Kredytobiorcy walczą z bankami w sądach. Spór jest o pieniądze, które miały być Twoje, i o liczbę, którą bank wpisał jako cenę kredytu.Po fali spraw frankowych do wokand wchodzi kolejna: sankcja kredytu darmowego. Chodzi o kredyty konsumenckie. Jeśli bank źle poinformował Cię o koszcie kredytu, możesz oddać sam kapitał, bez odsetek, prowizji i składek. Jedną z podstaw, które sądy biorą pod lupę, jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania, czyli RRSO. To liczba z umowy, po której masz porównać oferty. Jeśli bank nalicza odsetki nie tylko od pieniędzy, które dostałeś, ale i od prowizji oraz ubezpieczenia wrzuconych do kapitału, RRSO potrafi wyjść zaniżone. Wtedy spór przestaje być abstrakcją z dyrektywy. Zaczyna być Twoim harmonogramem.
Na kredycie konsumenckim mBank S.A. z 2017 r. bank wpisał RRSO 16,24 proc. Ten sam cash flow, policzony sposobem banku, daje 16,09 proc. Ścisłym podstawieniem, z kwotą wypłaty bez kredytowanych kosztów: 27,56 proc. Gdyby prowizja i składka poszły z kieszeni: 18,12 proc. To jedna umowa, nie mapa Polski. Pokazuje jednak, o ile może się rozjechać liczba z pierwszej strony i liczba ze wzoru.
Jak bank zbudował ten kredyt
Konstrukcja jest prosta i powtarzalna. Bank udziela kredytu konsumenckiego. Do kwoty, którą ma Ci udostępnić, dolicza prowizję i składkę ubezpieczeniową. W dniu uruchomienia zdejmuje te koszty z kredytu. Nie wypłaca Ci ich. Zostawia je jednak w kapitale. Od tak powiększonej sumy idą odsetki. W polu RRSO wpisuje liczbę, po której masz porównać tę ofertę z konkurencją.
Na egzemplarzu mBank z 2017 r. te pola stoją tak:
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO): 16,24%
Całkowity koszt Kredytu: 10 667,19 zł
Całkowita kwota do zapłaty: 30 667,19 zł
Prowizja za udzielenie Kredytu: 2 783,70 zł, płatna jednorazowo ze środków Kredytu w dniu jego uruchomienia
Opłata za ubezpieczenie Kredytu: 1 429,55 zł, też jednorazowo ze środków Kredytu w dniu uruchomienia
Z tych pól wychodzi mechanika. Całkowita kwota kredytu, czyli kwota, którą ustawa rozumie jako udostępnioną, wynosi 20 000 zł. Prowizja i składka dają 4 213,25 zł kredytowanych kosztów. Suma: 24 213,25 zł. Tyle bank wrzuca do Ck w swoim podstawieniu. Tyle puchnie w kapitale. Tyle nie jest w całości pieniędzmi, które dostałeś do ręki.
W podstawieniach liczbowych prowizja wynosi 2 782,70 zł. W umowie 2 783,70 zł. Różnica to 1 zł. Nie spekulujemy, skąd. Schemat poniżej idzie za tymi podstawieniami.
To nie jest Twoja umowa, dopóki nie otworzysz swojej teczki. To przykład, na którym da się pokazać, jak ten sam harmonogram potrafi dać trzy różne „ceny” kredytu, zależnie od tego, co wstawisz do wzoru jako kwotę wypłaty.
Cztery warianty jednego cash flow
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania nie jest oprocentowaniem z billboardu. To stopa, która w ujęciu rocznym spina zaktualizowaną wartość wypłat ze zaktualizowaną wartością spłat i opłat. Po lewej stoi Ck, kwota wypłaty. Po prawej raty, prowizje, składki, inne koszty.
Ten sam kontrakt da się podstawić na cztery sposoby. Nie są to cztery różne kredyty. To cztery definicje lewej strony równania i dnia zero.
| Wariant | Co wchodzi do Ck | Koszty w dniu zero | RRSO (XIRR) |
|---|---|---|---|
| 1. Sposób banku | 24 213,25 zł (20 000 zł plus kredytowane koszty) | prowizja i składka jako wypływ | 16,09 proc. |
| 2. Przekształcenie algebraiczne | 20 000 zł | bez pobrania kosztów w dniu zero | 16,09 proc. |
| 3. Ścisłe Ck bez kredytowanych kosztów | 20 000 zł | prowizja i składka jako wypływ | 27,56 proc. |
| 4. Koszty z kieszeni | 20 000 zł | płacisz prowizję i składkę z oszczędności; raty spadają z ok. 424,42 zł do ok. 350,57 zł | 18,12 proc. |
16,24 proc. to wartość, którą bank wpisał w umowę. To pole, które masz porównywać z ofertą konkurencji, zanim podpiszesz.
16,09 proc. to wynik XIRR z wariantów 1 i 2, czyli z podstawienia opisanego jako sposób banku. Różnica wobec 16,24 jest drobna. Sensowna jako zaokrąglenie albo drobny rozjazd metody XIRR wobec ścisłego wzoru z załącznika. Nie przenosi sprawy w inne rzędy wielkości.
27,56 proc. to wynik wariantu 3: Ck równe całkowitej kwocie kredytu bez kredytowanych kosztów, a prowizja i składka ujęte jako wypływ w dniu zero. Ta sama umowa, te same raty, inna definicja lewej strony równania. Spread wobec 16,09 to ponad jedenaście punktów procentowych.
18,12 proc. z wariantu 4 zamyka paradoks. Gdybyś zapłacił prowizję i składkę z oszczędności, bank nie naliczałby odsetek od tych kosztów, raty byłyby niższe, a całkowity koszt w złotówkach też. Mimo to RRSO i tak wychodzi wyższe niż 16,09 i wyższe niż 16,24 z umowy. Tańszy w gotówce wariant i tak ma wyższy wskaźnik niż liczba, którą bank pokazał jako cenę kredytu.
XIRR nie jest tożsamy ze ścisłym wzorem z załącznika I do dyrektywy 2008/48/WE i z załącznika nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim. Różnica jest drobna. Nie podajemy, o ile. Nie przenosi 16,09 w okolice 27. Kolejność wariantów zostaje: 16,09, potem 16,09 jeszcze raz, potem 27,56, potem 18,12.
Dlaczego Ck z kosztami zaniża RRSO
Jeżeli do Ck wrzucisz nie tylko pieniądze, które realnie dostałeś, ale i koszty, które bank od razu zabrał, lewa strona puchnie. Przy tych samych ratach kredyt wygląda na tańszy. RRSO spada. Dokładnie taki mechanizm opisuje punkt 87 wyroku w sprawie C-377/14.
Oficjalna data tego wyroku to 21 kwietnia 2016 r. (EUR-Lex 62014CJ0377).
Sentencja C-377/14 mówi wprost, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat obejmują kwoty udostępnione konsumentowi. Wyklucza to kwoty, które kredytodawca wiąże z pokryciem kosztów i których w rzeczywistości Ci nie wypłaca. W pkt 85-86 Trybunał rozdziela pojęcia: całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu są odrębne. Koszt nie może jednocześnie puchnąć w kapitale.
W pkt 87 jest zdanie, którego banki nie lubią cytować w folderach marketingowych: niezgodne z prawem włączenie do całkowitej kwoty kredytu kwot należących do całkowitego kosztu spowoduje w nieunikniony sposób zaniżenie RRSO, bo wysokość tej stopy zależy od całkowitej kwoty kredytu.
W pkt 90, powołując motywy 31 i 43 dyrektywy 2008/48/WE, Trybunał przypomina, po co w ogóle istnieje jednolita RRSO: żeby porównać oferty i ocenić zakres zobowiązania. Jeżeli dwie oferty mają w Ck różne definicje „wypłaty”, porównanie jest fikcją.
Kwiecień 2026: zakaz odsetek od kosztów, nie sentencja o RRSO
23 kwietnia 2026 r. Trybunał ogłosił wyrok w sprawie C-744/24, P.W. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A., na pytanie Sądu Rejonowego we Włodawie. Pełny tekst: EUR-Lex 62024CJ0744. Komunikat prasowy nr 63/26 (nieoficjalne streszczenie służb Trybunału) ujmuje go jednym zdaniem: bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem.
Sentencja C-744/24 jest wąska. Art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE w związku z art. 10 ust. 2 stoi na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.
To jest zakaz stopy od kwot kosztów. To nie jest sentencja „RRSO było zaniżone”. Tezę o zaniżeniu RRSO przy puchnącym Ck Trybunał wypowiedział już w 2016 r., w pkt 87 sprawy C-377/14. W pkt 56 wyroku C-744/24 wraca do tego wątku jako do przypomnienia (recap pkt 87-88 wyroku z 2016 r.), a nie jako do nowej sentencji o zaniżeniu w sprawie Pekao.
Liczby z uzasadnienia C-744/24 (m.in. 150 000 zł kredytu, RRSO 12,57 proc. w umowie Pekao) dotyczą tamtej sprawy. Nie mieszamy ich z 16,24 / 16,09 / 27,56 z umowy mBank. Inny bank, inna umowa, inny cash flow.
Mechanika łączy oba wyroki bez sklejania sentencji. C-377/14: jeśli Ck zawiera koszty, RRSO jest zaniżone. C-744/24: niedopuszczalne jest naliczanie odsetek od tych kosztów. Odsetki od kosztów zmieniają raty i całkowity koszt. Raty i koszty wchodzą do wzoru. Wniosek o nieprawidłowym liczeniu RRSO jest wnioskiem z tej pętli, nie osobnym punktem sentencji z kwietnia 2026 r.
Wariant 1 i 2: sposób banku i tożsamość algebraiczna
Wariant 1 pokazuje podstawienie, które odzwierciedla zapis umowy: koszty są kredytowane i pobierane w dniu uruchomienia. Jako Ck wchodzi suma całkowitej kwoty kredytu i kredytowanych kosztów, tu 24 213,25 zł. Po prawej, w dniu zero, stoi prowizja i składka. XIRR: 16,09 proc.
Wariant 2 to przekształcenie tego samego równania: z obu stron odejmuje się kredytowane koszty. Po lewej zostaje Ck równe 20 000 zł. Z prawej znika pobranie kosztów w dniu zero. XIRR zostaje 16,09 proc.
Dlaczego stopa się nie zmienia? Bo kwoty z dnia zero nie są dyskontowane. Współczynnik aktualizacji dla t = 0 wynosi 1. Odejmiesz tę samą sumę z lewej i z prawej w tej samej chwili, równanie zostaje w równowadze. To tożsamość algebraiczna, nie drugi, „czystszy” sposób liczenia.
Jeżeli bank broniłby 16,09 proc. twierdzeniem, że liczył od „czystej” całkowitej kwoty kredytu i pominął dzień zero, założenia nie zgadzałyby się z umową, która koszty kredytuje i pobiera przy uruchomieniu. A art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim każe podać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty wraz z wszystkimi założeniami przyjętymi do jej obliczenia. Założenia mają odpowiadać umowie. Nie mogą być etykietą marketingową.
Tu schodzą się dwa obowiązki. Jeden: liczba ma być policzona według wzoru z załącznika. Drugi: to, co wpiszesz jako założenia, ma odpowiadać umowie. Bank, który pokazuje „oczyszczone” Ck, a w harmonogramie kredytuje prowizję, nie spełnia drugiego. Bank, który wrzuca kredytowane koszty do Ck, nie spełnia pierwszego, bo C-377/14 nazywa to zaniżeniem. Gdy odsetki idą od kosztów, te dwa obowiązki nie dają się spełnić jednym podstawieniem.
Wariant 3: ten sam cash flow, inne Ck, 27,56 proc.
Wariant 3 zostawia w Ck 20 000 zł, czyli kwotę bez kredytowanych kosztów, i jednocześnie ujmuje prowizję oraz składkę jako wypływ w dniu uruchomienia. To jest czytanie umowy łącznie z C-377/14: koszty są w umowie, ale nie wolno ich wrzucać do Ck.
Wynik: 27,56 proc.
Różnica wobec 16,09 nie wynika z innej raty ani z innego okresu. Wynika z tego, czy lewa strona równania ma prawo puchnąć o koszty, których nigdy nie dostałeś do ręki. Jeżeli RRSO ma służyć do porównania ofert, 16,24 z pola umowy, 16,09 ze sposobu banku i 27,56 ze ścisłego podstawienia nie stoją na jednej półce.
Wariant 4: płacisz z kieszeni, a wskaźnik i tak wyższy
Wariant 4 zakłada, że prowizja i składka schodzą z Twoich oszczędności. Nie ma ich w kapitale. Nie ma odsetek od tych kosztów. Raty spadają z około 424,42 zł do około 350,57 zł. Całkowity koszt w złotówkach też. XIRR: 18,12 proc.
To odwrócenie narracji, którą lubią kredytodawcy. Kredyt „bez kredytowania kosztów” jest tańszy w gotówce. Mimo to jego RRSO leży powyżej 16,09 i powyżej 16,24. Jeżeli wariant obiektywnie tańszy ma wyższy wskaźnik niż liczba z umowy, wskaźnik z umowy jest zaniżony względem tego wariantu.
To ten sam paradoks, który od lat wraca w sporach o kredyt konsumencki: opłacenie prowizji z oszczędności obniża koszt w złotówkach, a podnosi RRSO względem konstrukcji z kredytowanymi kosztami w kapitale. Tu widać to na konkretnych 16,09 / 18,12 / 27,56, a nie na slajdzie z konferencji.
Co robił poradnik UKNF z 2021 r.
W publikacji UKNF z 2021 r. „Ryzyko stopy procentowej dla klientów instytucji finansowych…” konstrukcja jest opisana jako materiał edukacyjny. Przy kredytowanej prowizji jako kwotę wypłaty (Ck) przyjmuje się całkowitą kwotę kredytu powiększoną o kredytowane koszty. To ten sam mechanizm, który w wariancie 1 daje 16,09 proc.
Dokument ma charakter rozważań ekonomicznych, nie stanowiska prawnego nadzoru. Konstrukcja Ck plus kredytowana prowizja była na tyle opisana, że trafiła do materiału UKNF pięć lat po wyroku C-377/14. Liczb z poradnika, w tym przykładów szkoleniowych, tu nie cytujemy. Nie mieszamy ich z 16,09 / 27,56 / 18,12.
Co masz sprawdzić w swojej umowie, zanim cokolwiek zrobisz
Art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie każe Ci wierzyć w wynik. Każe bankowi podać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, całkowitą kwotę do zapłaty i założenia. Bez założeń liczby nie da się powtórzyć.
W egzemplarzu szukasz trzech rzeczy.
Po pierwsze: czy bank rozdzielił „kwotę kredytu” (często z kosztami) od „całkowitej kwoty kredytu” (bez kosztów). Jeżeli pierwsza jest wyższa o prowizję, składkę albo opłatę przygotowawczą, patrzysz na konstrukcję z kredytowanymi kosztami w kapitale.
Po drugie: ile realnie wpłynęło na konto w dniu uruchomienia. Wyciąg jest trudniejszy do upiększenia niż etykieta w umowie. Jeżeli na konto weszło mniej niż „kwota kredytu”, reszta poszła w koszty.
Po trzecie: czy przy RRSO stoi coś więcej niż ogólnik „obliczono zgodnie z ustawą”. Czy widać, co przyjęto jako Ck, i czy w dniu zero ujęto pobranie kosztów, które nie zmniejszyło kapitału do spłaty.
To checklista do lektury umowy. Nie jest pozwem i nie jest reklamacją.
Czego te liczby nie przesądzają
Wyrok TSUE nie wpisuje automatycznego zwrotu. C-744/24 wykłada dyrektywę. O skutkach w konkretnej umowie decyduje sąd krajowy. Schemat XIRR tego nie zastępuje.
Sankcja kredytu darmowego pojawia się w sporach o wadliwe informacje w umowie o kredyt konsumencki, w tym o RRSO i założenia. Sam wyrok z Luksemburga nie uruchamia jej z urzędu w Twojej sprawie. Nie obiecuje „darmowego kredytu” tylko dlatego, że w wariancie 3 wyszło 27,56.
Nie przesądza też, że każde 16,24 proc. w Polsce jest zaniżone o jedenaście punktów. Inna prowizja, inny okres, inna składka dadzą inny spread. Kierunek zostaje: Ck z kredytowanymi kosztami ciągnie RRSO w dół, a wariant „płacę z kieszeni” leży powyżej wyniku banku.
Jeżeli po lekturze otwierasz umowę, robisz to po to, by zobaczyć, czy bank rozdzielił kwotę, którą dostałeś, od kwoty, od której liczył odsetki, i czy RRSO stoi na założeniach, które da się powtórzyć. Reszta to Twoja decyzja. Ten tekst jej nie zastępuje.
Zastrzeżenie
Tekst ma charakter informacyjny i publicystyczny. Nie stanowi porady prawnej, nie ocenia Twojej umowy i nie przesądza o skutkach w sporze z kredytodawcą. Liczby RRSO 16,09 proc., 27,56 proc. i 18,12 proc. pochodzą z ilustracji mechaniki na kredycie konsumenckim mBank S.A. z 2017 r., policzonej metodą XIRR, z zastrzeżoną drobną różnicą wobec ścisłego wzoru. 16,24 proc. to wartość, którą bank wpisał na tym egzemplarzu. To ilustracja mechaniki, nie Twoja umowa. Wyroki C-377/14 i C-744/24 dotyczą wykładni dyrektywy 2008/48/WE. O zastosowaniu ustawy o kredycie konsumenckim w konkretnej sprawie rozstrzyga sąd.
