wiadomości frankowicze

NOWE WARUNKI ugody mBank za kredyt we frankach na koniec 2022/23 r. Zobacz czy ugoda się opłaca?

Sytuacja w sądach, w których mBank przegrywa prawomocnie blisko 99 proc. spraw frankowych, zmusiła zarząd banku do uelastycznienia oferty ugód. Zgodnie z zapowiedziami z końcówki września br., kiedy bank ujawnił gigantyczną kwotę dodatkowych rezerw na kredyty frankowe wynoszącą w III kwartale 2,34 mld zł, kierownictwo banku postanowiło rozszerzyć program ugód na wszystkich kredytobiorców spłacających hipoteki we franku i uatrakcyjnić warunki konwersji kredytu na złotówki. Prezes banku Cezary Stypułkowski, który był dotąd najbardziej zagorzałym przeciwnikiem jakiegokolwiek układania się z Frankowiczami i niejednokrotnie wyrażał się o nich z pogardą, tym razem twierdzi, że wychodzi z ofertą do szerokiego grona klientów. Skąd taka zmiana frontu? Na pewno nie jest to wyraz troski o kredytobiorców frankowych, ale pokłosie poważnych problemów finansowych mBanku, któremu bardziej opłaca się dogadać z Frankowiczami niż tracić kolejne miliardy na przegranych sprawach sądowych.

  • mBank rozszerza program ugód na wszystkich kredytobiorców frankowych. Do połowy 2023 roku konsultanci banku będą próbowali skontaktować się z posiadaczami hipotek frankowych i przedstawić im wstępne warunki ugody, które będą podlegały indywidualnym negocjacjom.
  • Bank kusi Frankowiczów możliwością zredukowania części kapitału pozostałego do spłaty, przy czym ma to odbywać się na atrakcyjniejszych warunkach niż w zakończonym pilotażu ugód, gdzie proponował podzielić się z klientami kosztami konwersji kredytu po połowie.
  • Ugoda z mBankiem oznacza przejście na wysokie oprocentowanie zmienne bazujące na rosnącym stale WIBOR-ze lub okresowo stałą (przez 5 lat) stopę procentową w wysokości 4,99 proc.
  • Pomysł z ugodami dla wszystkich Frankowiczów to próba zaoszczędzenia kolejnych miliardów złotych, które bank musiałby zarezerwować na wypłaty kwot zasądzanych wyrokami. Jest to ewidentnie gra na zwłokę wymierzona w powstrzymanie przed składaniem pozwów kredytobiorców, którzy jeszcze nie poszli do sądu.
  • Kondycja finansowa mBanku znacząco pogorszyła się na skutek gigantycznych rezerw zawiązywanych na ryzyko prawne związane z kredytami w CHF, które łącznie sięgają już kwoty 6,8 mld zł oraz kosztów wakacji kredytowych dla posiadaczy hipotek złotowych. Bank zapowiedział stratę netto w 2022 roku. Warto przypomnieć, że rok 2021 zamknął stratą na poziomie 1,2 mld zł.
  • Czekanie kilka miesięcy na telefon od konsultanta mBanku nie ma sensu, gdyż ugody są całkowicie nieopłacalne w porównaniu do korzyści z wyroku unieważniającego umowę. Prawomocny wyrok można uzyskać w kilkanaście miesięcy, a ryzyko przegranej jest minimalne. W pierwszej połowie 2022 roku mBank przegrał prawomocnie blisko 99 proc. spraw z powództwa Frankowiczów.

mBank zaoferuje ugody wszystkim Frankowiczom

W mediach pojawił się komunikat mBanku na temat rozszerzenia programu ugód na wszystkich kredytobiorców frankowych. Od grudnia 2021 roku bank prowadził pilotaż ugód dla wybranej grupy około 1,3 tys. kredytobiorców. Warunki tych ugód były wyjątkowo niekorzystne, gdyż kosztami konwersji kredytu na złotówki bank zamierzał podzielić się z kredytobiorcami po połowie. Trudno szukać informacji na temat efektów pilotażu, ale bank twierdzi, że wyciągnął z niego odpowiednie wnioski i postanowił uatrakcyjnić ofertę dla Frankowiczów.

Uruchamiany właśnie przez mBank powszechny program ugód będzie polegał na konwersji kredytu frankowego na złotówki i jednocześnie częściowej redukcji kapitału pozostającego do spłaty. Warunki ugody w zakresie poziomu redukcji zadłużenia będą podlegały indywidualnym negocjacjom. Do połowy 2023 roku z każdym Frankowiczem spróbuje skontaktować się mailowo lub telefonicznie konsultant banku w celu zaproponowania mu wstępnych warunków ugody. Szczegóły będą negocjowane telefonicznie bez pośrednictwa sądu polubownego.

Kredyt przewalutowany na złotówki będzie posiadał oprocentowanie zmienne (WIBOR plus marża) lub stałą okresowo (przez 5 lat) stopę procentową. mBank próbuje kusić Frankowiczów niższym niż w standardowej ofercie oprocentowaniem stałym na poziomie 4,99 proc., które kształtuje się też poniżej wyliczonego przez NBP średniego oprocentowania hipotek złotowych w sierpniu br.

To wyraz desperacji zarządu banku na czele z prezesem Cezarym Stypułkowskim, który nie uznawał dotąd żadnych racji Frankowiczów i niejednokrotnie z pogardą wyrażał się o tej grupie klientów, jak i o sądach unieważniających wadliwe umowy frankowe. Nie ma co łudzić się, że C. Stypułkowski zmienił podejście do problemu kredytów frankowych. Nadal uważa, że obecna trudna sytuacja Frankowiczów to nie wynik wadliwych i nieuczciwych umów skonstruowanych przez bank, ale efekt aprecjacji franka. Ugody to próba wyjścia z katastrofalnej sytuacji finansowej mBanku i uchronienia go przed kolejnymi miliardami strat.

mBank zanotuje gigantyczną stratę za 2022 rok i próbuje ratować się ugodami

Raport finansowy mBanku za III kwartał 2022 zostanie opublikowany 8 listopada. Wiadomo, że wynik finansowy obciążą dodatkowe rezerwy na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi w wysokości 2,34 mld zł oraz koszty wakacji kredytowych w wysokości 1,3 mld zł. Według analityków z czołowych biur maklerskich, w samym III kwartale br. strata banku może wynieść około 2,3 mld zł. Bank zapowiedział też ujemny wynik finansowy netto za cały 2022 rok. 

mBank jest w coraz trudniejszej sytuacji w związku z pokaźnym portfelem kredytów frankowych (na koniec czerwca br. był wyceniany na 8,7 mld zł) oraz dużym odsetkiem pozwów składanych przez Frankowiczów. Według statystyk za I połowę br., w sądach toczyło się 15.959 indywidualnych postępowań na gruncie kredytów frankowych mBanku. Łączna wartość rezerw na kredyty frankowe sięgnęła na koniec września 6,8 mld zł.

W wyniku powiększanych systematycznie rezerw na wypłaty dla Frankowiczów, którzy wygrali sprawy w sądzie, kurczą się kapitały własne mBanku. Bank próbuje ratować się przed ogromnymi stratami poprzez ugody, które mają powstrzymać pozostałych kredytobiorców frankowych przed wejściem na ścieżkę sądową. Jest to gra na czas, tak aby oddalić moment podjęcia przez kolejnych kredytobiorców decyzji o pozwaniu banku. Ostatecznie skończy się jak zawsze, czyli absurdalnymi propozycjami ugód, które będą nie do zaakceptowania.

Frankowicze górą – mBank przegrywa w sądach około 99 proc. spraw

Umowy kredytów frankowych mBanku są doskonale znane sądom, które masowo unieważniają je w oparciu o zawarte w nich klauzule abuzywne wpisane do rejestru niedozwolonych postanowień. Statystyki wyroków za pierwsze półrocze 2022 mówią same za siebie – na 576 zapadłych prawomocnie wyroków, aż 569 czyli 98,78 proc. stanowiły przegrane banku. 

Co bardzo istotne, na prawomocny wyrok w sprawie przeciwko mBankowi nie trzeba czekać długo. Przykładem jest sprawa, która toczyła się najpierw przed Sądem Okręgowym w Świdnicy (sygn. I C 1962/20), a następnie przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu (sygn. I ACa 477/22).

W dniu 2 marca 2022 roku zapadł w tej sprawie prawomocny wyrok unieważniający umowę kredytową mBanku. Od chwili złożenia pozwu do momentu wydania prawomocnego wyroku upłynęło zaledwie 19 miesięcy. Sąd we Wrocławiu uznał, że abuzywność umowy kredytowej mBanku nie ma związku z wysokością kursów przeliczeniowych, ale wynika z ukształtowania umowy w sposób naruszający równowagę ekonomiczną stron. W postępowaniu tym kredytobiorców frankowych reprezentowała Kancelaria Adwokacka Paweł Borowski.

Korzyści z wyroku vs. ugoda

  1. W wyniku wyroku unieważniającego umowę kredyt znika w całości. Ugoda oznacza kontynuowanie umowy przez kilkanaście lat na niekorzystnych warunkach (wysokie oprocentowanie).
  2. Po prawomocnym wyroku nie trzeba dalej płacić rat, tymczasem zawarcie ugody skutkuje wyższymi niż dotychczas ratami kredytu.
  3. Całkowity koszt kredytu w przypadku ugody jest dużo wyższy niż przy sądowym unieważnieniu umowy.
  4. Korzyści z unieważnienia umowy kilkakrotnie przewyższają wątpliwe zyski z ugody.
  5. Wyrok unieważniający umowę oznacza zwykle dodatkowe korzyści w postaci ustawowych odsetek za zwłokę oraz różnic kursowych.
  6. Po unieważnieniu umowy przez sąd nie trzeba płacić podatku dochodowego. Zwolnienie z podatku nie jest pewne przy zawarciu ugody.
  7. Unieważnienie umowy przez sąd pozwala wykreślić hipotekę i swobodnie dysponować nieruchomością. Po zawarciu ugody z bankiem nieruchomość jest nadal obciążona hipoteką.

 

Click to rate this post!
[Total: 5 Average: 5]

Frankowicz

Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów. Opinie wyrażone w tekście wyrażają osobiste poglądy autora

Dodaj Opinie

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz