wiadomości frankowicze

Rzecznik Finansowy pozywa bank za pozwanie frankowicza – o co chodzi?

Gdy po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE wydanym w polskiej sprawie frankowej, frankowe umowy kredytowe sądy zaczęły wręcz masowo unieważniać, banki straszyły swoich klientów, że w takich przypadkach będą od nich dochodzić m.in. wynagrodzenia za korzystanie z udostępnionego kapitału.

„Groźba” takiego roszczenia po raz pierwszy pojawiła się w przypadku państwa Dziubak, w których sprawie wypowiadał się również TSUE, i doprowadziła do kilkumiesięcznego opóźnienia w wydaniu wyroku, gdyż czekano na opinie organów i ekspertów oceniające zasadność roszczeń banku.

W przedmiotowej sprawie zgodnie jednak stwierdzono, że żądania wysuwane przez bank nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących przepisach, a więc są bezpodstawne, co potwierdza również stanowisko doktryny w tej kwestii.

Najwyraźniej banki ze wskazaną opinią jednak się nie zgadzają, co więcej nie robią na nich wrażenia prawomocne wyroki sądów gdyż jest już pierwszy prawomocny wyrok oddalający tego typu powództwo ze strony banku. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 20 lutego 2020 r. (sygn. I ACa 635/19) wskazał, że brak jest podstaw do tego, by kredytobiorca w ramach rozliczenia nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu “płacił za korzystanie z pieniędzy”

Po kilku miesiącach temat ten znowu stał się przedmiotem dyskusji, gdyż Raiffeisen Bank pozwał kredytobiorców i dochodzi na drodze postępowania sądowego zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu.

O całej sytuacji poinformował Rzecznik Finansowy, który na swojej stronie internetowej umieścił komunikat o roszczeniach wysuwanych przez bank i działaniach, które w związku z tym podjął sam Rzecznik.

Do Rzecznika Finansowego wpłynęło bowiem zawiadomienie, że po uzyskaniu przez kredytobiorców prawomocnego orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy o kredyt hipoteczny indeksowany kursem franka szwajcarskiego, bank wezwał frankowiczów do zapłaty blisko 1,5 miliona złotych.

Dochodzona przez bank kwota znacznie przewyższa wysokość udzielonego kredytu, a to dlatego, że ponad połowa dochodzonego przez bank roszczenia to opłata, którą bank naliczył kredytobiorcom za korzystanie z kapitału.

O żądaniach banku poinformowany więc został Rzecznik Finansowy, który po przeanalizowaniu sprawy stwierdził, że działania banku są niedopuszczalne, gdyż brak jest podstaw prawnych, zarówno w prawie krajowym, jak i prawie unijnym, do występowania z takim roszczeniem ze strony banku.

W konsekwencji więc Rzecznik skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie powództwo przeciwko bankowi, wskazując, że to bank stosuje nieuczciwe praktyki rynkowe stając tym samym w obronie kredytobiorców

W ocenie Rzecznika nieuczciwość banku polega na wysuwaniu roszczeń o zapłatę za korzystanie z kapitału kredytu, gdy brak ku temu podstaw prawnych, wyrok wydany w tym postępowaniu będzie więc przełomowy, zarówno dla banków, jak i kredytobiorców.

Co ciekawe, w przedmiotowej sprawie Rzecznik Finansowy występuje na rzecz oznaczonych kredytobiorców, Rzecznik jest bowiem uprawniony do występowania z powództwem przeciwko podmiotom rynku finansowego, na skutek stosowania przez dany podmiot nieuczciwych praktyk rynkowych.

Rzecznik skorzystał więc z ustawowych uprawnień i zapowiedział, że będzie z nich korzystać w każdym przypadku, gdy banki będą dopuszczać się stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych, kredytobiorcy mogą więc liczyć na wsparcie Rzecznika, gdy banki będą występować z roszczeniami.

Działania podjęte przez Raiffeisen Bank pokazują jednak, że banki nie mają zamiaru odpuścić i pomimo że ich roszczenia uznaje się za wątpliwe, chcą by stanowisko w tej kwestii zajął sąd, który w każdym przypadku ocenia zasadność dochodzonego roszczenia.

Występując z roszczeniem o zapłatę za korzystanie z kapitału Raiffeisen Bank sporo jednak ryzykuje, gdyż jeśli sąd uzna, że takie żądanie nie jest uzasadnione, to banki nie będą miały czym „straszyć” swoich klientów i więcej osób zdecyduje się na proces z bankiem.

Z drugiej jednak strony może właśnie takie działanie Raiffeisen ma na celu zniechęcić kredytobiorców do występowania z powództwami, bo bank jasno nim pokazuje, że jest pewny swych racji i jest zdecydowany prowadzić dalsze procesy sądowe, w przypadku, gdy kredytobiorca uzyska pozytywny dla siebie wyrok sądu. Być może mamy tu do czynienia z celowa taktyką, gdyż banki widzą że obecnie zaczynają już masowo przegrywać z frankowiczami.

Nie pozostaje zatem nic innego jak poczekać na orzeczenie Sądu Okręgowego, jednak jasne już jest, że kredytobiorcy nie powinni rezygnować ze swoich roszczeń z obawy przed przyszłymi działaniami banków.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy! 

 

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Frankowicz

Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów

1 Opinia

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Duże brawa dla Pana Rzecznika! Natomiast bank w tym przypadku częściowo osiągnie swoje. Ludzie będą się bali kolejnego procesu. Mało kto wie, że sądy już prawomocnie orzekają na korzyść frankowiczów w sprawach o bezumowne korzystanie z kapitału ale mają w głowie obietnice banków, że te bedą pozywać. Banki zrobią wszystko aby nie uderzyła w nie fala pozwów. Jednak ten krok RF może im pomieszać szyki po w końcu pozywa je instytucja Państwowa, która ma chronić obywateli – to już jest kompromitacja dla takiego banku jaki instytucji która kiedyś była instytucją zaufania publicznego. Oby przegrana banku przyszła jak najszybciej wówczas zakończy się bezpodstawne zastraszanie wykorzystywanych ludzi