Frankowicze najważniejsze wiadomości

Frankowicze z BPH S.A., Deutsche Bank, Raiffeisen i DnB Nord – Musisz się spieszyć jeśli masz w nich kredyt we frankach?

Z każdym korzystnym dla frankowiczów orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE banki grzmiały, że to dla nich katastrofa i nie udźwigną ciężaru darmowych kredytów frankowych, jednocześnie jednak, instytucje kredytowe „zapominały” wspomnieć, że wzrost oprocentowania kredytów złotówkowych wygenerował po ich stronie niebotyczne zyski. Taka wybiórcza narracja prowadzona przez banki doprowadziła więc to tego, że mało kto wierzy, iż ten najczarniejszy scenariusz się spełni, a wiarygodność banków co do przekazywanych informacji mocno straciła, jednak w przypadku banków, które postanowiły wycofać się z prowadzenia działalności w Polsce, sytuacja wygląda coraz gorzej. Dla banków BPH, Deutsche Bank, Raiffeisen oraz dla zapomnianego już DnB Nord, kredyty frankowe to problem z którym nie wiadomo co zrobić, frankowicze powinni się więc spieszyć by unieważnić umowy z tymi właśnie bankami, gdyż wkrótce może się okazać, że wyegzekwowanie jakichkolwiek środków stanie się trudne lub nawet niemożliwe…

Bank Raiffeisen ponosi starty, a BPH próbuje ugód, ale bez większych rezultatów.

Bank Raiffeisen był swego czasu ósmym największym polskim bankiem pod względem wielkości aktywów, gdy jednak w 2012 r. stał się właścicielem 100% akcji banku Polbank EFG S.A. (oddziału greckiego Eurobanku EFG), zaczęły się jego kłopoty. Polbank był bowiem jednym z liderów w liczbie udzielonych kredytów frankowych, lecz jeszcze zanim frankowicze ruszyli do sądów, podstawowa działalność Raiffeisen Bank Polska została kupiona przez Bank BGŻ BNP Paribas, jednak frankowe kredyty hipoteczne zostały w Raiffeisen Bank Polska S.A. Następnie, doszło do transgranicznego połączenia Raiffeisen Bank Polska S.A. obsługującego aktywa wyłączone z fuzji i Raiffeisen Bank International AG. Po połączeniu Raiffeisen Bank International AG rozpoczął prowadzenie działalności na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez oddział – Raiffeisen Bank International AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce.

Z uwagi, iż Raiffeisen Bank Polska został wykreślony z Krajowego Rejestru Sądowego, trudno o oficjalne dane na temat sytuacji finansowej banku, jednakże z mniej oficjalnych źródeł wynika, że z roku na rok bank odnotowuje miliardowe straty, frankowicze mogą więc mieć uzasadnione obawy co do wypłacalności banku w przyszłości. Od niedawna bank zaczął również oferować posiadaczom kredytów walutowych przewalutowanie zobowiązań, wątpliwe jednak, że to uratuje sytuację.

O tym, że ugodami nie uda się rozwiązać problemu frankowego boleśnie przekonał się również bank BPH, gdyż w pilotażowym programie, gdzie ugody zaproponowano 300 kredytobiorcom, porozumieniem zostały objęte jedynie 34 umowy kredytowe. Bank musi więc liczyć się z kolejnymi pozwami ze strony frankowiczów.

Historia banku BPH również nie jest prosta, gdyż kiedyś był to prężnie działający i duży bank, jednak w 2007 r. został połączony z bankiem Pekao, ale nie w całości. Bank BPH podzielono na dwa banki, z czego najlepsza część biznesu banku trafiła właśnie do Pekao, a pozostała została kupiona przez grupę GE, która już posiadała Money Bank, czyli kolejny bank bardzo aktywnie działający na rynku kredytów frankowych.

Finalnie powstał nowy bank BPH, który następnie został kupiony przez Alior Bank, ale bez portfela kredytów frankowych. Kredyty frankowe zostały więc w banku BPH, który de facto zajmuje się już tylko obsługą tych kredytów, nic więc dziwnego, że z roku na rok bank wykazuje straty i to również miliardowe.

Deutsche Bank również w kiepskiej sytuacji.

Deutsche Bank rozpoczął działalności w Polsce jeszcze w ubiegłym wieku, a od 2018 r. obsługuje on wyłącznie klientów korporacyjnych oraz indywidualnych w zakresie posiadanych kredytów hipotecznych w walutach obcych, gdyż pozostała część działalności została włączona do Santander Bank Polska.

W 2022 r. oddział w Polsce odnotował zysk na poziomie 315 mln zł, więc można powiedzieć, że nie najgorzej, jednak cały bank cały bank odnotował sporą stratę, bo na poziomie ponad 500 mln zł. Sytuację wywołaną kredytami frankowymi bank stara się rozwiązać na dwa sposoby, z jednej strony proponuje frankowiczom ugody, i choć liczba zawartych porozumień jest wyższa niż w przypadku banku BPH to jednak nadal nie jest to wynik satysfakcjonujący, a z drugiej, wiąże coraz większe rezerwy na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi, więc przygotowuje się na kolejne procesy.

Kredyty frankowe w „zapomnianych” bankach też nadal istnieją.

O tym, że kiedyś na rynku działał taki jak bank jak DnB Nord dziś już chyba pamiętają tylko ci kredytobiorcy, którzy właśnie z tym bankiem zawarli umowę o kredyt hipoteczny. DnB Nord to bank, którego właścicielem jest norweska instytucja i który w 2013 r. swoich klientów indywidualnych, z wyjątkiem klientów posiadających kredyty hipoteczne, wspólnoty ekonomiczne oraz małe i średnie firmy sprzedał wraz z oddziałami spółce Getin Noble Bank. Hipoteki zostały więc w pierwotnym banku, jednak już wkrótce licencja bankowa zostanie przez kredytodawcę wygaszona, gdyż do likwidacji zostały mu już tak naprawdę tylko hipoteki, dlatego bank robi co może by zachęcić kredytobiorców do wcześniejszej spłaty zobowiązań. W ostatnich latach bank odnotowuje tylko straty.

Zwrócić uwagę również należy, że choć bank Millennium przejął Eurobank wraz z hipotekami, to otrzymał gwarancje prawne na 20 lat od Societe Generale, jednak gwarant sprawę póki co tylko monitoruje.

Ze złożeniem pozwu nie można już dłużej zwlekać!

Pozwanie banku o unieważnienie umowy kredytu frankowego jest jedynym słusznym i skutecznym rozwiązaniem, dlatego nie ma co zwlekać z zainicjowaniem postępowania, zwłaszcza, gdy umowa kredytowa została zawarta z bankiem, którego sytuacja w ostatnim czasie diametralnie się pogorszyła, gdyż nie wiadomo jak potoczą się losy tych banków i czy później uda się odzyskać pieniądze.

Dla wahających się przed procesem frankowiczów najistotniejsze powinno być natomiast to, że inni kredytobiorcy pozywają i wygrywają postępowania z bankami, o których była mowa powyżej, dlatego warto jak najszybciej wziąć sprawy w swoje ręce.

Klienci Kancelarii Adwokackiej Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni zdecydowali się na proces z Deutsche Bankiem i na pewno tej decyzji nie żałują, gdyż prawomocny wyrok udało się im uzyskać już w 21 miesięcy i to w Warszawie. W pierwszej instancji wyrok został wydany w dniu 31 maja 2022 r., sygn. akt: XXVIII C 6354/21, przez Sąd Okręgowy w Warszawie i już wtedy Sąd stwierdził nieważność zawartej umowy kredytowej.

Orzeczenie to zaskarżył apelacją bank, więc sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, jednak rozstrzygnięcie z dnia 6 lutego 2023 r., sygn. akt: I ACa 1296/22, nie pozostawiło złudzeń, że umowa kredytowa powinna zostać unieważniona. W tym przypadku sprawa była o tyle skomplikowana, że kwota kredytu została częściowo wypłacona we frankach, a częściowo w złotówkach, jednak unieważnienie było zasadne z uwagi na fakt, że to bank jednostronnie decydował o kształcie umowy kredytowej i nie udzielił kredytobiorcom wystarczających informacji na temat kredytu.

Po 25 miesiącach zakończył się natomiast proces frankowy toczący się przed krakowskimi sądami przeciwko Bankowi BPH, i tutaj frankowiczów również reprezentowała Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni. Wyrok unieważniający zawartą umowę kredytową został najpierw wydany przez Sąd Okręgowy w Krakowie, a miało to miejsce dnia 1 grudnia 2022 r., sygn. akt: I C 1923/21.

Orzeczenie zostało oczywiście zaskarżone przez bank, i o dziwo, apelacja częściowo okazała się zasadna. Sąd Apelacyjny w Krakowie, w wyroku z dnia 16 maja 2023 r., sygn. akt: I ACa 550/23, ponownie dokonał przeliczeń i uznał, że Sąd Okręgowy zasądził na rzecz kredytobiorcy świadczenie za wysokie o 10 gr i właśnie w tym zakresie wyrok sądu pierwszej instancji został zmieniony na skutek apelacji. Wyrok jest prawomocny.

Z kolei o unieważnieniu umowy kredytowej banku Raiffeisen donosi Kancelaria Adwokacka Pawła Borowskiego, która prawomocne orzeczenie uzyskała w 34 miesiące. Rozstrzygnięcie w pierwszej instancji zapadło dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt: I C 54/20, w Sądzie Okręgowym w Warszawie, i co ciekawe, Sąd wówczas nie dopatrzył się podstaw do unieważnienia kontraktu. W tym przypadku apelacja została więc wniesiona przez kredytobiorczynię, a Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 grudnia 2022 r., sygn. akt: I ACa 799/22, już nie miał wątpliwości, że umowę należy unieważnić. Unieważnienie nastąpiło m.in. z uwagi na fakt, że bank nie udzielił kredytobiorczyni wystarczających informacji na temat ryzyka kursowego i samego kredytu walutowego. Stwierdzenie nieważności umowy jest prawomocne.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Frankowicz

Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów. Opinie wyrażone w tekście wyrażają osobiste poglądy autora

Dodaj Opinie

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz