kredyt we frankach pozew

Kredyt we frankach pozew – jakie błędy popełniają prawnicy

Sądy niewątpliwie stoją po stronie frankowiczów, co potwierdzają korzystne dla kredytobiorców wyroki wydawane w ostatnim czasie, a jeśli „dołożymy” do tego przychylną opinię wydaną przez Rzecznika Generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, która ma stanowić podstawę wyroku w sprawie pytania prejudycjalnego skierowanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie, to można powiedzieć, że sprawy frankowej przegrać nie można. Niestety tak nie jest a sprawy frankowe nadal należy do spraw bardzo trudnych które można przegrać w bardzo łatwy sposób jeśli mamy niedoświadczonego prawnika.

W praktyce o tych przegranych sprawach rzadko się mówi a błędy procesowe popełnione przez pełnomocnika często zrzuca się na sędziego który ” nie ma doświadczenia w sprawach frankowiczów “.

Sytuacja obecnie jest bardzo groźna. O ile jeszcze w 2016 r. sprawami frankowiczów zajmowały się tylko doświadczone kancelarie oraz prawnicy finanosowi obecnie mamy wysyp ofert dla frankowiczów a każda kancelaria obiecuje profesjonalne prowadzenie sprawy. Niestety nowe kancelarie, które biorą się za sprawy frankowiczów opierają swoją strategie na kopiowaniu strategii doświadczonych kancelarii. Banki natomiast zmieniają swoją linię obrony i tylko czekają na pomyłkę mało doświadczonego adwokata lub radcy prawnego. Sprawy frankowiczów chcą prowadzić także kancelarie odszkodowawcze, pomoc oferują pośrednicy, którzy przedstawiają frankowiczą wizje współpracy z najlepszymi kancelariami – obiecując po drodze wszystko aby tylko pozyskać klienta.

Dlatego przy wyborze pełnomocnika do sprawy frankowej należy szczególnie uważać ponieważ…

Sprawę frankową można przegrać i takie przypadki zdarzają się bardzo często gdy mamy nie doświadczonego pełnomocnika. Poniżej przykłady często popełnianych przez pełnomocników błędy, które doprowadziły do porażki frankowiczów w sądzie.

Już w momencie złożenia powództwa, gdy w żądaniach pozwu zostanie podana błędna waluta. Otóż, kredytobiorcy występujący z pozwem przeciwko bankowi zwykle wysuwają jedno z dwóch żądań: 1) zwrot nienależnie pobranej przez bank kwoty z uwagi na nieważność zawartej umowy kredytowej, lub 2) zwrot nadpłaty, którą kredytobiorca uiścił do banku na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, błąd polega natomiast na tym, że praktycznie zawsze podawana jest tutaj kwota w złotych polskich, choć kredytobiorca spłacał raty we frankach szwajcarskich.

Żeby więc prawidłowo sformułować żądania pozwu kierować należy się prostą zasadą, że od banku żądamy tyle i w takiej walucie w jakiej dokonywaliśmy wpłat. Może się więc okazać, że żądanie pozwu dotyczyć będzie dwóch kwot, wyrażonej w złotych polskich i we franku szwajcarskim, gdyż kredytobiorca najpierw kredyt spłacał w złotówkach, a następnie w walucie obcej, i takie rozwiązanie jest jak najbardziej prawidłowe i dopuszczalne, natomiast ujednolicenie waluty i posługiwanie się w takim przypadku tylko złotówkami może prowadzić do oddalenia powództwa.

Od żądania pozwu odróżnić jednakże należy wartość przedmiotu sporu, gdyż niezależnie od waluty wskazanej w żądaniu pozwu, wartość przedmiotu sporu zawsze powinna być wyrażona w polskich złotych. W takiej więc sytuacji należy przeliczyć kwotę objętą pozwem w oparciu o tabelę średnich kursów walut Narodowego Banku Polskiego z dnia wniesienia pozwu.

Kolejnym bardzo istotnym błędem, który również może prowadzić do przegrania sprawy frankowej, jest skupienie się w trakcie postępowania na okolicznościach nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Banki bardzo często broniąc się wskazują by roszczenie wysuwane przez kredytobiorcę odnieść do kursu średniego Narodowego Banku Polskiego, błąd kredytobiorcy polega natomiast na tym, że wdaje się z bankiem w spór na tym polu, choć jest to okoliczność dla rozstrzygnięcia sprawy zupełnie irrelewantna.

W umowach o kredyt we frankach problem polega przede wszystkim na tym, że zawierają one niedozwolone postanowienia, sztandarowym przykładem takich postanowień są zapisy umowne uprawniające bank do ustalania kursów walut w sposób jednostronny i niczym nieskrępowany, co prowadziło do tego, że to bank jednostronnie i zupełnie dowolnie decydował o wysokości udzielonego kredytu, czy spłacanych przez kredytobiorcę ratach, i na tym właśnie postępowanie sądowe powinno się skupić, czyli na zidentyfikowaniu i wyeliminowaniu z umowy postanowień, które są niedozwolone, a nie na dywagacji na temat kursu.

Co dalej za tym idzie, banki bardzo często wnioskują o powołanie biegłych sądowych, którzy tak naprawdę mieliby sporządzać opinie zupełnie niepotrzebne dla rozstrzygnięcia sprawy, jeśli jednak się nie sprzeciwisz powołaniu biegłego, to możliwe, że sąd zwróci się o wydanie opinii, a wtedy nie tylko zatrze się istota całego postępowania i zgłaszane przez ciebie żądanie, lecz również znacznie zostanie odsunięte w czasie wydanie przez sąd wyroku, w końcu na opinię można czekać nawet kilka miesięcy.

W takiej więc sytuacji, gdy bank gra na zwłokę, podnosząc okoliczności nieistotne dla sprawy, mające na celu przedłużenie postępowania, pamiętaj, że powinieneś zgłaszać w sądzie sprzeciw wobec takich praktyk banków, gdyż twoja opieszałość może skończyć się oddaleniem powództwa.

Dla uzyskania wyroku zgodnego z twoim żądaniem nie bez znaczenia również jest prawidłowe sformułowanie żądań w pozwie. Zasada jest taka, że najpierw wskazujemy na to żądanie, które jest najdalej idące, w przypadku umów kredytowych we frankach szwajcarskich najdalej idącym żądaniem jest unieważnienie zawartej umowy, więc najpierw wskazujemy, że żądamy unieważnienia zawartej umowy, a jeżeli sąd nie dopatrzy się podstaw do unieważnienia, wówczas żądamy, jako roszczenie ewentualne, zasądzenia określonej kwoty tytułem nadpłaty uiszczonej na podstawie niedozwolonych postanowień umownych.

Odwrotne sformułowanie żądań może z kolei doprowadzić do tego, że sąd zasądzi tylko żądaną nadpłatę, gdyż istnieją ku temu podstawy i wówczas żądaniem ewentualnym się nie zajmie, pomimo że istniały podstawy do unieważnienia zawartej umowy.

[Głosów:2    Średnia:5/5]
Frankowicz

Frankowicz

Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów

1 Opinia

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Dobry wpis. Szczególnie teraz trzeba bardzo uważać przy wyborze kancelarii frankowej. To co obserwuje w przeciągu ostatnich 2 miesięcy to jest wręcz niebezpieczne. Każdy prawnik oraz kancelaria przyjmuje albo nawet reklamuje się jako specjalista do spraw frankowych chociaż nigdy nie przeprowadziła żadnej sprawy do końca, ba za sprawy frankowiczów zabrały się firmy które wcześniej specjalizowały się w ubezpieczeniach i które dopiero nie dawno złożyły pierwsze pozwy. Wcześniej jedynie co robiły to kierowały do sądu wnioski o zawezwanie do próby ugodowej. I co z tego, że współpracują z kancelariami adwokackimi nawet nie małymi jak te kancelarie nie mają pojęcia o przeprowadzeniu sprawy od a do z. Pojawiąją się firmy, których jedynym zdaniem jest nagranie klienta, przekonanie go do zlecenia sprawy przekonując, że sprawy frankowe to każdy adwokat lub radca prawny może wygrać a tak niestety nie jest i jeszcze bardzo długo nie będzie. Zachęcam wszystkich do walki w sądzie ale mądrze a dobrym doświadczonym w sprawach frankowych prawnikiem aby później wasza porażka bolesna dla was nie została także nagłośniona w mediach i wykorzystana przeciwko całej społeczności frankowiczów!