Wyroki frankowicze

Unieważnienie kredytu w Euro jest możliwe – wyrok mBank

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie Wydział III Cywilny z dnia 26 listopada 2020 roku w sprawie o sygn. akt III C 533/17 dowodzi, że unieważnić można nie tylko umowy kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim, ale także te odnoszące się do waluty EURO. Co więcej, kredytobiorca któremu bank wypowiedział umowę kredytową i wniósł przeciwko niemu pozew sądowy o zapłatę, może podjąć skuteczną obronę.

Prowadzącej sprawę Kancelarii Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni udało się doprowadzić do częściowego oddalenia powództwa mBank Hipoteczny S.A., unieważnienia umowy kredytowej i uznania wypowiedzenia umowy za bezskuteczne.

Od osoby, która zaciągnęła kredyt zasądzona została wyłącznie różnica pomiędzy kwotą wypłaconego kapitału, a sumą dokonanych na rzecz banku wpłat. Bank domagał się tutaj znacznie wyższej sumy, będącej wynikiem przeliczenia kwoty zadłużenia według kursu EURO.

Wypowiedzenie przez bank umowy kredytu denominowanego do EURO

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczy umowy kredytu hipotecznego denominowanego do waluty EURO zawartej w 2007 roku z poprzednikiem prawnym mBank Hipoteczny S.A.

Wartość udzielonego kredytu wynosiła 424.125,00 zł. W 2017 roku bank wypowiedział kredytobiorczyni umowę przy zachowaniu 30 dniowego okresu wypowiedzenia, stawiając kwotę kredytu z odsetkami i kosztami w stan natychmiastowej wymagalności. Powodem takiego działania banku były zaległości w spłacie kredytu.

Dodatkowo, bank wniósł do sądu pozew przeciwko kredytobiorczyni domagając się zapłaty kwoty 197.014,97 zł, pomimo że od momentu zawarcia umowy upłynęło już 10 lat.

Ustalenie faktycznego stanu zadłużenia

Istotne znaczenie dla oceny zasadności powództwa banku było ustalenie faktycznej wysokości zadłużenia kredytobiorczyni na dzień wypowiedzenia umowy. Zastosowana w umowie kredytowej niedozwolona klauzula indeksacyjna powodowała, że rzeczywista kwota zadłużenia nie była tożsama z kwotą roszczenia dochodzoną przez bank po przeliczeniu na EURO.

Kancelaria dokonała tutaj stosownych wyliczeń, z których wynikało, że pozwanej pozostała do spłaty tytułem kapitału kwota 123.554,33 zł, a nie jak domagał się bank 197.014,97 zł. Rzutowało to bezpośrednio na bezzasadność roszczenia głównego banku.

W trakcie procesu Kancelaria sformułowała wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, a sąd się do tego wniosku przychylił.

Kluczowy dowód z opinii biegłego

Celem powołania biegłego sądowego z zakresu rachunkowości było ustalenie stanu zadłużenia kredytobiorczyni wobec banku na dzień złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy.

Na żądanie sądu, wyliczenia wartości zadłużenia zostały przeprowadzone w trzech wariantach, tj. przy założeniu nieważności całej umowy lub jej nieistnienia od samego początku; przy założeniu bezskuteczności klauzul abuzywnych, tak jakby kredyt od początku był udzielony w złotówkach i nie był przeliczany po kursie EURO; wyliczenie sumy zadłużenia jako różnicy pomiędzy udzieloną kwotą kredytu a spłaconym kapitałem w PLN.

 

Ranking Kancelarii Frankowych

 

Biegły sądowy badał także dodatkowe kwestie związane z oprocentowaniem (czy zmienna stopa procentowa była mniej czy bardziej korzystna od stałej) oraz ze sposobem wyliczania przez bank marży i spreadu. Strona pozwana zgodziła się z opinią biegłego, że zmienne oprocentowanie było bardziej korzystne, nie miała też zastrzeżeń do sposobu ustalania marży i spreadu.

Jedak najważniejszym celem opinii sporządzonej przez biegłego z zakresu rachunkowości było ustalenie wysokości zadłużenia kredytobiorczyni. Z wniosków końcowych opinii biegłego wynikało, że zadłużenie w wariancie przeliczenia po kursie EURO (tak jak domagał się bank) było najwyższe i najbardziej niekorzystne dla pozwanej.

Sąd podzielił argumentację o nieważności umowy

W toku postępowania sądowego strona pozwana podniosła zarzut o nieważności umowy kredytu hipotecznego w EURO, w związku z zawartymi w treści umowy kredytowej abuzywnymi klauzulami waloryzacyjnymi. W wydanym wyroku sąd przychylił się do argumentacji strony pozwanej, uznając że umowa zawiera niedozwolone postanowienia, a utrzymanie jej w mocy po ich wyeliminowaniu nie jest możliwe w świetle okoliczności sprawy.

Sąd podkreślił, że nawet w sytuacji gdyby możliwe było kontynuowanie umowy, to orzecznictwo TSUE nie dopuszcza takiej ewentualności, jeżeli jest to wbrew woli kredytobiorcy. W tym przypadku kredytobiorczyni od początku żądała unieważnienia umowy. Podstawą rozstrzygnięcia sądu były artykuły 410 § 2 k.c. (świadczenie nienależne) oraz art. 411 k.c. (zwrot świadczenia w nieważnej czynności prawnej).

Wypowiedzenie umowy nieważne

Zaprezentowana argumentacja strony pozwanej co do bezskuteczności wypowiedzenia umowy kredytowej również została przyjęta przez sąd. Sąd uznał, że wobec unieważnienia całej umowy, jej wypowiedzenie jest także nieważne. Roszczenie główne banku zostało przez sąd oddalone.

Uwzględnione zostało jednak roszczenie ewentualne, w którym bank domagał się zwrotu pozostałej do spłaty części kapitału. Uzasadniając swoją decyzję sąd wskazał, że kredytobiorczyni zrealizowała cel umowy (nabyła nieruchomość), wobec czego oddalenie obu roszczeń doprowadziłoby do bezpodstawnego wzbogacenia. Tym samym, oddalone zostało powództwo banku w zakresie kwoty przewyższającej wartość pożyczonego kapitału.

Wyrok SO w Warszawie dotyczący przedmiotowego kredytu hipotecznego w EURO będzie miał po uprawomocnieniu powagę rzeczy osądzonej. Oznacza to, że bank nie będzie mógł złożyć kolejnego powództwa w tej samej sprawie.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU – FRANKOWICZE WIADOMOŚCI dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy!