wiadomości frankowicze

Czarne chmury nad uchwałą Sądu Najwyższego dla Frankowiczów. Co jeśli uchwała nie zapadnie?

Kolejny, już czwarty termin, który został wyznaczony na posiedzenie Sądu Najwyższego, podczas którego zapaść miała uchwała w sprawie roszczeń wysuwanych z tytułu kredytów frankowych, jest zagrożony, a banki wręcz wprost twierdzą, że nie wierzą iż 2 września br. przedmiotowa uchwała zapadnie.

Tym razem to jednak nie pandemia i oczekiwanie na przedstawienie dodatkowych opinii może doprowadzić do opóźnienia w wydaniu uchwały, lecz wewnętrzny konflikt w Sądzie Najwyższym, nie jest bowiem tajemnicą, że „stary” skład Sądu Najwyższego podważa legalność wyboru tzw. nowych sędziów, i odmawia orzekania, a uchwała miała przecież zostać wydana przez pełny skład Izby.

Uchwała, która może nigdy nie zapaść.

Uchwała pełnego składu Izby Sądu Najwyższego ma zostać wydana w odpowiedzi na sześć pytań skierowanych we wniosku z dnia 29 stycznia 2021 r., przez Pierwszą Prezes SN do Sądu Najwyższego. Pierwszy termin wydania uchwały został więc wyznaczony bardzo szybko, bo niespełna dwa miesiące po przedłożeniu pytań, wówczas jednak uchwała nie zapadła, gdyż posiedzenie Sądu uniemożliwiła trwająca pandemia.

Po miesiącu, czyli w kwietniu br., Sąd Najwyższy miał się zebrać drugi raz, wówczas jednak wydanie uchwały zostało odroczone z powodu mającego wkrótce zapaść orzeczenia TSUE, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie zagadnień skierowanych do Sądu Najwyższego, gdy więc nadszedł kolejny termin wyznaczonego posiedzenia, wydawało się, że już nic nie przeszkodzi w wydaniu uchwały.

Sprawdź: Ranking Kancelarii Frankowych

Jakież więc było powszechne zdziwienie, gdy Sąd Najwyższy zebrał się na posiedzeniu w maju, jednak uchwały nie wydał, gdyż zdecydował się zasięgnąć opinii m.in. Prezesa NBP, Szefa KNF, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

Pomijając już kwestię zasadności zbierania wskazanych opinii, oczywistym było, że z tego powodu wydanie uchwały po raz kolejny odsunie się w czasie o kilka miesięcy, dlatego, gdy podano, że Sąd Najwyższy ponownie się zbierze na początku września, wielu frankowiczów odetchnęło z ulgą, jak się jednak teraz okazuje, optymizm co do wydania uchwały był przedwczesny.

 

Konflikt dotyczący podważenia legalności wyboru niektórych sędziów trwa od dłuższego czasu, jednak w związku z ostatnimi wydarzeniami (konflikt Trybunały Sprawiedliwości UE z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego i Krajową Radą Sądownictwa), tylko przybiera on na sile, a Prezes SN już nie ukrywa, że część sędziów SN opóźnia wydawanie orzeczeń i osiągnięcie konsensusu raczej nie jest możliwe.

W tym więc ujęciu część prawników wprost wskazuje, że uchwała, która ma być podjęta przez pełny skład Izby SN może nigdy nie zapaść, co poniekąd potwierdza Prezes SN, wskazując, że ma plan awaryjny, by orzeczenie zostało jednak wydane.

Problem z obsadzeniem SN dostrzega również RPO.

Jak wskazano powyżej, przed wydaniem uchwały w sprawach frankowych, Sąd Najwyższy zwrócił się o opinię m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznik przedmiotową opinię złożył więc pod koniec czerwca, nikt chyba jednak się nie spodziewał, że w tak szerokim zakresie RPO odniesie się w niej do sposobu powołania sędziów Izby Cywilnej SN.

Rzecznik już na początku sporządzonej opinii wskazał, że wystąpienie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego rodzi zasadnicze wątpliwości wynikające z wadliwości obsadzenia Izby osobami powoływanymi od 2018 r. do Sądu Najwyższego z oczywistym naruszeniem prawa krajowego oraz wymogów prawa Unii.

Zostały one nominowane przez Krajową Radę Sądownictwa, obsadzoną na nowo w 2018 r. z naruszeniem Konstytucji RP, oraz powołane przez Prezydenta RP mimo braku prawomocnego zakończenia toczącego się wtedy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym postępowania odwoławczego od uchwały KRS, którą zostali rekomendowani na stanowiska do Sądu Najwyższego.

Przeczytaj: Dlaczego warto wybrać dobrą kancelarię do sprawy frankowej?

Kolejne osoby dołączające do Izby Cywilnej zostały powołane w podobnych okolicznościach, z oczywistym naruszeniem prawa. Rzecznik podkreślił, iż Sąd Najwyższy – a w jego ramach Izba Cywilna – należy do systemu krajowych środków odwoławczych w dziedzinach objętych prawem Unii.

W szczególności zagadnienia klauzul abuzywnych w umowach o kredytach frankowych w świetle dyrektywy 93/13 należą do tematyki regulowanej prawem Unii, zatem zgodnie z unijną zasadą skutecznej ochrony sądowej, Izba Cywilna SN musi odpowiadać wymogom tej zasady. 

W ocenie RPO, Sąd Najwyższy orzekający w pełnym składzie Izby Cywilnej (tj. łącznie z osobami powołanymi do tej Izby w sposób wskazany powyżej), ze względu na wadliwe powołanie części jej składu, nie odpowiada dwu konstytutywnym kryteriom „sądu” w rozumieniu zasady skutecznej ochrony sądowej: ustanowienia na mocy ustawy oraz niezależności, niezawisłości i bezstronności.

Ranking Kancelarii Frankowych

Niespełnienie tych wymogów, łącznie lub nawet samodzielnie, wystarczy do uznania, że Izba Cywilna SN w pełnym składzie nie jest uprawniona do orzekania w sprawach z elementem unijnym.

Po pierwsze, Izba Cywilna SN nie może być traktowana jako „sąd” w rozumieniu prawa Unii, bowiem charakter i waga nieprawidłowości zaistniałych przy powołaniu
od 2018 r. na stanowisko sędziego SN części osób wchodzących w jej skład, zniweczyły skutek procesu mianowania, i z tego powodu dyskwalifikują te osoby jako sędziów, a organy z ich udziałem jako sądu.

Nie pozwalają bowiem uznać, że doszło do skutecznego powołania osoby i ukształtowania sądu spełniającego kryterium „ustanowienia na mocy ustawy”. Po drugie, całościowa ocena okoliczności prawnych i faktycznych procesu, w którym począwszy od 2018 r. na sędziów SN zostały powołane osoby wchodzące w skład Izby, nie pozwala wykluczyć uzasadnionych wątpliwości co do niezależności, niezawisłości Izby od czynników zewnętrznych.

Rzecznik znalazł więc sposób by wyrazić swoje zdanie na temat obecnego funkcjonowania Sądu Najwyższego, tym samym więc, będzie można poddać w wątpliwość legalność uchwały pełnego składu Izby.

 

Plan awaryjny Prezes SN.

Zapewnienia Pierwszej Prezes SN, że uchwała mimo wszystko zostanie wydana, bo istnieje plan awaryjny, rodzi pytanie o jaki plan może chodzić, Kancelarie Frankowe nie mają jednak wątpliwości, że najpewniej uchwała zostanie wydana przez siedmiu sędziów, a nie przez pełny skład.

Co istotne, takiej uchwale musiałaby zostać nadana moc zasady prawnej, by znalazła odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów powszechnych, i jeśli dojdzie do posiedzenia Sądu, to uchwałę wyda „stary” skład SN, lub sędziowie, których powołanie jest kwestionowane, czyli „nowy” skład, gdyż tylko wówczas będzie można mówić o ważności uchwały. Co się jednak wydarzy i kiedy uchwała zostanie podjęta, trudno powiedzieć, nadal jednak wskazuje się, że realne jest wydanie uchwały do końca roku.

Konflikt nie tylko w Sądzie Najwyższym.

Wątpliwości z legalnością powołania sędziów przez nową Krajową Radę Sądownictwa wyraził również jeden z sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie, który odmówił orzekania wspólnie z sędziami powołanymi w ten sposób, wskazując na wadliwość funkcjonowania KRS. Przypomnijmy, Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje największą liczbę spraw, które z zakresu kredytów frankowych zostały do sądów skierowane, a ponadto, jest to jedyny Sąd, który posiada odrębny wydział dedykowany tylko procesom frankowiczów, jeżeli więc głosów sprzeciwu pojawi się więcej, może powstać poważny problem.

W oświadczeniu wystosowanym przez sędziego Tyszka przeczytać można, że od 1 września 2021 roku odmawiam on orzekania w składach z osobami powołanymi na urząd sędziego z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa powołanej na podstawie ustawy z 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw.

Sędzia wskazał, że skład KRS obecnej kadencji został ukształtowany w sposób sprzeczny z Konstytucją wobec przerwania kadencji legalnie powołanych w jej skład 15 członków będących sędziami. Co więcej, wyboru nowych członków KRS dokonał Sejm, a nie sędziowie, jak tego wymaga art. 187 Konstytucji.

Reakcja na złożone oświadczenie mogła więc być tylko jedna, wiceprezes SO w Warszawie, będący jednocześnie zastępcą rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, uznał, iż złożone oświadczenie stanowi zrzeczenie się przez sędziego urzędu i zostanie przekazane Ministrowi Sprawiedliwości.

Spór w Sądzie Najwyższym pogorszy sytuację frankowiczów?

Niepewność co do tego czy i kiedy uchwała przez Sąd Najwyższy zostanie wydana z całą pewnością jest uciążliwa dla osób, które są żywo zainteresowane jej wydaniem, czyli dla frankowiczów, jednak dla kredytobiorców najważniejsze jest to, że owa uchwała wcale nie jest niezbędna by uzyskać korzystne orzeczenie w procesie z bankiem.

Od wyroku Trybunału Sprawiedliwości, który został wydany w sprawie państwa Dziubak, już wkrótce miną dwa lata i właśnie to orzeczenie stanowiło przełom w rozpatrywaniu spraw frankowych. Sądy nie mają obecnie wątpliwości, że roszczenia kredytobiorców są w pełni uzasadnione, o czym dobitnie świadczy fakt, że ponad 90 procent procesów z bankami wygrywają frankowicze.

Również później wydane przez Trybunał Sprawiedliwości UE orzeczenia oraz uchwały Sądu Najwyższego, umocniły pozycję frankowiczów w sądach, a sądy już na tyle sprawnie w sprawach frankowych się orientują i orzekają, że uchwała o którą toczy się spór, wcale nie jest potrzebna by wygrać z bankiem.

Odkładanie w czasie decyzji o pozwaniu banku do momentu, aż poznamy stanowisko Sądu Najwyższego (tak de facto kolejne z zakresu spraw frankowych), nie znajduje zatem uzasadnienia i jeśli kredytobiorca chce pozwać bank, to powinien to zrobić jak najszybciej. Proces sądowy i uzyskanie korzystnego wyroku jest obecnie najskuteczniejszym sposobem by pozbyć się kredytu frankowego i móc wieść spokojne życie bez ciążącego zobowiązania, nawet jeśli coraz więcej banków jest obecnie skłonnych zawrzeć ugodę.

Na ugodach kredytobiorcy nie zyskują jednak wiele, a gdy dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że sprawy frankowe coraz sprawniej się toczą i są pozytywnie dla frankowiczów rozpatrywane, polubowne rozwiązanie sporu jeszcze bardziej traci na atrakcyjności.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU – FRANKOWICZE WIADOMOŚCI dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy!