Sankcja Kredytu Darmowego – Sprawdź, czy należy Ci się darmowy kredyt w banku!

Możliwość uzyskania darmowego kredytu konsumenckiego, jeśli umowa kredytowa zawiera błędy, braki lub różnego rodzaju uchybienia formalne to nie mit, lecz przewidziana ustawą sankcja dla banków i innych instytucji pożyczkowych. To potężne narzędzie mające na celu ochronę konsumenta w relacji z silnymi podmiotami finansowymi. I chociaż istnieje w polskim prawie od wielu lat, dopiero niedawno konsumenci o niej usłyszeli. Ci, którym wysokie raty doskwierają szczególnie, zaczęli analizować swoje umowy pod kątem błędów i naruszeń banków i okazało się, że jest ich wiele. Do sądów trafiły pozwy w całej Polsce. I chociaż orzecznictwo jeszcze nie jest do końca ukształtowane, warto przyjrzeć się swojej umowie i walczyć z bankiem w razie nieprawidłowości. W dzisiejszym artykule pokażemy, kiedy i kto ma szansę na uzyskanie darmowego kredytu, jakie błędy banków umożliwiają skorzystanie z sankcji, a także jak wygląda obecnie polskie orzecznictwo. Podpowiemy też, na jakie praktyki banków uważać, aby nie zamknąć sobie drogi do dochodzenia roszczeń przed sądem. Wskażemy też, co może w kwestii sankcji kredytu darmowego zmienić się w najbliższym czasie i dlaczego warto złożyć pozew jak najszybciej.

  • Przewidziana w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim sankcja kredytu darmowego pozwala konsumentowi uniknąć spłacania kosztów kredytu, jeśli bank naruszył wymienione w ustawie przepisy. W takim wypadku kredytobiorca ma prawo spłacić jedynie pożyczony kapitał bez odsetek, prowizji i innych kosztów okołokredytowych.
  • Nie można z sankcji kredytu darmowego skorzystać automatycznie. Ustawa przewiduje złożenie w tym celu oświadczenia do banku lub instytucji pożyczkowej o skorzystaniu z SKD, lecz jak pokazuje praktyka, wobec ignorancji banków i nieuznawania takich oświadczeń, trzeba wystąpić na drogę sądową.
  • W polskich sądach toczą się już sprawy związane z SKD, a orzecznictwo jeszcze nie jest w pełni ukształtowane. Część postępowań jest zawieszonych do czasu uzyskania odpowiedzi TSUE na zadane mu pytania prejudycjalne przez polskie sądy.
  • Poznanie swoich praw umożliwia konsumentowi skuteczniejsze działanie. Warto, aby wiedział, jakie warunki musi spełnić, aby o sankcję się ubiegać, a także jak wygląda obecne orzecznictwo i co się może w tej kwestii wkrótce zmienić.

Czym właściwie jest sankcja kredytu darmowego i jakie kredyty obejmuje?

Sankcja kredytu darmowego obecna jest w przepisach prawnych od dawna. I chociaż ta stosowana w obecnej formie istnieje od 2011 roku, to już w poprzedniej ustawie o kredycie konsumenckim również była przewidziana, lecz w mniejszej wysokości. Nie jest bynajmniej wymysłem polskiego ustawodawcy, lecz efektem wytycznych dyrektywy unijnej. Najprościej rzecz ujmując, sankcja kredytu darmowego to narzędzie mające służyć konsumentowi i chronić go w sytuacji, gdy bank lub inna firma pożyczkowa narusza przepisy, stosuje nieuczciwe praktyki, a umowa kredytu zawiera braki, niedomówienia, błędy lub inne przewidziane ustawą naruszenia. W takiej sytuacji konsument ma prawo do darmowego kredytu. Co ważne, umowa kredytowa nie jest unieważniana, lecz bank zostaje pozbawiony jakiegokolwiek zarobku na udzielonym kredycie. W efekcie klient ma do spłacenia jedynie sam pożyczony kapitał bez odsetek, prowizji i innych kosztów, a te koszty, które już spłacił, zostają mu zwrócone. Aby tak się stało, klient banku powinien złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w dalszej kolejności, jeśli bank go nie uzna, wystąpić na drogą sądową i uzyskać prawomocny wyrok sądu.

Jakich kredytów dotyczy sankcja i jakie warunki trzeba spełnić?

Skorzystanie z sankcji kredytu darmowego jest możliwe tylko w przypadku, gdy sprawa dotyczy kredytu konsumenckiego zaciągniętego na cele prywatne, np. zakup samochodu, wakacje, remont domu, finansowanie leczenia, studiów, wesela itp. Cel ten nie może być związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. Z reguły sankcji nie podlegają kredyty hipoteczne, które reguluje inna ustawa o kredycie hipotecznym, chyba że zostały zaciągnięte jeszcze w czasie przed jej powstaniem. Są też pewne warunki, które trzeba spełnić, aby o sankcję się ubiegać. Oto one:

  • Kwota kredytu określona ustawą nie może przekraczać 255 550 złotych lub równowartości tej kwoty w innej walucie.
  • Umowa kredytowa została zawarta po 18 grudnia 2011 roku, czyli z dniem kiedy weszła w życie bieżąca ustawa o kredycie konsumenckim. Starsze kredyty podlegają regulacjom poprzedniej ustawy.
  • Nie minął rok od wykonania umowy. Za taką datę prawnicy konsumentów uznają datę spłaty kredytu, a banki datę uruchomienia kredytu. Zdania sądów są podzielone, a pytania w tej sprawie trafiły nawet do TSUE. Na odpowiedź trzeba będzie poczekać prawdopodobnie do przyszłego roku.
  • W umowie występują określone ustawą błędy lub były pewne uchybienia w samym procesie udzielania kredytu.
  • Konsument złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Jest to wymóg prawny i chociaż samo złożenie oświadczenia z reguły nie przynosi pozytywnych dla konsumenta skutków, bez niego formalnie z sankcji skorzystać nie można.
  • Cel kredytu był wyraźnie konsumencki i nie dotyczył finansowania działalności gospodarczej.

Powyższe warunki trzeba spełnić, aby skorzystanie z sankcji było możliwe. Ważne przy tym jest też to, jakiego rodzaju błędy i uchybienia występują w umowach. Jeśli są rażące i mają wpływ na sytuację finansową klienta, istnieje większa szansa, że sąd sankcję uzna.

Jakie naruszenia i błędy banków skutkują zastosowaniem SKD?

Po analizie przez prawników tysięcy umów kredytowych okazuje się, że kredytodawcy popełniali cały szereg błędów oraz dopuszczali się wielu uchybień przy udzielaniu kredytów. Nie sposób wymienić tu wszystkich. Warto podać te najczęściej występujące. Oto one:

  • Brak podania RRSO w umowie lub podanie jej w błędny sposób oraz brak informacji o sposobie jej wyliczenia.
  • Nieprecyzyjne warunki spłaty kredytu lub brak informacji o jego kosztach.
  • Niewłaściwe lub niepełne pouczenie o możliwości odstąpienia od umowy
  • Błędy lub braki formalne, np. brak harmonogramu spłat
  • Naliczanie odsetek od kredytowanej prowizji to częsta praktyka banków, którą one same uznają za zasadną. Pełnomocnicy konsumentów jednak oraz niektóre sądy wskazują, że to rażące uchybienie, które prowadzi także do wskazywania błędnej wartości RRSO.

Co ciekawe, tę ostatnią kwestię ma rozstrzygnąć w sprawie skierowanej przez łódzki sąd Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i można oczekiwać, że będzie to wyrok pozytywny dla konsumentów, gdyż w sprawie słowackiej w lipcu br. TSUE orzekł, że chociaż doliczanie prowizji do kredytu jest zasadne, to koszty kredytu nie mogą się na siebie nakładać, a tak przecież jest, gdy bank oprocentowuje prowizję.

Banki czują, że wyrok może być dla nich niekorzystny i próbują w takich sprawach dogadywać się z kredytobiorcami, uznając ich roszczenia. Liczą na to, że w takim wypadku sprawa zejdzie z wokandy TSUE. Tak było i w tym przypadku, ale łódzki sąd się nie ugiął i stwierdził, że chce poznać odpowiedź Trybunału na zadane pytania. Poznamy ją najprawdopodobniej na początku przyszłego roku.

Uwaga na aneksy do umów kredytowych

Pełnomocnicy konsumentów radzą nie podpisywać żadnych aneksów do umów kredytowych, ani nie godzić się na nowe umowy kredytowe zaproponowane przez bank w ramach tzw. konsolidacji. Zdarza się bowiem, że banki proponują dodatkową gotówkę jako tzw. kredyt konsolidacyjny, który częściowo spłaca poprzednie zobowiązanie, a oprócz tego klient otrzymuje dodatkowe środki. Jest to tzw. rolowanie kredytu i zastąpienie zawierającej błędy umowy nową umową, która już takich błędów nie zawiera.

Niczego nieświadomy klient banku godzi się na to, otrzymuje nową umowę i spłaca nowe zobowiązanie, a kiedy minie 12 miesięcy od tego czasu, nie będzie miał już możliwości zaskarżyć starej umowy w sądzie i błędy, a czasem nawet rażące uchybienia banku z poprzedniej umowy ujdą mu na sucho. Prawnicy przestrzegają przed takimi praktykami banków i zalecają, aby nie godzić się na to, a także, aby nie podpisywać żadnych aneksów.

Jak dochodzić swoich praw z tytułu sankcji kredytu darmowego?

Oto najważniejsze kroki, jakie trzeba podjąć, aby mieć szansę na darmowy kredyt:

  • Dokładna analiza umowy kredytowej wraz z załącznikami. Samemu można sprawdzić umowę pod względem formalnym i ocenić, czy nie brakuje w niej podstawowych danych takich jak: prawidłowe dane stron zawierających umowę, terminy wypłaty i spłaty kredytu, kwota kredytu, stawka RRSO, informacje o odstąpieniu od umowy. Najlepiej jednak oddać taką umowę do analizy specjalistom w kancelarii prawnej, którzy przeanalizują ją najczęściej za darmo pod kątem naruszeń banku.
  • Zebranie potrzebnych dokumentów będzie konieczne, jeśli prawnik powie, że umowa ma wady, które mogą skutkować sankcją. W tym celu trzeba będzie zebrać całą związaną z kredytem dokumentację. Musi to być nie tylko umowa kredytowa wraz z regulaminem i ewentualnymi aneksami, ale też zaświadczenia z banku przedstawiające historię spłat. Do kompletu trzeba dołożyć też korespondencję z bankiem, jeśli taka była.
  • Złożenie do banku oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na piśmie. Warto takie pismo wysłać pocztą polską za potwierdzeniem nadania i odbioru. Prawnicy radzą, aby w takim oświadczeniu wskazać błędy i uchybienia, jakich dopuścił się bank. Nie jest to wymóg formalny, ale może pomóc potem w sądzie, gdyż wytrąci bankowi argumenty, które może podnosić, tłumacząc zignorowanie takiego oświadczenia.
  • Pozew do sądu jest kolejnym krokiem, jeśli bank nie odpowie na oświadczenie lub go nie uzna. Warto wtedy mieć doświadczonego prawnika, który taki pozew przygotuje, a potem będzie reprezentował konsumenta w sądzie i zadba o jego interesy. Opłata za pozew kosztuje 1000 złotych i trzeba być na to przygotowanym, chociaż zdarza się, że jest ona niższa, jeśli kwota przedmiotu sporu jest niska. Koszty prawnika również powinny być uwzględnione w takim wypadku, gdyż korzystanie z usług podmiotów, które oferują jedynie opłatę za tzw. success fee, może w efekcie słono kosztować.
  • Złożenie zeznania ma rozprawie sądowej jest kolejnym krokiem, który jest konieczny, aby darmowy kredyt uzyskać. Prawnik konsumenta do takiego zeznania dobrze przygotuje, więc nie ma się co stresować. Na etapie postępowania trzeba się jeszcze liczyć czasem z koniecznością poniesienia opłaty za biegłego. Jest on czasem powoływany szczególnie w kwestii wyliczania RRSO. Jednak pełnomocnicy konsumentów nauczeni doświadczeniem często odradzają w tej chwili powoływanie biegłego, ponieważ zwiększa to koszty, a niewiele daje. Jak twierdzą bowiem, wzór na obliczenie RRSO jest tak skomplikowany, że nawet biegli mają z tym kłopoty. Lepiej więc w przypadku zarzutu błędnego wyliczenia tej stawki zażądać, aby to bank udowodnił, że wyliczył prawidłowo. Zgodnie z przepisami ma zresztą taki obowiązek.

Po wykonaniu tych kroków pozostaje już tylko oczekiwanie na wyrok. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli będzie on pozytywny w I instancji, bank będzie miał prawo do złożenia apelacji, z którego z pewnością skorzysta. Dopiero więc podtrzymanie wyroku w sądzie apelacyjnym będzie skutkowało prawomocnym wyrokiem, który przyniesie konsumentowi realne korzyści w postaci obniżenia rat o część odsetkową i zwrot nadpłaconych kosztów.

Jeżeli wyrok sądu I instancji będzie niekorzystny dla konsumenta, wówczas to on ma prawo go zaskarżyć do sądu II instancji i warto to zrobić, ponieważ w niektórych sądach np. w Sądzie Okręgowym w Kielcach obserwuje się dosyć częste przypadki zmiany wyroku na korzystny dla konsumenta.

Jak obecnie wygląda orzecznictwo w sprawach o sankcję kredytu darmowego?

W sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego i wielu różnych rodzajów uchybień banków w umowach brak jest jeszcze jednolitej linii orzeczniczej. Sądy często mają wątpliwości jak interpretować przepisy i wysyłają pytania prejudycjalne do TSUE. Na niektóre z nich Trybunał już odpowiedział, jednak wciąż kilkanaście z nich czeka na odpowiedź, która powinna ukształtować linię orzeczniczą w sądach krajowych. Często więc sprawy, które zawierają podobne naruszenia banków do tych zawartych w pytaniach prejudycjalnych, są zawieszane do czasu, aż orzeknie Trybunał w Luksemburgu. Co ciekawe, nawet Sąd Najwyższy wstrzymał się z odpowiedzią na zadane mu przez poznański sąd pytania dotyczące sankcji kredytu darmowego, uznając, że to TSUE ma decydujący głos i trzeba poczekać na werdykt Trybunału.

W polskich sądach natomiast wyroki w sprawach, które nie zostały zawieszone, są różne. Część sądów uznaje roszczenia konsumentów i sankcję przyznaje. Jednak jak twierdzą prawnicy, ostatnio można zaobserwować dziwny trend, aby konsumenckie roszczenia odrzucać. Dzieje się tak w niektórych sądach nawet wtedy, gdy sprawy dotyczą kwestii, które już TSUE rozstrzygnął i którego wyroki powinny być respektowane przez polskie sądy. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że może tu chodzić o jakieś porozumienia sędziów w tym, aby trzymać wspólny front w oddalaniu roszczeń. Boją się oni, że pozytywne orzecznictwo wywoła lawinę nowych pozwów i zakorkuje sądy. Prawnicy uważają takie działanie za moralnie nieakceptowalne.

W związku z tym Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” wystosowało petycję, w której kwestionuje rozbieżność orzeczniczą i to, że niektórzy sędziowie nie respektują lub nie znają wytycznych dyrektywy unijnej oraz pomijają najnowsze wyroki TSUE wydane w takich sprawach jak C-472/23 oraz C-677/23 w swoich orzeczeniach. Stowarzyszenie wnosi więc o doszkolenie sędziów i o przedłożenie im niniejszej petycji.

Petycja dostępna jest na stronie: https://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_sankcji_kredytu_darmowego_skd

Stowarzyszenie prosi o podpisanie jej przez każdego konsumenta, któremu leży na sercu uzyskiwanie sprawiedliwych wyroków.

Dlaczego nie warto czekać z pozwem mimo rozbieżności w orzecznictwie?

Konsumenci, którzy dopatrzyli się błędów w swoich umowach, nie powinni zwlekać ze złożeniem pozwu z kilku powodów. Oto one:

  • Krótki termin na skorzystanie z sankcji od wykonania umowy sprawia, że szybko powinny działać przede wszystkim te osoby, które już kredyt spłaciły lub zbliżają się do końca takiej spłaty. Rok szybko minie i mogą sprawę przegapić.
  • Przygotowywana jest nowa implementacja ustawy o kredycie konsumenckim, w której ustawodawca za namową banków ma zamiar zmienić niektóre przepisy dotyczące sankcji kredytu darmowego. Będą one zaostrzone i trudniej będzie uzyskać sankcję w pełnej wysokości tak jak teraz. Planuje się wprowadzenie miarkowania sankcji i jej ograniczenia, co w praktyce może oznaczać, że nie będzie się opłacało składać pozwu.
  • Po wydaniu pozytywnych dla konsumentów wyroków TSUE chętnych do pozwania banku może być wielu i znacznie wydłuży się czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy przez sąd.

To wystarczające argumenty, aby nie zwlekać ze złożeniem pozwu. Nie ma się co martwić też tym, że orzecznictwo dopiero się kształtuje, bo jeśli sprawa zostanie zawieszona, to potem po wydaniu orzeczenia przez Trybunał, może ona doczekać się szybkiego korzystnego wyroku. A jeśli nawet sąd I instancji nie uzna roszczeń, trzeba pamiętać, że jest duża szansa na to, iż sąd II instancji taki niekorzystny wyrok zmieni. Najważniejsze to mieć u swego boku doświadczonego pełnomocnika, który zawsze podpowie najlepsze rozwiązania i będzie ogromnym wsparciem w całej drodze do wygranej z bankiem.

Podsumowanie

Sankcja kredytu darmowego to jeszcze wciąż nieco ignorowany przez banki problem, który może urosnąć dla nich do znacznie większego po korzystnych wyrokach TSUE. Dla konsumenta natomiast to szansa na darmowy kredyt w sytuacji, gdy to bank popełnił błędy w umowie lub dopuścił się naruszeń podczas jej zawierania.

I chociaż orzecznictwo w tych sprawach dopiero się kształtuje, a sędziowie wykazują czasem przysłowiowy ośli upór w tym, że to bank ma rację, nawet jeśli fakty temu przeczą, konsument powinien pamiętać, że przepisy są po jego stronie. Wystarczy znaleźć dobrego prawnika, który pomoże je wyegzekwować. Można zyskać darmowy kredyt i wyraźną ulgę w spłacaniu rat, więc gra jest warta świeczki, jeśli tylko spełnia się warunki konieczne do przyznania sankcji, a bank rzeczywiście zawinił. Wtedy nie należy z pozwem zwlekać, aby szansa nie przepadła.  

 

Redakcja
Redakcja
Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów. Opinie wyrażone w tekście wyrażają osobiste poglądy autora

Najnowsze

Podobne artykuły

Unieważnienie umowy kredytowej. Jak bank powinien rozliczyć się z Frankowiczem aby wyjść na swoje? Prawnicy banków podsuwają pomysł komisji sejmowej ?

Dyskusja o tym, jak rozliczać unieważnione kredyty we frankach szwajcarskich, nabrała ogromnej temperatury. W ostatnich dniach na branżowych...

Frankowicze nie muszą się obawiać, że banki obejdą przedawnienie potrąceniem – przełomowy wyrok TSUE C-767/24 (Kuszycka)

Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał 11 grudnia 2025 r. kluczowy wyrok w sprawie C-767/24 (Kuszycka) dotyczący rozliczeń unieważnionych...

Frankowicze i rozliczenie z bankiem po unieważnieniu kredytu we frankach! To ogromny problem w 2025 roku?

Czy rozliczenia z bankiem po wygranej sprawie frankowej naprawdę trzeba się bać? Wielu posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich obawia...

Spłacone kredyty we frankach – dlaczego musisz działać już teraz?

Zakończenie spłaty kredytu we frankach szwajcarskich wcale nie oznacza końca Twoich relacji z bankiem. Wręcz przeciwnie – prawo...