Frankowicze najnowsze informacje 2019

Kredyt we frankach 2019 – co musi wiedzieć frankowicz?

Masz kredyt we frankach i nadal wahasz się czy pozywać bank, bo może jednak znajdzie się inne, mniej absorbujące i ryzykowne rozwiązanie, które uwolni cię od niekorzystnego kredytu?

Niestety nie mamy dla ciebie dobrych wieści, zapowiadane od dłuższego czasu zmiany w prawie mające na celu udzielenie pomocy frankowiczom bez konieczności kierowania sprawy do sądu nadal pozostają odległą przyszłością, która nie wiadomo jaki kształt przybierze, a czas w tym przypadku nie działa na twoją korzyść, jest bowiem duża szansa, że część roszczenia, które przysługuje ci przeciwko bankowi już się przedawniła i pobranych bezprawnie przez bank pieniędzy już nie odzyskasz, nadal więc chcesz czekać i przysłowiowo „wyrzucać pieniądze w błoto”?

Przedawnienie w przypadku kredytów we frankach w tej chwili nabiera zasadniczego znaczenia, gdyż w większości przypadków kredyty te były zaciągane w latach 2006-2008, gdy frank cieszył się dużą popularnością, zatem upływ dziesięcioletniego terminu przedawnienia spowodował, że roszczenia części zapłaconych rat z początku zawartej umowy już się przedawniły, i co najgorsze, z każdym miesiącem przedawniają się następne, zatem dalsza zwłoka nie jest w tym przypadku wskazana.

Dobra wiadomość dla frankowiczów jest natomiast taka, że sądy rozpoznające kolejne sprawy oparte na umowach kredytowych we frankach szwajcarskich, coraz częściej orzekają o nieważności takich umów kredytowych i w takim przypadku upływ terminu przedawnienia nie ma tak naprawdę znaczenia i nawet po upływie dziesięciu lat możesz skutecznie domagać się stwierdzenia nieważności zawartej umowy kredytowej.

Możliwość powołania się na nieważność czynności prawnej, czyli zawartej umowy, nie ma bowiem postaci roszczenia, dlatego nigdy nie podlega przedawnieniu. Podniesienie zarzutu nieważności czynności prawnej nie może być ponadto uznane za nadużycie prawa.

Gdy już wiesz, że nie warto czekać i że możesz skutecznie walczyć z bankiem o zwrot bezprawnie pobranych środków, bo sądy jednak częściej podzielają zdanie frankowiczów niż banków, musisz właściwie do takiego postępowania się przygotować.

Podstawą sporu z bankiem są tak naprawdę zapisy zawarte w umowie kredytowej, do pozwu koniecznie więc dołączyć musisz podpisaną z bankiem umowę o kredyt, a także wszelkie załączniki dołączone do tej umowy, stanowiące jej integralną część.

Mowa więc tutaj o wszelkich aneksach, porozumieniach, ogólnych warunkach umowy oraz regulaminach. Najtrudniejsze może się jednak okazać dla ciebie określenie wartości przedmiotu sporu, czyli kwoty, której powinieneś zażądać od banku, gdyż bank pobrał ją od ciebie bezzasadnie.

W przypadku, gdy podstawą powództwa będzie uznanie umowy za nieważną, kwestia określenia wartości przedmiotu sporu jest nieco mniej problematyczna, gdyż w takim przypadku, gdy sąd uzna, iż umowa jest nieważna, strony takiej umowy zobowiązane są sobie zwrócić wzajemnie to co od siebie otrzymały, ty będziesz więc musiał zwrócić kwotę, którą otrzymałeś od banku w ramach udzielonego kredytu, a bank wszystkie pobrane od ciebie na przestrzeni lat opłaty związane z udzieleniem owego kredytu, a więc np. prowizję, odsetki, oraz spłacony kapitał.

Wartość przedmiotu sporu w takim przypadku stanowi suma wszystkich kwot wpłaconych przez ciebie do banku. Dla wielu frankowiczów wskazane rozwiązanie nie wydaje się jednak korzystne, a wręcz przeciwnie, tym bardziej zniechęca ich do występowania przeciwko bankowi, gdyż najzwyczajniej w świecie nie posiadają środków, które bankowi będą musieli zwrócić, pamiętać jednak musisz, że nie tylko ty będziesz oddawać bankowi pieniądze, lecz bank tobie również, i biorąc pod uwagę, że bank pobierał tak wysokie opłaty tytułem rat, że w niektórych przypadkach, po prawidłowym przeliczeniu, kapitał, czyli początkowa kwota kredytu, zostałby już spłacony, to jednak chyba warto powalczyć.

Nie wiesz jak wybrać kancelarię frankową? Przeczytaj poradnik

Kancelaria prawna, kredyt we frankach- którą wybrać?

Jeżeli jednak roszczenie oprzesz na niedozwolonych postanowieniach zawartych w umowie, wówczas wartość przedmiotu sporu stanowić będzie różnica pomiędzy kwotą, którą już wpłaciłeś do banku, a kwotą, którą wpłacić powinieneś, gdyby umowa owych abuzywnych postanowień nie zawierała. Szczegółowe wyliczenie powstałej nadpłaty z reguły wymaga jednakże specjalistycznej wiedzy w tym zakresie.

W przypadku kredytów we frankach szwajcarskich niewątpliwie jest o co walczyć, jeśli jednak nadal obawiasz się i nie wiesz jak do sprawy podejść, skontaktuj się w tej kwestii z prawnikiem, profesjonalista nie tylko odpowie na twoje wszystkie pytania, lecz również pomoże w sądowej walce z bankiem.

[Głosów:0    Średnia:0/5]