Wyroki frankowicze

Unieważnienie umowy Fortis Bank – uzasadnienie wyroku

Koniec 2019 r. obfitował w korzystne dla frankowiczów wyroki i również wtedy, a dokładniej 10 grudnia 2019 r., został wydany przez Sąd Okręgowy w Warszawie wyrok, sygn. akt: XXV C 1473/17, którym Sąd unieważnił umowę kredytu hipotecznego udzielonego przez Fortis Bank. Wskazane orzeczenie jest więc kolejnym, które eliminuje z obrotu prawnego umowę o kredyt we frankach szwajcarskich.

Kwestionowana umowa zawarta została w dniu 30 kwietnia 2008 r. i na jej podstawie Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorców kwotę w wysokości 745 638,025 CHF, nie więcej jednakże niż 1 500 000,00 zł, z obowiązkiem spłaty przez na okres 360 miesięcy licząc od daty pierwszego uruchomienia kredytu. Kredyt zaciągnięty został na zakup lokalu mieszkalnego. Po dziewięciu latach od zawarcia umowy, kredytobiorcy wystąpili jednak do Sądu m.in. o jej unieważnienie, a Sąd w tym zakresie powództwo uwzględnił.

W uzasadnieniu do wydanego orzeczenia Sąd wskazał, iż powództwo o ustalenie nieważności umowy w całości jest zasadne z uwagi na fakt, że umowa nie określała jednoznacznie świadczenia będącego jej przedmiotem, brak bowiem było w umowie precyzyjnego wskazania elementów stanowiących essentialia negotii umowy kredytu w rozumieniu art. 69 Prawa bankowego, tj. kwoty i waluty kredytu, których kredytobiorcy sami też nie potrafili w żaden sposób określić po dokonaniu wypłaty kredytu.

Sąd podkreślił, że w polskim systemie prawnym o nieważności umowy kredytu bankowego można mówić przede wszystkim wtedy, gdy nie zostały w niej uzgodnione minimalne, konieczne elementy umowy odzwierciedlające essentialia negotii umowy kredytu bankowego do której to kategorii należy zaliczyć:

Po stronie kredytodawcy: 1) oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych – określonych jako kwota kredytu, 2) cel udzielenia kredytu. Po stronie kredytobiorcy: 1) zobowiązanie do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie (tj. zgodnie z celem kredytowania), 2) zwrot wykorzystanego kredytu, 3) zapłatę wynagrodzenia na rzecz banku w zamian za korzystanie ze środków kredytu, w formie odsetek lub prowizji od udzielonego kredytu. Zasadniczą przyczyną, dla której Sąd uznał, że sporna umowa jest nieważna był brak oznaczenia w treści umowy, kwoty udzielonego kredytu.

Oddanie do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej kwoty środków pieniężnych jest głównym świadczeniem banku z tytułu umowy kredytu i stanowi essentialia negotii tej umowy. Umowa kredytu, w której nie określono kwoty środków pieniężnych oddawanej do dyspozycji kredytobiorcy, nie jest umową ważnie zawartą z uwagi na nieustalenie głównego świadczenia banku. Umowa taka nie może obowiązywać, bo, nie określając świadczeń stron, nie nadaje się do wykonywania.

Ponadto umowa, w świetle której to jedna ze stron ma prawo jednostronnie określić wysokość swojego świadczenia albo wierzytelności, jest sprzeczna z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego i z tego również względu nieważna. Jeśli bowiem dłużnik ma prawo jednostronnie określić wysokość swojego zobowiązania, to w istocie nie jest on zobowiązany. Natomiast sytuacja, w której wierzyciel określa jednostronnie zobowiązanie dłużnika, stanowi rażące naruszenie równowagi kontraktowej i tym samym pogwałcenie natury stosunków zobowiązaniowych.

Odnosząc powyższe rozważania do umowy zawartej między stronami, Sąd wskazał, że w umowie tej kwota oddana przez Bank do dyspozycji kredytobiorców nie została jednoznacznie określona, gdyż strony w umowie oznaczyły kwotę kredytu jako 745 638,02 CHF, jednocześnie jednak zastrzeżono, że uruchomienie kredytu nastąpi w wysokości nie większej niż 1 500 000 zł. Jak wynika z dyspozycji wypłaty złożonej przez kredytobiorców, kwota im wypłacona została wyrażona w złotych polskich w wysokości 1 500 000 zł.

Przedmiotowa kwota nie stanowiła jednakże kwoty udzielonego kredytu, lecz była to kwota niższa o 7 021,94 CHF i wynosiła 738 516,08 CHF. Zdaniem Sądu, przytoczone powyżej zestawienia kwoty, faktycznie wypłaconej oraz kwoty wyrażonej w CHF przyjętej ostatecznie do dalszego rozliczenia umowy kredytu jednoznacznie wskazują, iż w rzeczywistości w umowie nie została w sposób jednoznaczny określona kwota udzielonego kredytu, albowiem kwota wynikająca z umowy została ograniczona do maksymalnej kwoty, która mogła zostać wypłacona, ale w walucie PLN. Ta z kolei po wypłacie ponownie została przeliczona na walutę CHF, przy czym jej wartość nie odpowiadała wysokości udzielonego kredytu.

Odnosząc się z kolei do kwestii przeliczenia, Sąd podkreślił, iż strony w umowie w żaden sposób nie określiły jak faktycznie ma nastąpić przewalutowanie. Zgodnie natomiast z postanowieniami Regulaminu w razie wypłaty uruchomionego kredytu w innej walucie niż waluta kredytu, nastąpi to po przewalutowaniu po kursie kupna/sprzedaży obowiązującym w Banku w momencie zaksięgowania dyspozycji uruchomienia kredytu.

Ani w umowie, ani w Regulaminie, ani w żadnym innym znanym kredytobiorcom dokumencie, nie określono zasad ustalania przez Bank kursów walutowych. W ocenie Sądu wątpliwości więc budzi jaki konkretnie kurs waluty został zastosowany przy wypłacie kredytu a jaki przy jego spłacie, skoro definicja przewalutowania powołuje się na dwa kursy, tj. kupna i sprzedaży, niemniej jednak bez jego dookreślenia, do której wymiany, który kurs ma zastosowanie.

Powyższe rozważania doprowadziły więc Sąd orzekający do wniosku, że w świetle zawartej między stronami umowy rozmiar świadczenia Banku zależał od ustalanego jednostronnie przez tenże Bank kursu CHF/PLN. Jeśli Bank ustaliłby kurs poniżej 2,0117, kredytobiorcy otrzymaliby do dyspozycji 745 638,02 CHF, natomiast jeśli Bank ustaliłby kurs powyżej 2,0117, wówczas otrzymaliby do dyspozycji niższą kwotę.

Zawarta umowa kredytu nie zobowiązywała więc Banku do żadnego oznaczonego co do wysokości świadczenia na rzecz kredytobiorców, a na podstawie zawartej umowy kredytobiorcy nie mieli roszczenia o oddanie do ich dyspozycji żadnej konkretnej sumy pieniężnej. Ustalając wysoki kurs franka szwajcarskiego, Bank mógł dowolnie zmniejszać rozmiar wierzytelności powodów.

Umowa kredytu, która nie określa kwoty kredytu, jest nieważna i niemożliwa do wykonania. Nie jest możliwe utrzymanie jej w mocy ani w kształcie bez określonej kwoty kredytu, ani z ustaleniem tej kwoty przez Sąd, brak jest bowiem podstawy prawnej potencjalnie uprawniającej Sąd do ukształtowania za strony łączącego ich stosunku kredytu w zakresie kwoty tego kredytu. Byłoby to sprzeczne z podstawową zasadą prawa prywatnego – zasadą autonomii woli, w świetle której to strony, składając oświadczenia woli, kształtują swoją sytuację prawną. Nie istnieje też w systemie prawa żaden dyspozytywny przepis, który w razie nieuzgodnienia przez strony kwoty kredytu wartość tę by określał.

Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że umowa kredytu nie została ważnie zawarta wskutek nieustalenia w niej essentialia negotii w postaci głównego świadczenia Banku – oddanie do dyspozycji kredytobiorców środków pieniężnych. Umowa taka jest niezgodna z prawem, a także z naturą stosunku zobowiązaniowego, pozwalając Bankowi dowolnie kształtować wysokość swojego zobowiązania i wierzytelności kredytobiorców. Ze względu na powyższe Sąd ustalił, że umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy stronami jest nieważna w całości.

PEŁNA TREŚĆ WYROKU DOSTĘPNA – TUTAJ

[Głosów: 10   Average: 4.1/5]