Masz kredyt we frankach w PKO BP? Nie jesteś sam – tysiące frankowiczów walczy dziś o unieważnienie swoich umów i odzyskanie pieniędzy od banków. PKO BP to bank z największą liczbą takich kredytów, więc sprawy frankowe dotyczą szczególnie wielu jego klientów. Co mogą zrobić ci kredytobiorcy? Do wyboru są dwie główne drogi: polubowna ugoda z bankiem albo pozew sądowy w celu unieważnienia kredytu. Poniżej wyjaśniamy, na czym polegają te rozwiązania, oraz pokazujemy przykłady, jak frankowicze wygrywają z bankiem w praktyce.
Ugoda z PKO BP – na czym polega oferta banku?
Ugoda frankowa to propozycja polubownego zakończenia sporu z bankiem. Jeszcze kilka lat temu banki rzadko same wychodziły z taką inicjatywą, ale obecnie – widząc, że zdecydowana większość spraw sądowych kończy się po myśli klientów – bardzo często oferują ugody. PKO BP jako jeden z pierwszych banków uruchomił program ugód dla posiadaczy kredytów we frankach. Co może zaproponować bank?
- Przewalutowanie zadłużenia na złotówki – bank może umorzyć część salda kredytu we frankach, a pozostałą kwotę przeliczyć na złotówki i rozłożyć do spłaty na nowych warunkach (np. ze stałym oprocentowaniem).
- Umorzenie całości lub części długu – w niektórych przypadkach PKO BP może zgodzić się na całkowite umorzenie pozostałego salda kredytu CHF, a nawet zwrot pewnej uzgodnionej kwoty na rzecz kredytobiorcy.
Warto podkreślić, że oferty ugodowe PKO BP kieruje przede wszystkim do klientów z aktywnymi kredytami – jeśli kredyt został już spłacony, bank nie gwarantuje standardowych warunków ugody (ewentualna propozycja zależy od indywidualnej decyzji banku). Frankowicz, który zakończył spłatę, częściej musi sam wystąpić z roszczeniem o zwrot nadpłaconych kwot – wówczas gdy pozew jest już w sądzie bank zaczyna proponować ugody.
O czym pamiętać przed podpisaniem ugody?
Choć ugoda bywa kusząca – pozwala szybciej zamknąć temat kredytu – nie należy podejmować pochopnych decyzji. Bank przede wszystkim dba o własny interes, więc zaproponowane warunki nie zawsze są korzystne dla klienta. Zanim zgodzisz się na ugodę z PKO BP, pamiętaj, aby:
- Skonsultować warunki z prawnikiem – najlepiej specjalistą od spraw bankowych i frankowych. Niezależny ekspert oceni, czy propozycja jest dla Ciebie opłacalna.
- Dokładnie sprawdzić zapisy ugody – nie wierz tylko ustnym zapewnieniom banku. Upewnij się, że wszystkie obietnice są zapisane na piśmie i zrozumiałe.
- Nie negocjować samodzielnie – warunki ugody warto powierzyć profesjonalistom. Doświadczony pełnomocnik, który prowadził już mediacje z bankami, może wywalczyć lepsze zapisy ugody.
Dopiero znając plusy i minusy ugody możesz świadomie zdecydować, czy ją przyjąć. A co, jeśli warunki banku Ci nie odpowiadają? Pozostaje druga opcja – dochodzenie swoich praw w sądzie.
Unieważnienie kredytu frankowego – droga sądowa dla frankowiczów
Wielu frankowiczów decyduje się pozwać bank i zażądać unieważnienia umowy kredytowej powiązanej z frankiem szwajcarskim. W praktyce jest to najczęściej wybierane rozwiązanie – kredytobiorcy wygrywają z PKO BP zdecydowaną większość procesów (około 97% spraw), a sądy na ogół orzekają właśnie nieważność umowy kredytu (tzw. “odfrankowienie”, czyli przewalutowanie kredytu po kursie z dnia zaciągnięcia, zdarza się obecnie rzadko).
Co daje unieważnienie kredytu? Skutki prawomocnego wyroku są dla frankowicza bardzo korzystne. Po pierwsze, uznanie umowy za nieważną oznacza, że zadłużenie wobec banku przestaje istnieć – kredytobiorca nie musi już spłacać kolejnych rat. Po drugie, następuje rozliczenie z bankiem: strony powinny sobie zwrócić to, co nawzajem świadczyły. W praktyce frankowicze często nadpłacili już kapitał kredytu, więc to bank musi oddać im nadwyżkę pobranych pieniędzy. Kredytobiorcy mogą też liczyć na odsetki ustawowe za opóźnienie od tych nadpłat, naliczane za cały okres trwania procesu. Innymi słowy, unieważniając kredyt można odzyskać sporą sumę (nierzadko dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych), a jednocześnie uwolnić się od dalszego długu.
Oczywiście droga sądowa wymaga czasu i determinacji – postępowanie w dwóch instancjach może trwać parę lat. Jednak ostatnio sytuacja frankowiczów jeszcze się poprawiła, bo banki zaczynają odpuszczać dalszą walkę przy niekorzystnych wyrokach. Coraz częściej zdarza się, że przy przegranej w I instancji bank rezygnuje z apelacji, co od razu czyni wyrok prawomocnym. Dzięki temu wielu kredytobiorców wygrywa ostatecznie już na pierwszym etapie procesu, bez przedłużania sprawy.
Frankowicze wygrywają, a banki się poddają – przykłady sukcesów
Świeże przykłady z sądów potwierdzają, że walka z bankiem się opłaca. Oto dwa przypadki z portfolio Kancelarii adwokata Pawła Borowskiego, która specjalizuje się w sprawach frankowych przeciwko PKO BP i innym bankom:
- Prawomocna wygrana w Warszawie: W grudniu 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał kredyt „Własny Kąt hipoteczny” z 2006 r. za nieważny. Zasądzono na rzecz klientów zwrot 324 840,68 zł wraz z odsetkami oraz ponad 11,8 tys. zł kosztów. Bank PKO BP nie złożył apelacji, więc wyrok szybko się uprawomocnił. Ponieważ według banku do spłaty pozostawało jeszcze ok. 391 tys. zł, unieważnienie umowy przyniosło frankowiczom korzyść w tej właśnie wysokości. Innymi słowy, kredytobiorcy odzyskali nadpłacone środki i nie muszą już płacić ani złotówki więcej. Co ważne, bank nawet nie próbował dalej walczyć– zaakceptował przegraną już po pierwszej instancji. Sprawę prowadził adwokat Paweł Borowski.
- Ekspresowe unieważnienie w 7 miesięcy: Kolejni frankowicze wygrali z PKO BP w rekordowym tempie w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Od złożenia pozwu do prawomocnego wyroku minęło tylko 7 miesięcy, a sprawa zakończyła się po jednej rozprawie. Sąd unieważnił umowę kredytu frankowego, dzięki czemu kredytobiorcy zyskali na tym procesie 271 000 zł. Również i w tym przypadku bank nie wniósł apelacji, pogodzając się z wyrokiem. Sukces ten dowodzi, że nawet poza dużymi miastami frankowicze mogą szybko odzyskać wolność finansową, jeśli sąd przychyli się do ich racji. Za ten wyrok także odpowiadała kancelaria adwokata Pawła Borowskiego, która od lat pomaga frankowiczom w całej Polsce.
Podsumowując:
Frankowicze posiadający kredyty w PKO BP mają realne możliwości wyjścia z pułapki zadłużenia we franku. Mogą skorzystać z ugód oferowanych przez bank albo dochodzić swoich praw w sądzie. Przykłady pokazują, że determinacja poparta wsparciem doświadczonych prawników pozwala nie tylko unieważnić wadliwą umowę, lecz także odzyskać znaczące kwoty od banku. Zanim jednak podejmie się decyzję o konkretnej ścieżce, warto dokładnie przeanalizować ofertę ugody i potencjalne korzyści z wyroku sądowego. Wiedza o przysługujących możliwościach to podstawa, by podjąć najlepszą decyzję i – być może – dołączyć do grona frankowiczów, którzy wygrali ze swoim bankiem.