wiadomości frankowicze

Instytuty, Centrum Prawa, Kancelaria Prawna, Eksperci Od spraw Frankowych – Jakie kancelarie najlepsze dla Frankowiczów w 2024?

Nazwa „Instytut” lub „Centrum Prawa” może niejednego Frankowicza wprowadzić w błąd sugestią, że mamy do czynienia nie ze „zwykłymi” adwokatami lub radcami prawnymi ale z ekspertami prawnymi, dysponującymi nie tylko praktyką sądową lecz także bogatym dorobkiem naukowym. Tymczasem pod coraz bardziej wyszukanymi nazwami kryją się spółki (najczęściej z o.o.) oferujące obsługę spraw frankowych lub pośrednicy naganiający klientów mało doświadczonym kancelariom prawnym. Tego typu podmioty nie dysponują kadrą profesjonalnych pełnomocników (adwokatów lub radców prawnych), a tylko oni mogą reprezentować klienta w sądzie. W 2024 roku nic się nie zmieniło dla Frankowiczów pod tym względem, że najlepszym wyborem do obsługi sprawy sądowej są wyspecjalizowane w sporach z bankami kancelarie prawne, prowadzone przez adwokatów lub radców prawnych.

  • Frankowicze powinni zachować dużą ostrożność wobec ofert podmiotów określających się coraz to bardziej wyszukanymi nazwami, takimi jak „Instytut”, „Centrum Prawa”, „Eksperci od Spraw Frankowych”. Stoją za nimi spółki nastawione wyłącznie na zysk i niedysponujące kadrą profesjonalnych pełnomocników.
  • Powierzenie sprawy do obsługi spółce wiąże się ze sporym ryzykiem przegranej, podczas gdy dobre kancelarie frankowe wygrywają około 99 proc. spraw sądowych.
  • Usługi spółek tylko pozornie są tańsze. Brak opłaty wstępnej spółki rekompensują sobie gigantycznymi premiami po wygraniu sprawy, które zwykle wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych.
  • W 2024 roku warto postawić na renomowane kancelarie prawne prowadzone przez adwokatów lub radców prawnych i ściśle wyspecjalizowane w sporach z bankami. Takie kancelarie nie stosują płatnej reklamy i nie zaśmiecają spamem skrzynek mailowych.
  • Dobrą kancelarię prawną od kredytów we franku można poznać przede wszystkim po ilości wygranych spraw. Na koniec 2023 roku najlepsze kancelarie frankowe miały na koncie każda po około 1.400 – 1.500 korzystnych wyroków.

Zlecasz sprawę „Instytutowi Prawa” a prowadzi ją student? To całkiem możliwe

Na rynku funkcjonuje cała rzesza podmiotów oferujących obsługę spraw sądowych dotyczących kredytów we franku szwajcarskim. Są one potocznie określane mianem „kancelarii frankowych”. Pod tym pojęciem mieszczą się zarówno tradycyjne kancelarie prawne prowadzone przez adwokatów lub radców prawnych, jak i podmioty działające w formie spółek kapitałowych, które nadużywają nazwy „kancelaria”, a ostatnio nawet kreują się na ekspertów prawnych i przybierają nazwy „Instytut” lub „Centrum Prawa”. Taka nazwa sugeruje, że mamy do czynienia z ekspertami w dziedzinie prawa. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Tego typu podmioty nie tylko nie zatrudniają ekspertów prawnych, ale na ogół w ogóle nie dysponują profesjonalnymi pełnomocnikami. Sprawy prowadzą przy pomocy mało doświadczonych prawników lub studentów prawa wykorzystujących szablony pozwów i pism procesowych. Po złożeniu pozwu do sądu albo pozostawiają klienta samemu sobie, albo podzlecają sprawę nieznanym kancelariom prawnym.

Powierzenie swojej sprawy frankowej pseudokancelarii rodzi ogromne ryzyko przegrania sprawy w sądzie. Usługi takich podmiotów nie są też tańsze niż renomowanych kancelarii prawnych, zwłaszcza jeśli zawarta zostanie z nimi tzw. „umowa sukcesu” przewidująca gigantyczną premię po wygraniu sprawy sądowej. Dlatego warto postawić na tradycyjną kancelarię prawną prowadzoną przez adwokatów lub radców prawnych wyspecjalizowanych w sporach sądowych dotyczących kredytów frankowych.

W takim przypadku ryzyko przegranej jest minimalne (dobre kancelarie mają skuteczność na poziomie nawet 99%) i jest pewne, że sprawa będzie prowadzona przez adwokata lub radcę prawnego, który posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC na wypadek szkód wyrządzonych klientom. Profesjonalni pełnomocnicy ponoszą także odpowiedzialność dyscyplinarną i muszą działać zgodnie z kodeksem etyki zawodowej.

Po czym poznać dobrą kancelarię od spraw frankowych?

W 2024 roku Frankowicze powinni szukać ofert doświadczonych w sporach z bankami kancelarii prowadzonych przez adwokatów lub radców prawnych. Sprawy o unieważnienie kredytów we franku wymagają od prawnika nie tylko doświadczenia procesowego ale także wiedzy z zakresu ekonomii, bankowości i finansów. Prawnik zajmujący się na co dzień rozwodami lub sprawami karnymi nie poprowadzi dobrze sprawy frankowej.

Zatem nie warto iść na skróty i powierzać obsługę sprawy pierwszej z brzegu kancelarii prawnej, której szyld zobaczymy na ulicy. Wbrew pozorom kancelaria nie musi mieć siedziby czy biura w miejscu zamieszkania kredytobiorcy. Wszystkie sprawy można obecnie załatwić kanałami zdalnymi. Dobre kancelarie frankowe mają zasięg ogólnopolski i wygrywają sprawy w sądach na terenie całego kraju. W jaki sposób szukać odpowiedniej kancelarii?

Renomowane kancelarie wyspecjalizowane w sporach frankowych wyróżnia transparentna polityka informowania o rezultatach prowadzonych przez siebie spraw. Na ich stronach internetowych można znaleźć opisy spraw sądowych wraz z sygnaturami i nazwiskami prowadzących je prawników, a także skany wyroków. O ilości wygranych spraw i czasie trwania postępowań można się dowiedzieć także na podstawie miesięcznych i rocznych podsumowań pracy kancelarii.

W 2024 roku dobra kancelaria do obsługi sprawy frankowej to taka, która:

  • posiada na koncie około 1.400 – 1.500 wygranych spaw frankowych, w tym dużo korzystnych wyroków prawomocnych
  • dysponuje kadrą profesjonalnych pełnomocników tj. adwokatów lub radców prawnych wyspecjalizowanych w sporach z bankami na tle kredytów w CHF
  • wygrywa sprawy sądowe z wszystkimi bankami frankowymi, także dotyczące trudniejszych wzorców umownych
  • wygrywa w różnych sądach na terenie całego kraju

Dlaczego nie warto powierzać sprawy frankowej spółce?

Spółki wykazują się coraz większą kreatywnością jeśli chodzi o przybierane nazwy. Już nie wystarczy zwykła „kancelaria”, ale często określają się mianem „instytutu”, „centrum prawa” czy „ekspertów prawnych”. Warto tutaj posłużyć się analogią z innej dziedziny życia.

Chociaż nowe podmioty na rynku usług kosmetycznych lub fryzjerskich podobnie próbują wyróżnić się na tle konkurencji nazwą „salon” lub „instytut urody”, to niejednokrotnie prowadzą je osoby bez kwalifikacji i lepiej pójść do tradycyjnego „zakładu fryzjerskiego”.

Niestety coraz łatwiej paść ofiarą agresywnego marketingu stosowanego przez pseudokancelarie. Reklamy takich podmiotów wyświetlają się w mediach społecznościowych a oferty zaśmiecają skrzynki internetowe. W takiej sytuacji można być pewnym, że nie mamy do czynienia z kancelarią prowadzoną przez adwokatów lub radców prawnych, którym kodeks etyki zawodowej zabrania stosowania płatnej reklamy. Przewagę tę wykorzystują spółki oferujące usługi prawne i pośrednicy pozyskujący klientów dla mało doświadczonych kancelarii, które w ten sposób obchodzą zakaz reklamy.

Niejednokrotnie oferty wyświetlające się w internecie kuszą zerowymi opłatami i opcją zapłaty wynagrodzenia dopiero po wygraniu sprawy w sądzie. Adwokaci i radcowie prawni nie mogą uzależniać zapłaty honorarium od rezultatu sprawy sądowej, a przepisy obligują ich do pobrania opłaty wstępnej. Warto jednak wyłożyć na wstępie pewną kwotę, aby mieć pewność że sprawę poprowadzi doświadczony prawnik, a po wygranej nie trzeba będzie płacić spółce gigantycznej premii za sukces.

Pozornie atrakcyjne oferty poprowadzenia sprawy „za 0 zł” lub za symboliczną opłatę wstępną mogą być nie lada pułapką. Trzeba się liczyć z tym, że po wygranej trzeba będzie zapłacić spółce kilkadziesiąt a nawet kilkaset tysięcy złotych tytułem premii za sukces.

Ryzyko przegrania pewnego odsetka spraw jest wkalkulowane w działalność spółek oferujących obsługę spraw frankowych. Podmioty te są nastawione na prowadzenie jak największej liczby spraw minimalnym kosztem. Jeśli uda się sprawę wygrać, to zgarniają olbrzymią premię, z której finansują z nawiązką resztę spraw.

W razie przegranej Frankowicz nie może liczyć na odszkodowanie z ubezpieczenia, bo pracownicy spółek nie muszą posiadać obowiązkowego ubezpieczenia OC. Na ogół pseudokancelarie przybierają postać spółek z ograniczoną odpowiedzialnością z kapitałem na minimalnym wymaganym poziomie 5 tys. zł, do wysokości którego ponoszą odpowiedzialność finansową.

 

Click to rate this post!
[Total: 2 Average: 5]

Basia Kownacka

Interesuje ją wszystko co dotyczy prawnych aspektów sporów przeciwko instytucjom finansowym w zakresie roszczeń z tytułu kredytów powiązanych z walutą obcą oraz nieuczciwych praktyk rynkowych. Pod lupę bierze wszelkie kroki podejmowane przez banki w związku ze sporami frankowymi. Bacznie wsłuchuje się w głos Frankowiczów oraz ich rodzin. Chętnie podejmuje tematy społeczne, historie ludzi zmagających się ze spłatą kredytów frankowych. Masz temat? Napisz

Dodaj Opinie

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz