kredyt we frankach pozew

Sprawy kredyty frankowe mBank – analiza umowy, pozew, wyroki.

Każdy kto posiada kredyt we frankach szwajcarskich posiada również w umowie kredytowej niedozwolone postanowienia umowne, niezależnie od tego z jakim bankiem przedmiotową umowę zawarł. Praktyki banków w tym zakresie są bowiem bardzo zbliżone i dotyczą zarówno kredytów indeksowanych, jak i denominowanych, dlatego czym prędzej warto wziąć sprawy w swoje ręce i powalczyć z bankiem o swoje, gdyż nawet duże banki, takie jak mBank, w sądzie przegrywają.

W przypadku umowy mBanku kontrowersje budził następujący zapis: „raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (…) z tabeli kursowej (…) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”, sądy nie miały jednakże wątpliwości i został on uznany za niedozwolony.

Przykład – zapis niedozwolony w umowie Mbank

Wskazany powyżej zapis jest tożsame z klauzulą 3178 z Rejestru UOKiK

W wyroku z dnia 30 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że „(…) w przypadku przyjęcia jako miernika wartości – kursu waluty obcej za podstawę obliczeń powinien być brany zawsze taki sam rodzaj kursu – powinien on mieć charakter jednolity. Innymi słowy może to być kurs średni, dla sprzedaży albo kurs kupna, ale w ramach konkretnej umowy. (…) Podsumowując, jeżeli sposób ustalania kursu danej waluty wpływa bezpośrednio na wysokość zobowiązania konsumentów, zaś bank (pozwany) konstruując umowę przyznaje sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem danej waluty poprzez samodzielne ustalanie kursu kupna lub sprzedaży tej waluty, to w ocenie Sądu takie postanowienia mają charakter niedozwolony.”

Zdaniem Sądu, przy tak skonstruowanym zapisie, kredytobiorca zaciągając i spłacając kredyt nawet tego samego dnia i przy niezmienionym kursie waluty zobowiązany byłby do spłaty wyższej kwoty aniżeli pożyczył, gdyż różnica wynikałaby z kursu kupna i sprzedaży waluty w banku i obowiązku dokonania spłaty w PLN.

Takie ukształtowanie zapisów umowy powoduje, że klauzula waloryzacyjna jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i dlatego nieważna na podstawie art. 58 § 2 Kodeksu cywilnego.

Ponadto, Sąd stwierdził, że o abuzywności decyduje treść klauzuli i możliwość jak może być stosowana, a nie to jak faktycznie w praktyce jest stosowana. Nie umknęło również uwadze Sądu, że wiele klauzul waloryzacyjnych odsyła do kursów walut ustalanych jednostronnie przez bank i zawartych w tabeli banków.

W szczególności niektóre klauzule de facto nie zawierają jednoznacznej treści, co pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej bowiem kosztów kredytu.

W istocie więc tak nie zrozumiałe i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut może stanowić dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, co może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, nie pełni zaś realnej (ekonomicznej) funkcji waloryzacyjnej.

W innym wyroku, również Sąd Okręgowy w Łodzi, także odniósł się do klauzul waloryzacyjnych stosowanych w umowach kredytowych przez mBank i wskazał, że wprowadzone przez pozwany Bank do umowy kredytowej klauzule waloryzacyjne nie odwoływały się do ustalonego w sposób obiektywny kursu, lecz pozwalały bankowi kształtować ten kurs w sposób całkowicie dowolny, bowiem zarówno w treści umowy jak i w regulaminie nie określono żadnej obiektywnej metody ustalania kursu.

Wobec powyższego Sąd uznał, że sporne klauzule naruszają dobre obyczaje oraz godzą w stopniu rażącym w interes kredytobiorców, a przez to stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 Kodeksu cywilnego.

Pobrana przez Bank od kredytobiorców nadwyżka ponad kwoty należne, obliczone bez zastosowania waloryzacji na podstawie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych stanowi więc nienależne świadczenie, Bank pobraną na tej podstawie kwotę zobowiązany jest więc zwrócić, gdyż waloryzacja została wyłączoną z uwagi na abuzywność zapisów w tym zakresie.

W wyroku z dnia 23 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził natomiast, również odnosząc się do wzorca umowy stosowanego przez mBank, że zawarta umowa kredytowa jest nieważna, gdyż

Po pierwsze w umowie brak było określenia wysokości świadczenia poprzez nieokreślenie kwot rat, w których miał być spłacany kredyt oraz nieokreślenie obiektywnego i jednolitego sposobu ich ustalenia. Wobec nie określenia kwoty kredytu, nie było możliwe określenie wysokości zobowiązania wzajemnego powoda. Ponadto treść umowy była sprzeczna z art. 69 prawa bankowego w tym zakresie, że zastosowany w umowie sposób indeksacji powodował, że kredytobiorca mógł być – i w okolicznościach sprawy był – zobowiązany do zwrócenia bankowi kwoty zupełnie innej niż kwota przekazanego mu wcześniej kredytu.”

Przykład – zapis niedozwolony w umowie Mbank

Powyższy zapis o spłacie rat wg kursu sprzedaży jest po prostu klauzulą 5743 z Rejestru UOKiK

W umowach mBank znajduje się także abuzywnie ustalone oprocentowanie. mBank zastrzegł tutaj, że może zmienić oprocentowanie, gdy zmianie ulegną parametry finansowe rynku pieniężnego oraz gdy zmianie ulegnie stopa referencyjna waluty waloryzacji. Z zapisów tych nie wynika, jak bank zmieni oprocentowanie. Pozwala bankowi ustalać oprocentowanie kredytu zupełnie dowolnie.

Podkreślić ponadto należy, że sprawy przeciwko mBankowi nie ograniczały się tylko do kwestionowania klauzul waloryzacyjnych, lecz również do zapisów dotyczących niskiego wkładu własnego.

W wyroku z dnia 30 maja 2018 r. Sąd Okręgowy w Łodzi zwrócił uwagę, że zapisy zawarte w umowie kredytowej nie zawierają precyzyjnych, weryfikowalnych kryteriów obliczania wysokości świadczeń w walucie, do której kwota kredytu, zgodnie z umową, jest waloryzowana, kształtując prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a nadto rażąco naruszając ich interesy.

Postanowienia umowy, wskazują na przeliczanie zobowiązania kredytobiorców, wg kursu franka szwajcarskiego, ustalanego przez Bank: „kwota kredytu wyrażona w złotych polskich ma być przeliczona (określona) na podstawie kursu kupna franka szwajcarskiego, ustalonego przez Bank z daty uruchomienia kredytu”, w ocenie Sądu, wskazane postanowienia nie może zostać uznane za transparentne, przejrzyste i łatwe do zrozumienia, lecz wręcz przeciwnie – poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez Bank kursu wymiany walut, ma miejsce rażąca dysproporcja uprawnień kontraktowych stron, na niekorzyść konsumentów, co w sposób oczywisty godzi w dobre obyczaje.

Sąd uznał ponadto, że „wadliwość klauzuli zezwalającej bankowi na kształtowanie wysokości zadłużenia (uruchomionego kredytu) i poszczególnych rat wedle arbitralnie kształtowanego kursu kupna lub sprzedaży waluty, leży w niepewności po stronie kontrahentów i niemożność weryfikacji. I tu Sąd orzekający w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że mamy do czynienia z klauzula abuzywną (…). Rozwiązaniem wydaje się być takie skonstruowania umowy, które nie stawia danego banku wobec jego – kontrahenta konsumenta- kredytobiorcy w roli podmiotu arbitralnie decydującego, a więc mogącego dla swej korzyści kształtować kurs kupna i sprzedaży waluty i rozpiętość między nimi, czyli spread (…) Abuzywną treścią jest ta tylko, która pozwala to czynić po kursie kształtowanym przez bank bez podania weryfikowalnych zasad.”

W zakresie zapisów dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego Sąd orzekający doszedł do podobnych wniosków wskazując, że taka regulacja bez wątpienia kształtuje prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Naruszeniem dobrych obyczajów, jest już samo nie przedstawienie powodom treści stosunku ubezpieczenia, którego koszt de facto ponoszą.

Inne korzystne wyroki dla frankowiczów:

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, SSR Łukasz Mrozek, sygn. akt VI C 2003/18. Wyrok z 03.06.2019.

Powództwo kredytobiorców przeciwko MBank, uwzględnione w całości. Z krótkiego ustnego uzasadnienia – umowa nieważna, poza tym zawiera klauzule abuzywne. Po ich eliminacji, jeśli tego żąda konsument, umowy nie można utrzymać w mocy. Konsument ma prawo decydować czy wadliwa umowa ma być utrzymana w mocy i “odfrankowiona” czy ma zostać stwierdzona jej nieważność. Kredytobiorcy ostatecznie zdecydowali się na zarzut nieważności umowy od początku i sędzia zarzut podzielił. Na rzecz kredytobiorców zasądzono ponad 73 tys. zł.

Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt II C 325/17. SSO Marcin Polakowski.

1. Oddalił żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego d. BRE Bank S.A. i zwrotu kwot zapłaconych przez kredytobiorcę;
2. ustalił, że klauzule indeksacyjne zawarte w umowie mBanku są bezskuteczne wobec powodów i zasądził na rzecz kredytobiorców kwotę 110.336,85 PLN nadpłaconych rat kredytu.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że umowa kredytu waloryzowanego (umowa BRE Bank S.A.) jest kredytem udzielonym w PLN. Nieuczciwy charakter zastosowanej przez bank klauzuli waloryzacyjnej wynika z tego, że uprawniała ona bank do dowolnego wyznaczania kursu CHF, a tym samym do arbitralnego wpływania na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Sąd kilka razy podkreślał, że nie ma najmniejszego znaczenia, że bank nie udzieliłby kredytu złotowego opartego o stawkę LIBOR. Wskazał, że tego typu rozstrzygnięcie kredytobiorca możne uzyskać tylko w orzeczeniu sądu. Ponadto podkreślił, że właśnie tego typu orzeczenie ma mieć w świetle dyrektywy EWG 93/13 charakter odstraszający dla przedsiębiorcy wprowadzającego nieuczciwe wzorce umowne do obrotu.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, wyrok z 30.05.2019,sygn. akt I C 2634/18. As. SR Michał Maj

Umowa została zawarta w 2007 r. W ustnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że klauzule pozwalające na dowolne ustalanie przez bank wysokości kursu waluty obcej są abuzywne (nieuczciwe), a więc nie wiążą konsumenta. Umowa powinna być dalej wykonywana bez mechanizmu indeksacji przy oprocentowaniu opartym o stawkę Libor. Powództwo zostało złożone w lipcu 2018 r. Sędzia jeszcze przed pierwszą rozprawą wydał postanowienie o biegłym, nie widział również konieczności przesłuchiwania „ekspertów” banku.

Sąd Okręgowy w Łodzi, wyrok z 30.04.2019, sygn. akt. I C 1912/16. SSO Anna Jóźwiak

Sąd Okręgowy w Łodzi w osobie SSO Anny Jóźwiak wydał wyrok zasądzający na rzecz kredytobiorców nadpłatę z kredytu starego portfela mBank, uznając klauzule indeksacyjne oraz zmiennego oprocentowania za abuzywne i jako takie nie wiążące kredytobiorców.

Zdaniem Sądu skutkiem uznania za abuzywne postanowień umownych dotyczących indeksacji oraz zmiany oprocentowania jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Stwierdzenie abuzywności konkretnych postanowień umownych rodzi taki skutek, że postanowienia te nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, zaś zgodnie z art. 385 ( 1) § 2 k.c., strony są związane umową w pozostałym zakresie. Postanowienia uznane za niedozwolone podlegają zniesieniu w całości, a nie tylko w zakresie, w jakim ich treść jest niedopuszczalna.

Postanowienia takie przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją.

W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje mechanizmu indeksacji, oraz klauzuli zmiany oprocentowania, stanowiąc jedynie umowę kredytu, w których wysokość kredytu została ostatecznie i jednoznacznie określona w złotych polskich według parametrów z daty zawarcia umowy i wypłaty środków na rzecz kredytobiorców.

Z tych względów powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie, w jakim powodowie żądali zapłaty nadpłaconej sumy rat kredytowych (kapitałowo-odsetkowych) w wysokości wyższej, niż wysokość należna obliczona po wyeliminowaniu z umowy klauzul abuzywnych.

Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi II Wydział Cywilny w sprawie o sygn. II C 1082/17

Wyrokiem z dnia 30 maja 2018 r.  Sąd Okręgowy w Łodzi II Wydział Cywilny zasądził od mBank S.A. z uwagi na zastosowanie przez pozwanego w umowie kredytu klauzul abuzywnych kwotę 182 713,58 zł.

Sąd zawarł w uzasadnieniu wyroku następujące tezy:

1. „W ocenie Sądu, rację mają powodowie, że omawiane zapisy umowy nie zawierają precyzyjnych, weryfikowalnych kryteriów obliczania wysokości świadczeń w walucie, do której kwota kredytu, zgodnie z umową, jest waloryzowana, kształtując ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami, a nadto rażąco naruszając ich interesy. Postanowienia z § 1 ust. 3a umowy oraz § 10 ust. 5 umowy, wskazują na przeliczanie zobowiązania stron, wg kursu franka szwajcarskiego, ustalanego przez stronę pozwaną: kwota kredytu wyrażona w złotych polskich ma być przeliczona (określona) na podstawie kursu kupna franka szwajcarskiego, ustalonego przez Bank z daty uruchomienia kredytu (§ 1 ust. 3A). (…) W ocenie Sądu, kwestionowane postanowienia trudno uznać za transparentne, przejrzyste i łatwe do zrozumienia. Wręcz przeciwnie – poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany Bank kursu wymiany walut, ma miejsce rażąca dysproporcja uprawnień kontraktowych stron, na niekorzyść konsumentów, co w sposób oczywisty godzi w dobre obyczaje.”

2. „W ocenie Sądu postanowienia § 10 ust. 5 umowy, w myśl których „raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (…) z tabeli kursowej (…)S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”, należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu przepis art. 385 [1] k.c., w zakresie w jakim dają Bankowi swobodę w ustalaniu wysokości zobowiązania kredytobiorców, poprzez samodzielne ustalanie kursu wymiany waluty w której ma nastąpić spłata rat kapitałowo-odsetkowych.”

3. „Natomiast wadliwość klauzuli zezwalającej bankowi na kształtowanie wysokości zadłużenia (uruchomionego kredytu)i poszczególnych rat wedle arbitralnie kształtowanego kursu kupna lub sprzedaży waluty, leży w niepewności po stronie kontrahentów i niemożność weryfikacji. I tu Sąd orzekający w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że mamy do czynienia z klauzula abuzywną(…)Rozwiązaniem wydaje się być takie skonstruowania umowy, które nie stawia danego banku wobec jego – kontrahenta konsumenta- kredytobiorcy w roli podmiotu arbitralnie decydującego, a więc mogącego dla swej korzyści kształtować kurs kupna i sprzedaży waluty
i rozpiętość między nimi, czyli spread (…) Abuzywną treścią jest ta tylko, która pozwala to czynić po kursie kształtowanym przez bank bez podania weryfikowalnych zasad.”

4. „Do podobnych wniosków i skutków prowadzi ocena postanowień umownych regulujących kwestię prawnego zabezpieczenia udzielonego kredytu, tj. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego na 36-miesięczny okresu ubezpieczenia (…) Taka regulacja bez wątpienia kształtuje prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Naruszeniem dobrych obyczajów, jest już samo nie przedstawienie powodom treści stosunku ubezpieczenia, którego koszt de facto ponoszą.”

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Aktualne kursy walut

Exchange Rate: PLN