Frankowicze najważniejsze wiadomości

Prognoza kursu franka. Według NBP – 5,50 zł możliwe już niebawem.

Czarne chmury znowu zbierają się nad posiadaczami kredytów frankowych. Z opublikowanego przez Narodowy Bank Polski w czerwcu tego roku „Raportu o stabilności systemu finansowego” wynika, że bank centralny zakłada możliwość spadku wartości złotego względem innych walut nawet o 30 procent.

Tak ogromna deprecjacja polskiej waluty przełoży się wprost na sytuację Frankowiczów. Spadek wartości złotego oznacza kolejną – i to potężną – zwyżkę wartości franka szwajcarskiego. W niedalekiej przyszłości może on sięgnąć pułapu 5,50 złotego. Jeżeli ten pesymistyczny scenariusz się ziści, to raty kredytów frankowych i suma zadłużenia Frankowiczów wzrośnie o jedną trzecią w stosunku do aktualnej wartości.

Frank szwajcarski przebije kolejną barierę – możliwe 5,50 zł

NBP co pół roku publikuje raporty obejmujące kompleksową ocenę stabilności systemu finansowego oraz prognozy rozwoju gospodarki. Ostatni czerwcowy raport poświęcony jest wpływowi pandemii na system finansowy i krajową gospodarkę. Prezentuje on najważniejsze dane i prognozy makroekonomiczne, bazujące na dalszym funkcjonowaniu w warunkach szoku, jakim jest pandemia COVID-19. Duża część raportu poświęcona została wpływowi ryzyka prawnego związanego z kredytami frankowymi na stabilność systemu finansowego.

Notabene – skutki finansowe wynikające z kwestionowania przez Frankowiczów umów kredytowych – w ocenie NBP – nie będą dla sektora bankowego tak dotkliwe, jak jest to prezentowane w mediach.

Najważniejszym z punktu widzenia kredytobiorców frankowych punktem raportu jest prognoza wartości złotówki. Bank centralny zakłada tylko dwa możliwe scenariusze dla przyszłości polskiej waluty. Według scenariusza referencyjnego, pandemia się skończy i gospodarka wróci na dawne tory, a polska waluta nie ulegnie znaczącemu osłabieniu.

Drugi scenariusz – tzw. szokowy, zakłada ostrzejszy przebieg pandemii, którego efektem będzie trwały ubytek potencjału wytwórczego polskiej gospodarki i deprecjacja złotego nawet o 30 procent. Biorąc pod uwagę aktualny średni kurs franka szwajcarskiego oscylujący wokół 4,20 zł, w wariancie szokowym CHF kosztowałby blisko 5,50 zł.

 

źródło: https://www.nbp.pl/systemfinansowy/rsf062021.pdf?v=2

 

Wielu kredytobiorców zapewne woli nie dopuszczać do siebie myśli o tak negatywnym rozwoju sytuacji. Warto jednak zauważyć, że raport został przygotowany przez zespół autorski liczący 40 specjalistów. Jest to zatem wysoce wiarygodne źródło informacji. Uwzględniając coraz to nowe mutacje koronawirusa i przewidywane kolejne fale pandemii, trudno być tutaj optymistą i liczyć na powrót dawnych stabilnych czasów.

Co więcej, w przedstawionych przez NBP wariantach rozwoju sytuacji widoczny jest brak wiary w stabilność polskiej waluty. Przez inwestorów Polska jest traktowana nadal jako rynek wschodzący.

Podczas kryzysów gospodarczych obserwuje się odejście od słabych walut na rzecz tzw. bezpiecznych przystani, do których zalicza się frank szwajcarski. Wiary w polską walutę brakuje także Polakom. Z najnowszych danych wynika, że rodacy zaczęli uciekać od złotówki poprzez inwestycje w obce waluty.

Ranking Kancelarii Frankowych

Słabe prognozy dla Frankowiczów

Osłabienie złotówki odczują wszyscy w swoich domowych budżetach, gdyż będzie to oznaczało spadek siły nabywczej złotego. Jednakże najmocniej dotknie to portfeli Frankowiczów. Wartość CHF przez wszystkie miesiące pandemii kształtowała się w granicach od 4,10 do 4,30 – nigdy nie spadła poniżej symbolicznego poziomu 4 złotych. Zapowiadana przez NBP deprecjacja złotego oznaczać będzie dla kredytobiorców frankowych kolejny wzrost rat kredytowych i sumy całego zadłużenia. Tym razem mowa nie o jednocyfrowym procentowym wzroście kursu franka, ale o gigantycznej aprecjacji względem złotego o 30 procent.

Historycznie rzecz ujmując, kurs franka nieustannie pnie się w górę od 2008 roku. Większość Frankowiczów zaciągała kredyt w momencie, gdy frank kosztował około 2 złotych. Obecnie za CHF trzeba zapłacić ponad 4,20 zł. Czy helwecka waluta przebije kolejną psychologiczną barierę na poziomie 5 złotych? Według NBP, możliwe jest nawet 5,50 zł! Trzeba pamiętać, że bank centralny Szwajcarii od stycznia 2015 roku nie reguluje już sztucznie kursu CHF. Jego wartość może sięgnąć naprawdę wysokich pułapów, tym bardziej, że zawirowania i kryzysy sprzyjają aprecjacji CHF.

Jak pozbyć się toksycznego zadłużenia w CHF?

Toksycznego zadłużenia z tytułu kredytów pseudowalutowych można się pozbyć w jedyny skuteczny sposób – trzeba złożyć w sądzie pozew przeciwko bankowi. Umowy kredytów denominowanych i indeksowanych kursem CHF posiadają wady prawne w postaci zawartych w nich niedozwolonych postanowień umownych. Jeżeli sąd potwierdzi obecność w dokumentacji kredytowej takich zapisów, to istnieją duże szanse na unieważnienie umowy lub jej odfrankowienie.

Przeczytaj: Sztuczna inteligencja sprawdzi umowę i powie czy frankowicz może pozwać bank.

Obydwa rozstrzygnięcia oznaczają dla kredytobiorcy pozbycie się ryzyka kursowego, chociaż wywołują inne skutki prawne. Posiadając prawomocny wyrok sądowy o unieważnieniu umowy lub jej odfrankowieniu nie trzeba się więcej martwić kursem CHF. Co więcej jednak już po złożeniu pozwu można także wnioskować do sądu wstrzymanie konieczności spłaty kredytu składając wniosek o zabezpieczenie roszczenia.  Warto więc już teraz pomyśleć o swojej przyszłości i podjąć kroki aby skutecznie pozbyć się problemu kredytu frankowego.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU – FRANKOWICZE WIADOMOŚCI dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy!