Frankowicze najważniejsze wiadomości

Wyrok w sprawie Dziubak – dlaczego sąd unieważnił umowę?

Stało się! Po długotrwałej i wyczerpującej walce, którą żyli chyba wszyscy frankowicze w Polsce, państwo Dziubak wygrali z bankiem Raiffeisen, a zawarta przez nich umowa o kredyt we frankach została unieważniona! Zaskoczenia zatem nie ma, gdyż po wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 r., wydanym właśnie w sprawie państwa Dziubak, i opinii Rzecznika Praw Obywatelskich, sensacją byłoby raczej orzeczenie przeciwne, jednak dopóki Sąd Okręgowy w Warszawie nie wydał przedmiotowego wyroku, iskierka niepewności u kredytobiorców się tliła, ostatecznie jednak to bank musi pogodzić się z porażką.

Wyrok w sprawie państwa Dziubak to nie tylko „nagroda” za determinację i trud włożony w proces sądowy dla samych kredytobiorców, jednak jest to przede wszystkim wyrok przełomowy dla wszystkich frankowiczów, w końcu nikt z bankiem nie walczył tak zacięcie, że w sprawie musiał się wypowiedzieć również Trybunał Sprawiedliwości UE. Sąd Okręgowy orzekając nieważność zawartej umowy praktycznie w całości podzielił argumentację zawartą w pozwie, a na banku nie pozostawił przysłowiowej „suchej nitki”.

W ustnym uzasadnieniu do wydanego w dniu 3 stycznia 2020 r. wyroku, Sąd w pierwszej kolejności wskazał, że zawarta przez bank z kredytobiorcami umowa kredytowa nie była w żaden sposób indywidualnie negocjowana i takiej możliwości bank nawet nie przewidywał, umowa została więc zawarta według wzorca stosowanego przez pozwaną instytucję finansową.

Do rażącego naruszenia interesów kredytobiorców doszło natomiast z tego powodu, że bank „zapomniał” poinformować ich o faktycznym ryzyku, jakie istnieje w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zapisy umowy dotyczące indeksacji uznane więc zostały za abuzywne i z tego powodu umowa kredytowa musiała zostać unieważniona.

Zawierając unieważnioną umowę, gdyż kredyt hipoteczny, który został uzależniony od kursu franka szwajcarskiego nie był w żadnym wypadku korzystnym dla kredytobiorców rozwiązaniem, lecz pozwalał tylko bankowi znacznie zarabiać na swoich klientach. Sąd podkreślił ponadto, że w momencie zawierania umowy banki znajdowały się na uprzywilejowanej pozycji, gdyż w razie niewypłacalności kredytobiorcy mogły skorzystać z bankowego tytułu egzekucyjnego bądź nakazu zapłaty z ksiąg bankowych, mając więc takie możliwości egzekucji, bank z premedytacją wprowadził w błąd kredytobiorców.

Bank kierował się tylko chęcią osiągnięcia jak najwyższego zysku i w ogóle nie uwzględniał interesów kredytobiorców

W dalszej części uzasadnienia Sąd powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego, który już wcześniej stwierdził, że gdyby kredytobiorca został prawidłowo poinformowany o faktycznych ryzykach płynących z umowy odnoszącej się do waluty obcej, to nigdy zapewne takiej umowy kredytowej by nie zawarł.

Przedstawiając kredytobiorcom ryzyko zawarcia umowy odnoszącej się do waluty obcej, bank ograniczył się jedynie do ryzyka opartego na maksymalnie 20% wzroście raty kredytu, a nie wspomniał już o wpływie kursu na wysokość zadłużenia, ani o tym, że kurs początkowo wynosił 3,11.

W przedmiotowej sprawie bank ewidentnie wykorzystał nierównowagę kontraktową stron i wprowadził do umowy kredytowej klauzule sprzeczne z dobrymi obyczajami. Bank od początku działał w sposób arbitralny i Sąd orzekający nie dopatrzył się jakichkolwiek obiektywnych reguł w działaniu banku, które finalnie doprowadziły do tego, że kredytobiorcy nie wiedzieli nawet ile wynoszą ich świadczenia wobec banku.

W ocenie Sądu ryzyko związane z zawarciem umowy o kredyt indeksowany powinno być oceniane i szacowane w momencie zawierania umowy, w przedmiotowej sprawie nie było to jednak możliwe, właśnie na skutek wadliwych zapisów umowy, które zostały uznane za niedozwolone i doprowadziły do nieważności umowy kredytowej. W uzasadnieniu Sąd zwrócił również uwagę na to, że ustalenie nieważności przedmiotowej umowy kredytowej, skutkuje nie tylko zwolnieniem nieruchomości z ustanowionej na rzecz banku hipoteki, lecz również z konieczności dalszego spłacania kredytu. Pisemne uzasadnienie wyroku w sprawie państwa Dziubak będzie więc z całą pewnością interesujące.

Sprawa państwa Dziubak niezwykła jest z jeszcze jednego powodu, a mianowicie, jeszcze w żadnej sprawie frankowej tak mocno nie angażowały się  podmioty państwowe, gdyż do postępowania przystąpił prokurator i Rzecznik Praw Obywatelskich, który również wyraził swoje stanowisko w sprawie. Wygrana państwa Dziubak jest więc symbolicznym zwycięstwem wszystkich frankowiczów.