Wycięcie WIBOR-u z kredytu hipotecznego: to nie darmowy kredyt ani franki. 5 faktów o wyroku w Kaliszu

Oprocentowanie typowego kredytu mieszkaniowego w złotych składa się z dwóch części: zmiennego wskaźnika WIBOR, który zależy od rynku i decyzji Rady Polityki Pieniężnej, oraz stałej marży, która jest wynagrodzeniem banku. Spór sądowy o WIBOR sprowadza się do pytania, czy ten pierwszy składnik wolno wyciąć z umowy i zostawić kredytobiorcy do zapłaty samą marżę. Sąd Okręgowy w Kaliszu 13 sierpnia 2026 r. odpowiedział na to pytanie twierdząco w dwóch umowach z 2018 r.: wyrokiem wstępnym uznał klauzulę oprocentowania w części odnoszącej się do WIBOR-u za bezskuteczną, a marżę zostawił w mocy. Pozwanym jest Erste Bank Polska S.A., czyli dawny Santander Bank Polska. Wyrok jest nieprawomocny.

Co dokładnie orzekł sąd w Kaliszu

Sprawa ma sygnaturę I C 1669/23, rozprawa odbyła się 29 lipca 2026 r., a pisemnego uzasadnienia jeszcze nie ma. Sąd przesądził zasadę: WIBOR wypada z oprocentowania dwóch kredytów mieszkaniowych z 2018 r., a rata ma być liczona od samej marży zapisanej w umowie. Umowa nadal obowiązuje, kapitał trzeba spłacać, prowizja i ubezpieczenie (jeśli były osobnymi pozycjami) nie znikają. To inny skutek niż unieważnienie znane ze spraw frankowych i inny niż sankcja kredytu darmowego.

W pozwie widać dwa żądania zapłaty: 18 620,43 zł i 6 804,27 zł. To nie jest wartość obu kredytów ani „cały zysk” kredytobiorców, tylko wycinek sporu o pieniądze, typowy przy orzeczeniu, które najpierw rozstrzyga o klauzuli, a kwoty rozlicza później albo w ograniczonym zakresie żądania. Zasada, czyli WIBOR poza umową, waży na przyszłych ratach znacznie mocniej niż te dwie sumy.

Dlatego zdanie „bank przegrał WIBOR” jest za szerokie. Bank przegrał na razie zasadę w pierwszej instancji, w dwóch umowach z 2018 r., w jednym wydziale cywilnym, w formule wyroku wstępnego. Nie przegrał sektora, nie przegrał umów z 2021 r. i nie przegrał prawomocnie. Erste może wnieść apelację.

Czym jest wyrok wstępny i dlaczego to jeszcze nie koniec sprawy

Wyrok wstępny to orzeczenie, w którym sąd rozstrzyga tylko o tym, czy roszczenie jest co do zasady słuszne, a spór o wysokość kwot zostawia na dalszą część procesu. Podstawą jest art. 318 § 1 kodeksu postępowania cywilnego. W sprawie z Kalisza sąd odpowiedział więc na pytanie „czy WIBOR ma zostać w umowie”, a nie „ile bank ma oddać i jak przeliczyć raty wstecz”.

Taki wyrok można zaskarżyć apelacją tak jak wyrok końcowy, dlatego do prawomocności droga jest jeszcze długa. Dopiero po uprawomocnieniu się rozstrzygnięcia co do zasady sąd przechodzi do rachunków: nadpłaconych odsetek, sposobu przeliczenia harmonogramu i ewentualnych odsetek za opóźnienie. Kredytobiorca, który czyta relację z sali, powinien to odróżnić od momentu, w którym pieniądze realnie wracają na konto.

Dlaczego umowa z 2018 r. to inna półka niż licencja KNF

GPW Benchmark S.A., spółka opracowująca WIBOR, dostała zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności administratora wskaźników referencyjnych 16 grudnia 2020 r. Umowy z Kalisza są z 2018 r., czyli około trzech lat wcześniej. Rozporządzenie BMR (unijne przepisy o wskaźnikach referencyjnych) wiąże status administratora ze zezwoleniem właściwego organu nadzoru (art. 34), a WIBOR „zgodny z BMR” w rozumieniu, na które powołują się banki po wyroku TSUE, pojawia się później niż te dwie hipoteki.

Przepisy przejściowe BMR pozwalały dalej opracowywać i stosować wskaźnik w okresie dostosowania, ale nie zamieniały tego okresu w pełną zgodność z rozporządzeniem od pierwszego dnia. Stąd argument, który w sporach o umowy sprzed licencji słychać coraz częściej: legalność wskaźnika po 16 grudnia 2020 r. nie naprawia wstecz umowy z 2018 r., jeśli sąd uzna, że w dacie podpisu administrator nie miał zezwolenia, a klauzula i tak weszła do kontraktu. Inna data zawarcia, inny status administratora, inny ciężar bankowego argumentu „WIBOR jest legalny, więc klauzula jest uczciwa”.

Pisemne uzasadnienie ma dopiero pokazać, czy sąd oparł się głównie na braku zezwolenia KNF w dacie zawarcia, czy także na tym, jak bank poinformował klientów o zmiennej stopie. Relacja z przebiegu rozprawy wskazuje na ten pierwszy trop, ale sama sentencja tego nie mówi. Do czasu uzasadnienia nie należy tych dwóch rzeczy mylić.

Wyrok TSUE C-471/24 nie zamyka tej drogi. Zamyka inną

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-471/24 (pytania Sądu Okręgowego w Częstochowie, spór z PKO BP o kredyt z 2019 r.) przesądził dwie rzeczy naraz. Sądy cywilne nie badają metody wyznaczania WIBOR-u, gdy wskaźnik działa w reżimie BMR. Same klauzule zmiennej stopy podlegają jednak dyrektywie 93/13 o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, bo przepisy dają tylko ogólne ramy, a bank sam wybiera wskaźnik i marżę. Sąd nie może więc odrzucić pozwu na wstępie tylko dlatego, że „tak się wtedy podpisywało”.

TSUE otworzył oś informacyjną: czy konsument przed podpisaniem mógł oszacować, co zmienna stopa zrobi z jego ratą. Kalisz, jeśli wierzyć relacji z rozprawy, przesuwa na pierwszy plan inną oś, czyli status administratora w 2018 r. To nie są sprzeczne stanowiska, tylko dwa różne ataki na tę samą klauzulę. Jeden dotyczy tego, co bank powiedział klientowi, drugi tego, czy WIBOR w dacie podpisu w ogóle stał w pełnym reżimie BMR. Linię „dwa reżimy” przy umowach sprzed licencji opisaliśmy już na frankowicze.net 31 sierpnia. Kalisz jest pierwszym twardym wyrokiem z tego okna, który wycina WIBOR i zostawia marżę.

Sama marża to nie kredyt darmowy. Trzy skutki, trzy różne pozwy

Sankcja kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim działa inaczej niż to, co orzekł Kalisz: po skutecznym oświadczeniu konsument oddaje bankowi sam kapitał, bez odsetek i kosztów. Kredyt mieszkaniowy zabezpieczony hipoteką często w ogóle nie wchodzi do tego reżimu. Sąd w Kaliszu nie orzekał o sankcji kredytu darmowego, tylko o klauzuli zmiennej stopy w kredycie mieszkaniowym.

Unieważnienie znane frankowiczom działa jeszcze inaczej: upada cała umowa, a strony rozliczają wzajemne świadczenia. W Kaliszu umowa zostaje, a znika jeden składnik oprocentowania. To „odwiborowanie”, nie nieważność. Kto pod takim wyrokiem pisze „darmowy kredyt”, myli trzy zupełnie różne skutki prawne.

O ile może spaść rata, gdy zostaje sama marża

Różnica jest duża, bo dziś WIBOR stanowi większą część oprocentowania niż marża. Przykład rachunkowy, niezwiązany z kwotami ze sprawy kaliskiej: kredyt 300 tys. zł na 25 lat, marża 2 proc., WIBOR 3M na poziomie 3,83 proc. z notowania z 27 sierpnia 2026 r. Przy oprocentowaniu 5,83 proc. rata równa wynosi około 1 902 zł miesięcznie, przy samej marży około 1 272 zł. To około 630 zł różnicy w miesiącu i około 7,5 tys. zł rocznie, a suma odsetek przez cały okres spada z około 271 tys. zł do około 81 tys. zł.

Ten rachunek pokazuje skalę, nie wynik konkretnej sprawy. Przy wyroku odwiborowującym sąd musi dopiero ustalić, jak przeliczyć raty już zapłacone i od kiedy liczyć nadpłatę, a bank ma prawo do apelacji. Kto chce policzyć własny przypadek, potrzebuje kwoty kredytu, pozostałego okresu, marży z umowy i historii oprocentowania z harmonogramów.

Czy można płacić samą marżę już w trakcie procesu

Tak, ale tylko jeśli sąd udzieli zabezpieczenia na czas postępowania. Wniosek o zabezpieczenie składa się razem z pozwem albo w jego trakcie; kredytobiorca musi uprawdopodobnić roszczenie i wykazać interes prawny, czyli to, że bez zabezpieczenia wykonanie przyszłego wyroku będzie utrudnione (art. 730¹ kodeksu postępowania cywilnego). W sprawach wiborowych sądy wydawały postanowienia, które na czas procesu ograniczały ratę do samej marży albo wstrzymywały spłatę w szerszym zakresie, ale są też odmowy. Zabezpieczenie nie przesądza wyniku sprawy i po przegranej trzeba oddać różnicę.

Pięć pomyłek, które pod takim wyrokiem padają od razu

  1. „Darmowy kredyt.” Nie. Zostaje marża i zostaje kapitał. To nie sankcja kredytu darmowego.
  2. „Unieważnili hipotekę jak franka.” Nie. Umowa obowiązuje, wypada tylko składnik WIBOR. Inny skutek, inne rozliczenie.
  3. „25 tysięcy złotych z pozwu to cały zysk.” Nie. 18 620,43 zł i 6 804,27 zł to żądania zapłaty w tym sporze. Zasada, czyli WIBOR poza umową, waży na przyszłych ratach mocniej niż te dwie kwoty.
  4. „TSUE w lutym to zamknął.” Nie dla umów z 2018 r. C-471/24 nie jest wyrokiem o zezwoleniu KNF z grudnia 2020 r. i nie wyłącza badania klauzul sprzed licencji.
  5. „Jutro wszyscy mają samą marżę.” Nie. Wyrok wstępny, jeden sąd, dwa kontrakty, nieprawomocny, bez pisemnego uzasadnienia. Erste może apelować, a inny wydział może orzec inaczej.

Jest jeszcze szósta, cichsza pomyłka: Santander na pieczątce z 2018 r. i Erste na wyroku z 2026 r. to ten sam dług. Bank zmienił nazwę w kwietniu 2026 r., klauzula w umowie nie zmieniła się wcale.

Czego ten wyrok nie mówi

Nie mówi, że każda złotowa hipoteka z WIBOR-em z 2018 r. spadnie do marży. Nie mówi, jak liczyć raty wstecz ani czy sąd przyjął abuzywność, nieważność części klauzuli, czy jeszcze inną konstrukcję. Nie mówi, co z umowami podpisanymi po 16 grudnia 2020 r. i co z POLSTR, jeśli bank kiedyś podmieni wskaźnik aneksem. Mówi tyle, że w tej sprawie, na tym etapie, WIBOR z dwóch umów mieszkaniowych z 2018 r. nie utrzymuje się jako składnik oprocentowania, a marża tak. I że do prawomocności daleko.

Co dalej: TSUE ma jeszcze pytania o umowy sprzed licencji

C-471/24 dotyczył kredytu z 2019 r. i wskaźnika w reżimie BMR. Na odpowiedź Trybunału czekają kolejne polskie pytania prejudycjalne: według informacji przekazanych mediom przez służby prasowe TSUE w lutym 2026 r. w toku są m.in. sprawy z Warszawy (C-586/25, o przejrzystość klauzuli i równowagę stron) oraz z Krakowa (C-607/25, o granice ryzyka kredytobiorcy przy nieograniczonym wzroście oprocentowania). W sprawie warszawskiej sąd pyta wprost, czy można mówić o równowadze stron, gdy bank miał pośredni wpływ na wskaźnik, którym administrował podmiot prywatny bez zinstytucjonalizowanego nadzoru, czyli o sytuację sprzed zezwolenia KNF. Odpowiedź w tych sprawach będzie ważyła dla umów z 2018 r. bardziej niż lutowy wyrok, i dopiero ona pokaże, czy Kalisz jest wyjątkiem, czy początkiem linii.

Checklist: gdy porównujesz swoją umowę z Kaliszem

  1. Data zawarcia. Przed 16 grudnia 2020 r. czy po zezwoleniu KNF. To dwie różne półki argumentu.
  2. Hipoteka czy gotówka. Kalisz to kredyt mieszkaniowy. Sankcja kredytu darmowego stoi na innym reżimie.
  3. Brzmienie klauzuli. „WIBOR + marża”, sama marża, stawka banku, lista wskaźników bez wzoru. Sąd w Rybniku w sierpniu 2026 r. podważał inną klauzulę (listę bez wzoru). W Kaliszu wycięto konkretny wskaźnik.
  4. Czego żądasz. Odwiborowanie (zostaje marża), nieważność całej umowy czy sankcja kredytu darmowego. Trzy skutki, trzy pozwy, które nie mieszczą się w jednym zdaniu.
  5. Wyrok czy relacja z sali. Sentencja jest. Motywy o BMR i zezwoleniu KNF czekają na uzasadnienie.
  6. Wyrok wstępny. Zasada teraz, kwoty i prawomocność później. Bank ma apelację.
  7. Kto jest bankiem dzisiaj. Cesja, połączenie, zmiana firmy (Santander → Erste) nie resetuje klauzuli z 2018 r.
  8. Dokumenty sprzed podpisu. Przy ścieżce z C-471/24 (informacja, nie licencja) sąd i tak zapyta o formularz, symulacje i to, co bank powiedział o zmiennej stopie.

Jeśli Twoja umowa jest z 2018 r. i ma WIBOR w oprocentowaniu, Kalisz pokazuje, że sąd może wyciąć wskaźnik i zostawić marżę. Nie pokazuje, że tak będzie u Ciebie. Pokazuje mechanizm i jego granice.

Tekst ma charakter informacyjny i publicystyczny.

Najnowsze

Podobne artykuły

Frankowicz nie płaci rat z mocy prawa, „eurowicz” płaci dalej. Czy to teraz legalne?

Kredytobiorca, który pozywa bank o nieważność umowy, przez cały proces musi coś robić z ratami. Albo płaci dalej...

Dostałeś na konto mniej, niż masz w umowie kredytu? Sprawdź, jak odzyskać wszystkie odsetki i prowizje

Brak stopy w umowie i stopa policzona od prowizji to na gruncie art. 45 to samo naruszenie. TSUE w C-744/24 liczył parametr, nie ulotkę: 133 tys. wypłaty kontra 150 tys. podstawy odsetek.

Masz kredyt z WIBOR-em? Sprawdź datę umowy – ten jeden dzień zmienia wszystko w sądzie

Glosa w Bezpiecznym Banku czyta C-471/24 jako zakaz badania WIBOR. Analiza Gazety Prawnej z 31 sierpnia 2026 r. rozdziela dwa reżimy: przed licencją KNF z 16 grudnia 2020 r. tarcza z wyroku jest warunkowa.

KNF ogłasza koniec niepewności frankowej. Ale jedno zdanie z raportu banki wolałyby przemilczeć

49 miliardów złotych zysku netto — o niemal 22 proc. (8,8 mld zł) więcej niż rok wcześniej —...