Wyroki frankowicze

Roszczenia banków jednak się przedawniają? Wyrok Sądu w sprawie Frankowiczów

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie pokazuje, że roszczenia banków mogą się przedawniać w ustawowym terminie 3 lat od momentu doręczenia bankowi pozwu lub wydania przez konsumenta oświadczenia co do abuzywnego charakteru umowy, jeżeli strona pozwana (bank) nie podejmie działań w kierunku przerwania biegu przedawnienia.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w dniu 17.06.2021 r. wyrok w sprawie o sygn. akt XXIV C 897/17, w którym ustalił nieważność umowy zawartej z Bankiem Millennium i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot sumy wpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych. Sprawę prowadzi adwokat Anna Wolna-Sroka z Kancelarii Adwokackiej dr Jacek Czabański i Partnerzy.

Jednocześnie sąd uznał, że kwota faktycznie wypłaconego kredytu uległa już przedawnieniu.

Tym samym, na mocy wyroku sąd zobligował bank do zwrotu kredytobiorcom wszystkich wpłaconych rat, natomiast pozbawił go prawa żądania od kredytobiorców zwrotu faktycznie wypłaconego kredytu. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Nie dojdzie do wzajemnych rozliczeń powoda z bankiem

Orzeczenie sądu oznacza, że kredytobiorcy mają prawo żądać zwrotu wpłaconych do banku rat kredytowych, ale bank jest pozbawiony możliwości domagania się zwrotu faktycznie wypłaconego kredytu, gdyż roszczenie to uległo przedawnieniu.

Powodem takiego stanu rzeczy są zaniechania strony pozwanej. Pełnomocnik banku mógł podjąć szereg działań w celu przerwania biegu przedawnienia. Jednym z nich jest żądanie zwrotu kwoty świadczonej na rzecz powodów, a inne to podniesienie zarzutu zatrzymania lub potrącenia, albo wystąpienie z pozwem wzajemnym.

Ranking Kancelarii Frankowych

Pozwany bank musiałby takie działania podjąć od dnia 22 września 2017 r., kiedy doręczono mu pozew sądowy i na jego podstawie dowiedział się, że strona powodowa świadomie i wyraźnie kwestionuje umowę oraz wskazuje na zawarte w niej klauzule abuzywne, które mogą przemawiać za nieważnością umowy.

W związku z zaniechaniem pozwanego i nie podjęciem żadnych działań w kierunku przerwania biegu przedawnienia, roszczenia banku o zwrot kwoty faktycznie wypłaconego kredytu uległy przedawnieniu w dniu 22 września 2020 r. tj. po upływie trzech lat od momentu wniesienia pozwu (tak jak to jest zapisane w art. 118 k.c.).

Roszczenie konsumenta prawnie chronione

Sąd oddalając roszczenie banku w związku z jego przedawnieniem, jednocześnie uznał, że roszczenie kredytobiorcy nie uległo przedawnieniu.

Na temat biegu przedawnienia roszczeń konsumentów wypowiadał się ostatnio kilkakrotnie TSUE w swoich orzeczeniach C 609-19 oraz w połączonych sprawach od 776/19 do C-782 /19.

Trybunał unijny uznał, że konsumenta, który zawarł umowę kredytu denominowanego do obcej waluty nie może obowiązywać jakikolwiek termin przedawnienia, jeśli nie miał on wiedzy na temat nieuczciwego charakteru zapisu zawartego w umowie.

Tak więc, początek biegu terminu przedawnienia nie obowiązuje konsumenta dopóki nie poweźmie on wiedzy o nieuczciwych zapisach i wadliwości umowy.

Przeczytaj: Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnia kredyt we frankach bez rozprawy.

Przedmiotowy wyrok jest zbieżny z treścią uchwały Sądu Najwyższego nr III CZP 6/21 z dnia 07.05.2021 r. SN wskazał tutaj, że roszczenie banku o zwrot pożyczonego kapitału powstaje w momencie zaistnienia tzw. „trwałej bezskuteczności”.

Według przyjętych interpretacji, następuje to w momencie kiedy kredytobiorca wystąpi z roszczeniem wobec banku domagając się unieważnienia umowy i wyda oświadczenie, że w umowie występują klauzule abuzywne, a konsekwencje ich stosowania są mu znane, podobnie jak skutki upadku umowy.

Chociaż przedmiotowy wyrok może wydawać się skrajnie korzystny dla konsumenta i jednocześnie krzywdzący dla banku, warto jednak podkreślić, że to brak podjęcia określonych czynności po stronie pełnomocnika banku doprowadził do takiego rozstrzygnięcia.

Przeciąganie postępowania przez banki może się już nie opłacać

Jak wskazują wyspecjalizowane Kancelarie Frankowe wyrok, który zapadł przed Sądem Okręgowym w Warszawie może spowodować, że banki zaniechają dotychczasowej taktyki wymierzonej w przeciąganie postępowań sądowych.

Jak pokazała omawiana sytuacja, takie działania mogą się bankom  ostatecznie nie opłacać. Jednocześnie może się to przyczynić do przyspieszenia procedowania w sądach spraw dotyczących sporów na tle kredytów walutowych.

Dotychczasowa strategia procesowa banków polegała na maksymalnym wydłużaniu procesów i odwlekaniu momentu wydania wyroku.

Przeczytaj: Czy każdą umowę frankową można obecnie unieważnić?

Bardzo częstą praktyką w każdej tego typu sprawie jest powoływanie przez pełnomocników banków nawet 5 świadków, którzy niewiele wnoszą do postępowania, bo nie uczestniczyli bezpośrednio w procesie podpisywania lub uzgadniania warunków umowy. Innym sposobem na wydłużenie sprawy jest wnioskowanie o powołanie biegłego z zakresu rachunkowości, gdyż czas wykonania takiego badania jest stosunkowo długi.

Różne opinie prawników w zakresie przedawnienia roszczeń banków

W opinii jednej z pełnomocniczek reprezentujących stronę powodową, ten niekorzystny dla banku wyrok może być przestrogą dla innych banków i jednocześnie może nakłonić je do podejmowania próby ugodowego załatwienia sprawy.

Szczególnie w przypadku spraw, które wniesione zostały do sądów kilka lat temu i gdzie roszczenia banku mogły ulec przedawnieniu, jest to atut w rękach kredytobiorców przy ewentualnych negocjacjach ugody.

Ostrożniejsze stanowisko w kwestii uznawania przez sądy roszczeń banków za przedawnione zajął inny pełnomocnik. W sądach toczy się wiele procesów dotyczących sporów na tle kredytów frankowych, które trwają trzy lata lub dłużej.

W wielu takich sprawach kredytobiorcy złożyli w pozwie lub jeszcze na etapie przedsądowym oświadczenia wobec banku na temat nieważności umowy w związku z zawartymi w niej klauzulami abuzywnymi.

Tylko nieliczne banki w sposób staranny zabezpieczyły swoje roszczenia i podjęły w odpowiednim momencie czynności w kierunku przerwania biegu przedawnienia roszczeń o zwrot kapitału.

Biorąc pod uwagę zapisy uchwały SN III CZP 6/21 z dnia 07.05.2021, mogą pojawiać się wyroki podobne do wyroku SO w Warszawie z 17.06.2021 r. Z drugiej strony równie prawdopodobne wydaje się, że sądy nie będą uwzględniać  podnoszonych przez konsumentów zarzutów przedawnienia roszczeń banków, a takie żądania będą traktować jako nadużycie prawa.