wyrok TSUE frankowicze Wyróżnione

Zagrożenia dla frankowiczów po wyroku TSUE.

No i stało się, wyrok na który od kilku miesięcy czekali wszyscy frankowicze został wydany, i co najważniejsze, jest on korzystny dla kredytobiorców! Takiego obrotu spraw można się było co prawda spodziewać, w końcu już w maju pozytywną dla frankowiczów opinię wydał Rzecznik Generalny, a wyroki TSUE rzadko kiedy odbiegają od takich opinii, jak również wydane orzeczenie jest zgodne z dotychczasową linią orzeczniczą TSUE.

Niespodzianki więc nie ma, choć zdaje się, że do banków teraz dopiero dotarło, że sprzedawały wadliwy produkt finansowy i że teraz muszą ponieść konsekwencje takich działań.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości niewątpliwie ułatwi i być może, że nawet przyspieszy, sądowe spory z bankami o kredyty we frankach, bo to, że do sądu nadal będzie trzeba iść jest raczej pewne, w końcu wyrok TSUE nie powoduje, że wszystkie roszczenia kredytobiorców automatycznie zostaną uznane za zasadne.

Po korzystnym wyroku Trybunału niestety u wielu kredytobiorców może pojawić się błędne przekonanie, że teraz to już nie można przegrać sprawy frankowej w sądzie, bo sądy automatycznie wręcz będą wydawały orzeczenia uwzględniające roszczenia kredytobiorców, nawet bez ich znacznego zaangażowania w sprawę.

Takie podejście może jednak doprowadzić do tego, że wyrok TSUE zamiast pomóc to jednak zaszkodzi i więcej spraw będzie kończyć się wyrokami na korzyść banków, dlaczego jednak tak się może stać?

Otóż uświadomić sobie należy, że każda sprawa frankowa jest nieco inna, lecz każda jest równie trudna i skomplikowana, żeby więc ją wygrać nie można ograniczyć się do stwierdzenia w pozwie, że mam kredyt we frankach, TSUE wydał orzeczenie, więc należą mi się od banku pieniądze.

Nie, pozwy przeciwko bankom nadal muszą wskazywać z jakiego tytułu kredytobiorca wysuwa roszczenia względem banku i jakie jest uzasadnienie prawne zajętego przez niego stanowiska, pozwy przeciwko bankom nadal więc powinny być bardzo szczegółowe i nadal będą opiewać na kilkadziesiąt stron.

Z całą pewnością można również stwierdzić, że banki z wyrokiem TSUE będą walczyć i będą wskazywać, że wyrok ten nie znajduje zastosowania w innej sprawie, bo zachodzą w niej innej okoliczności, po wyroku TSUE będzie więc trzeba jeszcze dokładniej analizować i odnosić się do stanowiska banku prezentowanego w procesie, bowiem chwila nieuwagi i sąd podzieli stanowisko właśnie banku.

Nie jest również dobrym pomysłem, by po wyroku TSUE rezygnować z pomocy profesjonalisty w postępowaniu prowadzonym przeciwko bankowi między innymi właśnie z powodów wskazanych powyżej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, jeśli więc kwestionujesz zawartą umowę we frankach i chcesz odzyskać od banku pieniądze to musisz wykazać okoliczności, które będą potwierdzać twoje stanowisko.

Wyrok TSUE tego obowiązku z ciebie nie zdejmuje i bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika w sporze z bankiem, nawet setka korzystnych orzeczeń TSUE może okazać się nie wystarczająca i przegrasz proces.

Kolejna pułapka, która czyha na kredytobiorców w związku z korzystnym wyrokiem wydanym przez TSUE, to nagły wzrost liczby specjalistów w sprawach frankowych.

Jak powszechnie wiadomo, również na rynku prawniczym istnieje spora konkurencja i żeby się utrzymać na przysłowiowej fali, należy do tego rynku się dostosować i robić to na co obecnie jest popyt. Po wyroku TSUE można się więc spodziewać, że znacznie więcej kancelarii będzie oferować swą pomoc w dochodzeniu roszczeń przeciwko bankom, ryzyko po twojej stronie jest natomiast takie, by wybrać do prowadzenia twojej sprawy takiego pełnomocnika, który w sprawach frankowych faktycznie się specjalizuje, a nie takiego który dopiero się uczy jak taki proces poprowadzić.

Szukając pełnomocnika zwracaj więc uwagę i dopytuj, jak wiele spraw frankowych dana kancelaria prowadziła i z jakim skutkiem.

ZOBACZ NASZĄ LISTĘ KANCELARII DLA FRANKOWICZÓW

Nie bez znaczenia dla ciebie również jest z kim tak naprawdę zawierasz umowę, bezpośrednio z radcą prawnym/adwokatem, kancelarią odszkodowawczą w szerokim rozumieniu, czy np. z firmą prawniczą działającą w ramach spółki akcyjnej.

Podpisując umowę z konkretnym radcą prawnym/adwokatem masz pewność, że właśnie ta osoba będzie cię reprezentować w sądzie, swojego pełnomocnika będziesz więc wcześniej znać, takiej pewności już jednak nie masz, gdy sprawę zlecisz kancelarii lub firmie odszkodowawczej.

Kancelaria odszkodowawcza, może, lecz wcale nie musi, być prowadzona przez profesjonalnego pełnomocnika, może się więc okazać, że twoja sprawa nie będzie prowadzona przez osoby z którymi umowę bezpośrednio zawarłeś, lecz przez pełnomocników zaprzyjaźnionych z taką firmą, co oznacza, że nie będziesz znał, ani nie będziesz wiedział czy twój pełnomocnik posiada wiedzę i doświadczenie, które pozwoli mu właściwie reprezentować twoje interesy.

Jeszcze większy problem może się pojawić, gdy umowę zawrzesz np. ze spółką akcyjną, która jest spółką kapitałową, gdyż w razie niepowodzenia czy dodatkowych, nieprzewidzianych kłopotów, nie będziesz mieć nawet możliwości dochodzić swoich praw, gdy spółka nagle przestanie istnieć.

Dla frankowiczów ryzykowne teraz mogą okazać się również działania banków i wcale nie chodzi tutaj o to, że banki nagle zaczną wypowiadać zawarte umowy lub będą pozywać swoich klientów, lecz wręcz przeciwnie, że zaczną oferować rozwiązania, w postaci aneksów do umów kredytowych, które będą miały na celu zrekompensowanie powstałych po stronie kredytobiorców start, bez konieczności prowadzenia postępowania sądowego.

W większości przypadków takie działanie będzie miało jednak tylko pozorny charakter, bo o ile bank faktycznie jakąś różnicę ci odda, to z całą pewnością nie będzie to kwota w takiej wysokości jaka faktycznie ci się należy i jaką możesz uzyskać w sądzie.

Banki z całą pewnością będą więc próbowały kupić sobie spokój, w końcu im mniej postępowań sądowych z kredytobiorcami tym więcej zaoszczędzą, i z całą pewnością nie zapomną dodać do takich aneksów zapisów, które będą uniemożliwiały kredytobiorcy walkę w sądzie. Przed podpisaniem jakichkolwiek dokumentów otrzymanych z banku najlepiej więc skonsultuj się z prawnikiem.

Wyrok TSUE to niewątpliwie korzyść dla kredytobiorców, lecz również nowe ryzyka, jednak zdając sobie z nich sprawę już wkrótce możesz się cieszyć z wygranej z bankiem.

OBEJRZYJ MATERIAŁ VIDEO Z PORADAMI DLA FRANKOWICZÓW

[Głosów:2    Średnia:5/5]