Wyroki frankowicze

Odfrankowienie kredytu CHF w banku BPH (GE MONEY BANK) – jak to wygląda w praktyce?

Trzy i pół roku, tyle trwała walka kredytobiorców z Bankiem BPH S.A. o odfrankowienie zawartej umowy kredytowej. Determinacja i upór jednak się opłaciły, gdyż finalnie Sąd Okręgowy w Gdańsku, sygn. akt: I C 856/16, wyrokiem z dnia 17 marca 2020 r., uznał, że umowa o kredyt we frankach szwajcarskich zawiera niedozwolone postanowienia umowne, które nie wiążą kredytobiorców. Bank musi więc zwrócić ponad 100 000 zł wraz z odsetkami.

Kwestionowana umowa kredytowa została zawarta w grudniu 2007 r., była to umowa o kredyt indeksowany do waluty obcej CHF. We wniesionym powództwie kredytobiorcy od początku wskazywali, że nie zostali poinformowani o skali ryzyka walutowego, z którym wiąże się indeksacja do waluty obcej, jak również, że wypłata kredytu przeliczana była według kursów z tabeli Banku, który ustalany był w sposób nieobiektywny i zgodnie z wolą pozwanego Banku. Jednocześnie kredytobiorcy podkreślili, że zakwestionowanie postanowienie indeksacyjne nie określa głównego świadczenia stron.

Po dogłębnym przeanalizowaniu sprawy, Sąd przyznał rację kredytobiorcom, w uzasadnieniu do wydanego wyroku zwrócił jednak uwagę na kilka kwestii, które mogą być istotne z punktu widzenia innych procesów frankowych. Przede wszystkim Sąd w pierwszej kolejności wskazał, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu jest umową ważną i zgodną z obowiązującymi przepisami, w szczególności z regulacjami ustawy Prawo bankowe, jak również nie można uznać, iż kwestionowana umowa jest sprzeczna z prawem cywilnym i zawartą w nim zasadą nominalizmu i waloryzacji.

Ponadto Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do zawarcia umowy pod wpływem błędu, a więc nie można przyjąć, że pozwany podstępnie błąd u kredytobiorców wywołał, jednak uchybień w kwestionowanej umowie Sąd dopatrzył się na etapie badania abuzywności zapisów umowy dotyczących indeksacji. Sąd przede wszystkim uznał, że przedmiotem umowy kredytowej łączącej strony była kwota wyrażona w walucie polskiej, która następnie była indeksowana do franka szwajcarskiego, jak również już na wstępie podkreślił, że przepisy umowne regulujące indeksację nie stanowią postanowień określających główne świadczenia stron, a oceny abuzywności dokonuje się z punktu widzenia jej treści w momencie zawarcia umowy, a nie z punktu widzenia praktyki, według której umowa była faktycznie wykonywana.

W dalszej kolejności Sąd podkreślił, że pozwany Bank nie wykazał, iż wskazywana przez powodów regulacja ustalająca klauzulę waloryzacyjną, zawarta w umowie kredytu, jest postanowieniem, które zostało z kredytobiorcami uzgodnione indywidualnie, dało więc to podstawę do wysnucia przez Sąd wniosku, że w zakresie w jakim umowa przewidywała mechanizm indeksacji oraz sposób ustalania kursu waluty, nie była negocjowana indywidualnie z  powodami. W tym więc zakresie umowa była tworzona w oparciu o stały formularz stosowany w identycznej postaci co do każdego kredytobiorcy. Żeby jednak dane postanowienie mogło zostać uznane za klauzule niedozwoloną, postanowienie to musi być także „sprzeczne z dobrymi obyczajami” i „rażąco naruszać interesy konsumenta”, wszystkie kryteria powinny więc być spełnione łącznie.

Zdaniem Sądu, samo zastosowanie mechanizmu indeksacji nie w każdych okolicznościach musiało prowadzić do ukształtowania obowiązków kredytobiorców sprzecznie z dobrymi obyczajami i w sposób rażący naruszać interesów kredytobiorców, gdyż trzeba mieć na względzie, że przez wiele lat taka konstrukcja umowy kredytu przynosiła kredytobiorcom wymierne korzyści finansowe w postaci mniejszych rat w porównaniu z ratami, które spłacaliby, gdyby zaciągnęli kredyt w walucie polskiej. Negatywnie Sąd ocenił jednakże zapisy umowy w zakresie, w jakim określały sposób ustalania przez pozwany Bank kursów kupna waluty, do której indeksowany był kredyt.

Zapisy umowy odnosiły się bowiem w tym zakresie do średniego kursu NBP korygowanego o marżę kupna. W umowie nie wskazano jednak precyzyjnie, jak ustalane będą przedmiotowe marże. Sposób sformułowania przedmiotowej klauzuli we wzorcu umownym prowadził do tego, że Bank przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego regulowania wysokości zadłużenia powodów poprzez wyznaczenie w tabelach kursowych kursu kupna franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, przy czym uprawnienie Banku do określenia wysokości kursu kupna CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Wzorzec umowy o kredyt hipoteczny nie precyzował bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów Banku.

W szczególności postanowienia umowy nie przewidywały wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez Bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Uwadze Sądu nie umknęło, iż w umowie wprawdzie wskazano, że kursem kupna jest kurs średni NBP minus marża kupna, niemniej umowa w żaden sposób nie określała sposobu wyliczenia przedmiotowej marży.

W ocenie Sądu obiektywność przedmiotowego wskaźnika waloryzacyjnego była zatem wyłącznie iluzoryczna. Powyższe oznacza więc, że Bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane były kursem CHF. Sąd w tym miejscu uzasadnienia wskazał również, że wymóg dotyczący sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na waluty wypłaty i spłaty kredytu, wynika także z zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego zawartych w Rekomendacji S (II) z dnia 17 grudnia 2008 r. dotyczących dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych.

Wskazane ukształtowanie postanowień umowy stawia konsumenta w bardzo niekorzystnej sytuacji, gdyż de facto nie ma on żadnej wiedzy ani wpływu na to w jaki sposób są ustalane parametry danej tabeli, a co za tym idzie, w jaki sposób jest ustalana wysokość kursów walut i tym samym jego zobowiązania. Kredytobiorca jest zatem narażony na niczym nieograniczone roszczenia ze strony Banku, gdyż nie ma żadnych gwarancji, że stosowane przez niego kursy będą korespondowały z kursami rynkowymi albo średnimi. Zakwestionowane w pozwie przez kredytobiorców postanowienie umożliwiało więc Bankowi jednostronne kształtowanie ich sytuacji w zakresie wysokości zobowiązań wobec Banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy. W konsekwencji Sąd więc uznał, że analizowana klauzula umowna jest sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący narusza interesy powodów jako konsumentów.

Odnosząc więc powyższe ustalenia do rozpoznawanej sprawy, Sąd opowiedział się za koniecznością wyeliminowania z umowy klauzul przewidujących indeksację kredytu do waluty CHF, z pozostawieniem w mocy pozostałej części umowy jako ważnej umowy kredytu bankowego. W konsekwencji Sąd przyjął więc, iż wobec braku mechanizmu waloryzacji w umowie, strony od początku łączył stosunek prawny, gdzie wartość kredytu wyrażono w walucie krajowej, natomiast zwrot kredytu powinien obejmować kwotę nominalną przekazaną przez pozwany Bank na cel objęty umową kredytową i odsetki.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy! 

 

[Głosów: 10   Average: 4.3/5]