poradnik frankowicza

Czy spłacać wcześniej kredyt we frankach?

czy spłacać kredyt chf

Zapewne nie jeden posiadacz kredytu we frankach szwajcarskich, zastanawiając się co zrobić by uwolnić się od niekorzystnego zobowiązania, wpadł na pomysł, że może najlepszym rozwiązaniem będzie wcześniejsza spłata kredytu. Pomysł w pierwszym odczuciu nie wydaje się zły, jeśli jednak kredytobiorca jest jednocześnie zainteresowany wystąpieniem przeciwko bankowi na drogę postępowania sądowego to przedwczesna spłata kredytu może dochodzenie takich roszczeń znacznie utrudnić, a nawet w skrajnych przypadkach uniemożliwić.

Zanim zdecydujesz się na powyższe rozwiązanie, musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy wcześniejsza spłata zobowiązania w tym momencie jest dla ciebie na pewno opłacalna. Posiadając kredyt we frankach szwajcarskich z całą pewnością zauważyłeś, że od kilku tygodni kurs franka oscyluje na niebezpiecznie wysokim poziomie, co bezpośrednio przekłada się na wysokość miesięcznej raty kredytu, i to jest pierwszy argument przeciwko wcześniejszej spłacie kredytu.

Wysoki kurs franka powoduje bowiem, że nadal na spłatę wydasz sporo pieniędzy, dlatego wcześniejsza spłata jest najkorzystniejsza, gdy kurs franka jest na niskim poziomie. Oczywiście nie można być pewnym jak w najbliższej przyszłości frank się będzie zachowywać, a więc czy jeszcze jego kurs nie poszybuje w górę, i w tym kontekście spłata kredytu już teraz będzie korzystniejsza, niż w sytuacji, gdy kurs franka wynosić będzie np. 6 złotych, jednak obiektywnie rzecz biorąc, obecnie nie jest najlepszy czas by uznać, że wcześniejsza spłata kredytu to dobre rozwiązanie, które pozwoli ci się uwolnić od kredytu we frankach szwajcarskich.

Wielu posiadaczy kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego boi się pozwać bank w momencie, gdy wciąż dokonuje spłaty kredytu, dlatego najpierw spłaca całe zaciągnięte zobowiązanie, a następnie kieruje do sądu powództwo przeciwko bankowi o unieważnienie lub odfrankowienie zawartej umowy kredytowej.

Takie rozwiązanie jest oczywiście możliwe do przeprowadzenia, bo wcześniejsza spłata nie wyłącza możliwości późniejszego dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, jednak należy mieć wówczas na względzie ryzyko płynące w tym zakresie z regulacji Kodeksu cywilnego.

Obowiązujące przepisy stanowią bowiem, że nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, biorąc więc pod uwagę, że praktycznie każdy frankowicz zdaje sobie sprawę, że jego umowa o kredyt hipoteczny odnosząca się do kursu franka szwajcarskiego zawiera niedozwolone postanowienia, które powodują, że przynajmniej część spełnionego na rzecz banku świadczenia nie była należna, bank może w postępowaniu sądowym powołać się na tą okoliczność.

W dalszej części powołany przepis stanowi jednakże, iż żądanie zwrotu świadczenia pozostaje aktualne, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Wcześniejsza spłata kredytu nie wyłączy więc roszczeń po stronie kredytobiorcy, gdy w momencie spłaty kredytu zostanie zastrzeżony zwrot uiszczonych kwot.

Zastrzeżenie zwrotu jest oświadczeniem woli i może być wyrażone przez kredytobiorcę w dowolny sposób, byleby dotarło do banku najpóźniej wraz z samym świadczeniem, zatem może ono zostać złożone za pomocą jakichkolwiek znaków, również niejęzykowych, choć oczywiście znacznie utrudni to przeprowadzenie odpowiedniego dowodu. Poza tym, zastrzeżenie jest jednostronnym oświadczeniem woli kredytobiorcy, które może być uczynione nawet wbrew woli drugiej strony i nie wiąże się z jakimś dalszym wydarzeniem, po prostu zapewnia ono kredytobiorcy skuteczną odpowiedź na zarzut, że wiedział, iż nie jest zobowiązany, w ewentualnym sporze z bankiem.

Pamiętać również należy, że ciężar dowodu uczynienia zastrzeżenia zwrotu spoczywa na kredytobiorcy, przy czym ma on znaczenie jedynie w wypadku, gdy bank wykaże, że świadczący wiedział, że nie był zobowiązany, dla banku oznaczałoby to więc przyznanie się do tego, przynajmniej w sposób pośredni, że postanowienia umów kredytowych we frankach szwajcarskich zawierały klauzule abuzywne. Kredytobiorca może zatem wytoczyć powództwo o zwrot bezpodstawnie spełnionego świadczenia, gdy świadczył z zastrzeżeniem zwrotu, a więc na wypadek, gdyby zgodnie z jego wiedzą czy podejrzeniami świadczenie okazało się nienależne.

Wszelkie kroki związane z kredytami CHF należy podejmować jedynie po konsultacji z dobrym adwokatem lub radcą prawnym wyspecjalizowanym w sprawach frankowych

 

Obejrzyj materiał, który pomoże Ci wybrać dobrego prawnika od spraw kredytów frankowych

 

Następnym przypadkiem, gdy można żądać zwrotu uiszczonego kredytu pomimo tego, że kredytobiorca miał wiedzę, iż nie jest do świadczenia zobowiązany, to gdy przekazanie świadczenia nastąpiło w celu uniknięcia przymusu. Przymus na gruncie powołanego przepisu jest interpretowany bardzo szeroko i obejmuje on wypadki zarówno grożącego przymusu albo przymusowego położenia.

W doktrynie podkreśla się natomiast, że chodzi tutaj o wszystkie te sytuacje, gdy ktoś świadczy w celu ochrony własnych praw podmiotowych, niekoniecznie bezpośrednio związanych z samym świadczeniem. W kontekście powyższego, spłata kredytu może więc być postrzegana jako dokonywana w celu uniknięcia przymusu, w końcu gdy kredytobiorca nie będzie terminowo spłacał raty kredytu to grozi mu wpis do Biura Informacji Kredytowej, co praktycznie uniemożliwi mu zaciąganie jakichkolwiek innych zobowiązań, bądź może zostać poddany windykacji.

Wcześniejsza spłata kredytu może zatem nie wyłączyć dochodzenia zwrotu świadczenia od banku, gdy kredytobiorca wykaże, że przedterminowa spłata kredytu nastąpiła w celu uniknięcia przymusu, jednak skuteczność takiego twierdzenia zależy od okoliczności danej sprawy i każdorazowo wymaga oceny pod tym właśnie względem, bo nie zawsze znajdzie ono zastosowanie.

Ostatnią okolicznością kiedy można żądać zwrotu świadczenia pomimo tego, że kredytobiorca wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, to spełnienie świadczenia w oparciu o nieważną czynność prawną. Jeśli więc świadczenie wynika z zobowiązania nieważnego, kredytobiorca może żądać zwrotu, nawet gdy wiedząc o nieważności zobowiązania, nie uczynił zastrzeżenia zwrotu świadczenia.

W doktrynie podkreśla się, że chodzi tutaj jedynie o czynności prawne bezwzględnie nieważne oraz o czynności prawne unieważnialne, które zostały unieważnione, a więc powołanie się na powyższą okoliczność będzie zasadne, gdy umowa kredytowa we frankach szwajcarskich została przez sąd unieważniona. Ponadto, podkreśla się, że przepis ten stosować należy również do świadczeń spełnionych w wykonaniu abuzywnej klauzuli umownej (art. 3851 § 1 zd. 1 KC), a więc także wtedy, gdy w umowach kredytów hipotecznych zawarte zostały klauzule abuzywne, czyli praktycznie w przypadku wszystkich umów kredytowych we frankach szwajcarskich.

Objęcie wskazanym przepisem również klauzul niedozwolonych, znajduje głębokie uzasadnienie systemowe i społeczne. Gdyby bowiem nie można było żądać zwrotu świadczenia wykonanego w wykonaniu nieważnej (względnie unieważnialnej i unieważnionej) czynności prawnej, sankcja nieważności byłaby właściwie martwa. Nic konkretnego by z niej nie wynikało. Sytuacja taka burzyłaby założenie o racjonalności systemowej prawodawcy, powodując ponadto wiele nad wyraz niekorzystnych skutków społecznych (np. brak możliwości odzyskania utraconej wartości majątkowej przez tego, kto spełnił świadczenie pieniężne w wykonaniu czynności prawnej dokonanej pod wpływem groźby). W doktrynie przeważa przy tym zdecydowanie trafny pogląd, zgodnie z którym można żądać zwrotu każdego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, niezależnie od wiedzy zobowiązanego co do braku obowiązku świadczenia.

Wcześniejsza spłata kredytu nie niweczy więc ewentualnych późniejszych roszczeń kredytobiorcy względem banku, choć oczywiście może w niektórych przypadkach postępowanie sądowe mocno skomplikować, zwłaszcza, gdy wcześniejsza spłata nie została dokonana np. z zastrzeżeniem zwrotu, bo musisz wiedzieć, że bank w sądzie przytoczy każdy możliwy argument by tylko doprowadzić do oddalenia powództwa kredytobiorcy.

Spłata kredytu we frankach szwajcarskich przed terminem wymagalności spowoduje, że nie będziesz tym kredytem dłużej związany, jednak nie rozwiązuje to kwestii tego, że do banku przekazałeś o wiele za dużo i że bank środki te powinien ci zwrócić. W każdym przypadku konieczne jest więc wytoczenie powództwa przeciwko bankowi, jeśli więc rozważasz dokonanie wcześniejszej spłaty kredytu bądź pozwanie banku, zdecydowanie korzystniejsze jest skorzystanie z drugiego rozwiązania, gdyż pozbawisz bank argumentów dotyczących niemożności żądania zwrotu świadczenia.

Co możesz zrobić ze swoim kredytem frankowym gdy już go spłaciłeś?

 

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy!