wiadomości frankowicze Wyróżnione

Początek 2022 r. dobrym momentem na złożenie pozwu frankowego. Sądy niebawem mogą być zapchane

Najbardziej oblegany przez Frankowiczów sąd w Polsce, czyli Sąd Okręgowy w Warszawie, podał właśnie statystyki dotyczące ilości prowadzonych spraw frankowych. Przez pół roku 2020 (od kwietnia do końca września) wpłynęło do tego sądu 8.299 pozwów od Frankowiczów. W analogicznym okresie roku 2021 nowo utworzony XXVIII Wydział Cywilny (tzw. frankowy), dedykowany do rozstrzygania sporów na tle kredytów w CHF, odnotował aż 13.480 nowych spraw tego typu. Obrazuje to skalę przyrostu postępowań sądowych z powództwa kredytobiorców frankowych.

Fala nowych pozwów na pewno nie opadnie w roku 2022, bo w sądach ugruntowało się korzystne dla Frankowiczów orzecznictwo, a wyczekiwane przez wielu kredytobiorców ugody okazały się mało atrakcyjne. Dlatego początek 2022 roku to dobry moment na złożenie pozwu przeciwko bankowi. Lepiej nie zwlekać z decyzją, bo niebawem sądy mogą być zapchane sprawami frankowymi, co przedłuży czas oczekiwania na wyrok. W wydziale frankowym Sądu Okręgowego w Warszawie na jednego sędziego przypada już obecnie ponad 1000 spraw, a będzie ich jeszcze więcej. Dotyczy to również pozostałych krajowych sądów, do których wpływają pozwy Frankowiczów.

Liczba pozwów Frankowiczów rośnie lawinowo

Rok 2021 był rekordowy pod względem liczby nowych spraw wytaczanych przeciwko bankom przez kredytobiorców frankowych. Tylko w pierwszym półroczu do sądów skierowanych zostało ponad 30 tys. pozwów, podczas gdy w całym 2020 roku było ich około 32 tys. Z szacunków wynika, że aktualnie w sądach toczy się 62 tys. postępowań dotyczących sporów związanych z kredytami frankowymi.

Tempa przyrostu nowych spraw nie zahamowały zawirowania związane z tzw. dużą uchwałą Sądu Najwyższego, która miała kompleksowo rozstrzygnąć wątpliwości na tle spraw frankowych, ujednolicić orzecznictwo oraz przyspieszyć i usprawnić postępowania. Ostatecznie, sędziowie SN we wrześniu zrezygnowali z podjęcia uchwały, w zamian skierowali do TSUE pytania prejudycjalne dotyczące legalności wyboru części spośród nich. Dopóki unijny trybunał nie wypowie się w tej sprawie, nie zapadnie uchwała SN. Tymczasem, na odpowiedź TSUE przyjdzie nam pewnie poczekać do 2023 roku.

Nie powstrzymały Frankowiczów także uruchomione przez kilka banków programy ugód. Okazało się bowiem, że ugoda na warunkach proponowanych przez KNF pozwala odzyskać od banku średnio 30% tego, co daje unieważnienie umowy lub jej odfrankowienie przez sąd. Nie wszystkie banki oferują ugody zgodne z wytycznymi Szefa KNF. W wielu przypadkach są to własne, znacznie mniej korzystne propozycje, dlatego zainteresowanie ugodami ze strony klientów banków jest słabe. Niska opłacalność ugód z pewnością przełoży się na wzmożoną falę nowych pozwów, które wpłyną do sądów w 2022 roku.

Statystyki pokazują, że Frankowicze wygrywają z bankami w sądach

Wyspecjalizowane w sprawach frankowych kancelarie prawne wyliczyły, że 90-93% spraw sądowych zakończyło się w tym roku wygraną kredytobiorcy. Coraz bardziej umacnia się trend dotyczący stwierdzania przez sądy nieważności umowy kredytowej, a takie rozstrzygnięcia stanowiły zdecydowaną większość korzystnych orzeczeń. W pozostałych przypadkach sądy nakazywały tzw. odfrankowienie umowy kredytowej, co również jest pozytywnym rozwiązaniem dla kredytobiorcy. Korzystne statystyki obejmują nie tylko wygrane w I instancji, bo przybywa również prawomocnych rozstrzygnięć na korzyść Frankowiczów. Sukcesy części kredytobiorców w starciu z bankami zachęcą z pewnością kolejnych do podjęcia batalii w sądzie.

Aktualnie istnieją duże szanse na skuteczne zakwestionowanie umowy kredytowej i wygranie w sądzie z bankiem. Najbardziej doświadczone kancelarie frankowe, które mogą pochwalić się przynajmniej setką spraw zakończonych unieważnieniem umowy kredytowej, dysponują wypracowanym przez lata know-how i argumentacją pozwalającą na pozytywne zakończenie postępowania sądowego.

Większość umów frankowych zawiera niedozwolone klauzule, niewiążące dla konsumenta

Od kilku lat powszechnie wiadomo, że większość umów kredytów indeksowanych lub denominowanych kursem obcej waluty zawiera niedozwolone postanowienia odnoszące się do mechanizmu przeliczeniowego. Wiele z takich zapisów stosowanych we wzorcach umownych różnych banków umieszczone zostało w rejestrze klauzul abuzywnych UOKiK. Jakie znaczenie ma to dla kredytobiorców?

Klauzule niedozwolone są podstawą pozwu przeciwko bankowi, w którym można się domagać unieważnienia umowy lub jej odfrankowienia. Zapisy zabronione w umowach z konsumentami to takie, które nie zostały indywidualnie uzgodnione, są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. W praktyce, takie postanowienia figurują w prawie każdej umowie frankowej, a kredytobiorca posiadający status konsumenta może je skutecznie zakwestionować w sądzie. Poza abuzywnym charakterem, umowy frankowe zawierają także szereg innych wad prawnych, m.in. są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz naruszają przepisy ustawy Prawo bankowe.

Przeczytaj: Sztuczna inteligencja sprawdzi umowę i powie czy frankowicz może pozwać bank.

Prokonsumencką linię orzeczniczą w sprawach frankowych zapoczątkował wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (Dziubak vs. Raiffeisen), który wyznaczył drogę orzekania sądom krajowym i od tego momentu zaczęły one masowo unieważniać umowy kredytowe. Stanowisko to dodatkowo wzmocniły inne korzystne dla Frankowiczów wyroki TSUE, które zapadły w 2021 r. Był to między innymi wyrok z dnia 22.04.2021 r. do sprawy C-485/19, w którym unijny trybunał orzekł, że roszczenia konsumentów wynikające z nieuczciwych warunków w umowach nie przedawniają się. Z kolei w orzeczeniu z 10.06.2021 r. do sprawy C-198/20 TSUE przypomniał, że ochrona konsumencka przewidziana unijną dyrektywą 93/13 przysługuje każdemu konsumentowi (nie tylko dostatecznie uważnemu i rozsądnemu).

W roku 2022 zapadną kolejne korzystne dla Frankowiczów wyroki

Rok 2022 nie zmieni korzystnej dla kredytobiorców linii orzeczniczej, a jeszcze bardziej ją umocni. Wadliwość umów frankowych nie pozostawia żadnych wątpliwości zarówno dla kredytobiorców jak i sędziów, dlatego sądy orzekają w przytłaczającej większości na niekorzyść banków. Tylko sektor bankowy uparcie tkwi na stanowisku, że umowy są uczciwe i ważne, wbrew orzecznictwu sądów powszechnych, TSUE i stanowisku wielu krajowych instytucji (m.in. Rzecznika Finansowego, Rzecznika Praw Obywatelskich i UOKiK).

Banki przyjęły strategię polegającą na obronie status quo i namawianiu do mało korzystnych ugód. Dobrowolnie nie zrezygnują z olbrzymich zysków, jakie generują dla nich nieuczciwe umowy frankowe. Jedynym sposobem na pozbycie się toksycznego zadłużenia jest złożenie pozwu w sądzie. Trzeba się jednak pospieszyć, bo obecnie wyroki zapadają nierzadko w parę miesięcy od wniesienia pozwu. Większe obłożenie sądów nowymi postępowaniami może wydłużyć czas oczekiwania na wyrok. Warto więc złożyć pozew frankowy jak najprędzej.