może okazać się szybszym sposobem rozstrzygnięcia sporu, bo na razie nie wiadomo, czy mBank zaproponuje jakiekolwiek ugody i kiedy się to stanie.

Bezpłatne kalkulatory dla Frankowiczów pozwalają wykonać przybliżone obliczenia

Przykłady ekspresowych wygranych z mBank

mBank jest liderem jeżeli chodzi o liczbę przegranych spraw sądowych wytoczonych z powództwa Frankowiczów. Umowy kredytowe tego banku są jednymi z najbardziej wadliwych na rynku, co potwierdziły decyzje UOKiK o wpisaniu postanowień umownych mBanku do rejestru klauzul abuzywnych oraz liczne wyroki sądów. Poniżej przykłady ekspresowych wygranych z mBankiem.

Unieważnienie umowy wyrok mBank w niespełna pół roku (sprawa XXVIII C 1232/21)

W dniu 28.09.2021 r. XXVIII Wydział Cywilny (tzw. frankowy) Sądu Okręgowego w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygn. akt XXVIII C 1232/21 unieważniający w całości umowę kredytową dawnego BRE Banku (obecnie mBank). Wyrok zapadł w niespełna 6 miesięcy od momentu wniesienia pozwu, co miało miejsce 01.04.2021 r. i po przeprowadzeniu tylko jednej rozprawy. W wyniku tego rozstrzygnięcia na rzecz kredytobiorcy zasądzone zostały kwoty 37 873,48 zł tytułem nadpłaty oraz 11 817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Prowadzącej sprawę Kancelarii Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni udało się wcześniej uzyskać prawomocne zabezpieczenie roszczeń kredytobiorcy poprzez zawieszenie spłaty rat. Co interesujące, w trakcie rozprawy sędzia zapytała strony o możliwość rozstrzygnięcia sporu na drodze ugody, jednak pełnomocnik banku oświadczył, że ewentualne ugody bank zacznie rozważać dopiero w 2022 roku. W toku postępowania sąd pominął dowód z opinii biegłego i zeznań świadka wnioskowanego przez bank, a jedynie przesłuchał powoda na okoliczności zawarcia kredytu. Po ekspresowym postępowaniu dowodowym sąd ogłosił wyrok unieważniający w całości umowę mBanku, zgodnie z żądaniami pozwu.

Unieważnienie umowy mBanku pn. „Multiplan” w 6 miesięcy w Katowicach (sprawa II C 241/21)

W dniu 15.09.2021 r. Sąd Okręgowy w Katowicach unieważnił umowę kredytową „Multiplan” zawartą w roku 2008 z dawnym BRE Bankiem (obecnie mBank) i zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot kosztów procesu w wysokości 6 417 zł. Postępowanie I instancji trwało tylko 6 miesięcy, bo pozew wpłynął do sądu w lutym br. W toku postępowania odbyła się 1 rozprawa, w trakcie której doszło do przesłuchania powoda.

Nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy wnioski banku o przesłuchanie świadka oraz przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zostały przez sąd pominięte. Sąd ustalił, że w treści umowy znajdowały się typowe dla mBanku niedozwolone klauzule waloryzacyjne, które były wielokrotnie kwestionowane przez różne sądy, a umowa zawarta została według narzuconego przez bank wzorca, niepodlegającego negocjacjom.

W ocenie sądu, abuzywne klauzule przeliczeniowe odnosiły się do głównych świadczeń stron, a wobec braku przepisu dyspozytywnego, którym można byłoby je zastąpić, po ich wyeliminowaniu umowa musiała upaść. Sąd podejmując decyzję o unieważnieniu umowy uwzględnił wolę konsumenta, która miała kluczowe znaczenie. Kredytobiorcę reprezentowała Kancelaria Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni.

Unieważnienie umowy mBank w 6 miesięcy według teorii dwóch kondykcji (sprawa XXVIII C 647/21)

Ekspresowy wyrok w sprawie przeciwko mBank uzyskała także Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski w sprawie o sygn. akt XXVIII C 647/21. Wyrok unieważniający umowę pn. „Multiplan” wydał w oparciu o teorię dwóch kondykcji Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 16.09.2021 r., w zaledwie 6 miesięcy od wniesienia pozwu.

Na rzecz kredytobiorców zasądzona została kwota 325.147,66 zł tytułem nienależnych świadczeń wraz z ustawowymi odsetkami oraz 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd uznał, że roszczenie główne zasługuje w pełni na uwzględnienie, gdyż łączący strony stosunek prawny jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Pomimo podejmowanych przez pozwany bank prób kwestionowania przysługującego kredytobiorcom statusu konsumenta oraz podnoszenia zarzutu przedawnienia roszczeń, sąd sprawnie doprowadził sprawę do finału. W ramach postępowania odbyły się tylko 2 rozprawy, w trakcie których sąd przesłuchał powodów na okoliczności zawarcia kredytu, jednocześnie pominął dowód z opinii biegłego, co znacznie skróciło czas oczekiwania na wyrok.