Wyroki frankowicze

Odfrankowanie kredytu Getin Bank – Frankowicze pozwali tylko o 411,54zł

Getin Bank nie ma ostatnio dobrej passy. Patrząc na zapadające ostatnio wyroki chyba najwięcej odfrankowań kredytu dotyczy właśnie tego banku. Frankowicze którzy podjeli działania wcześniej właśnie zbierają owoce swojego zaangażowania w dochodzenie swoich praw. 

W tym przypadku pozew został wniesiony na początku 2016 r. Frankowicze podnieśli, że zawarli z bankiem umowę kredytu który był udzielony, wypłacony i spłacany w walucie polskiej a w umowie bank przyznał sobie prawo do jednostronnego decydowania o wysokości długu poprzez wprowadzenie do umowy indeksacji do waluty obcej. Powodowie wskazali w pozwie, że umowa została skonstruowana w ten sposób, że bank mógł manipulować zadłużeniem. W pozwie zostało doprecyzowane, że mechanizm polegał na przeliczeniu po zawarciu umowy kwoty, w której udzielono kredytu wyrażonej w złotych polskich, na zobowiązanie wyrażone we frankach szwajcarskich, przy czym pozwany zastosował swój wewnętrzny, ustalony samodzielnie, przelicznik.

Powodowie wskazali, że po eliminacji niedozwolonych postanowień umownych, nie jest możliwe zastąpienie ich innymi postanowieniami, wobec czego powodowie mają obowiązek zwrotu kredytu w wysokości kwoty faktycznie pożyczonej, z zastosowaniem pozostałych niewadliwych postanowień umowy kredytu. 

Getin Bank nie ograniczył się jednak tylko do jednego mechanizmu pozwalającego mu na dowolne manipulowanie długiem. Bank zastosował także w umowie mechanizm, który pozwalał mu sterować w sposób dowolny przelicznikiem między wpłacanymi przez konsumentów pieniędzmi, a redukcją zadłużenia. 

Co ciekawe w momencie składania pozwu orzecznictwa w sprawach frankowych nie było i pozwanie banku o całość nadpłat wydawało się ryzykowne i mogłoby być kosztowne w przypadku przegrania sprawy. Dlatego frankowicze zastosowali sprytny manewr i pozwali bank tylko o bardzo małą cześć nadpłaty wynikającą z kilku pierwszych miesięcy po zawarciu kredytu, kiedy kurs franka jeszcze nie wzrósł – dokładnie o 411,54zł. Ten zabieg pozwolił na przeprowadzenie postępowania bez dużego ryzyka.

Na wypadek uznania, że w umowie łączącej strony nie występują niedozwolone postanowienia umowne, strona powodowa podniosła, że umowa jest nieważna w rozumieniu art. 58 kc w całości lub co najmniej w części dotyczącej indeksacji zadłużenia.

W ocenie Sądu spełnione zostały również przesłanki, o których mowa w art. 385 1 § 1 kc, a mianowicie na skutek zastosowania przez pozwanego klauzul waloryzacyjnych, doszło do rażącego naruszenia interesów powodów oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych. 

Zobacz wpis:

Sprawy frankowe Getin Bank – analiza umowy, wyroki.

Sąd zgodził się ze stanowiskiem powodów, że kwestionowane postanowienia umowne należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc, gdyż klauzule indeksacyjne nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu (…), na podstawie obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu. 

Faktycznie analizowane postanowienia umowne pozwalały stronie pozwanej kształtować kurs w sposób od siebie zależny. Wobec tego, że pozwany przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem (…) za pomocą wyznaczania w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego, pozbawiając jednocześnie kredytobiorców wpływu na powyższe, w ocenie Sądu narusza interesy powodów, jak również jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. 

Zdaniem Sądu wyeliminowanie z umowy klauzul indeksacyjnych nie prowadzi do ustalenia nieważności umowy kredytu w całości. 

Zdaniem Sądu wyeliminowanie z umowy klauzul waloryzacyjnych nie powoduje powstania w umowie kredytu łączącej strony żadnej luki, ponieważ przedmiotowy kredyt jest w istocie kredytem złotowym. Wobec tego nie ma potrzeby przeliczania wysokości zobowiązania powodów, gdyż jest ona wyrażona w PLN. Bez mechanizmu indeksacji przedmiotowa umowa powinna nadal obowiązywać strony, gdyż jest możliwe ustalenie wysokości zobowiązania strony powodowej. Wobec tego, że nie ma luki w umowie kredytu to nie ma również podstaw, aby przyjąć konieczność zastępowania klauzul waloryzacyjnych innymi przepisami prawa.

Po wyeliminowaniu z umowy klauzul indeksacyjnych powodowie, jako kredytobiorcy są zgodnie z zasadą nominalizmu zobowiązani do zwrotu kredytu w wysokości nominalnej, w terminach i z oprocentowaniem określonym w umowie.

Ustalenie, że kwestionowane postanowienia umowne są niedozwolone prowadzi do wniosku, że łącząca strony umowa jest umową wyrażającą zobowiązanie w walucie polskiej bez waloryzacji do waluty obcej.

[Głosów:0    Średnia:0/5]