Drugi etap ugód Getin Noble Bank – lepsze warunki dla frankowiczów, ale kontrowersje wokół syndyka budzą wątpliwości

  • II etap ugód dla kredytobiorców frankowych: Syndyk Getin Noble Banku Marcin Kubiczek ruszył z drugim etapem programu ugód, obejmującym wszystkich frankowiczów – warunki są znacznie korzystniejsze niż w pilotażowym I etapie. Kredyty zostaną przewalutowane na złote z  oprocentowaniem 2,98% na cały pozostały okres spłaty, bez konieczności dodatkowych dopłat od kredytobiorców.
  • Porównanie I i II etapu ugód: I etap ugód (grudzień 2024) skierowany był tylko do osób, które spłaciły minimum 200% pożyczonego kapitału. W praktyce niewielu klientów z tego skorzystało (media podawały ok. 60 ugód) – warunki pilotażu były uznawane za nieatrakcyjne. II etap ugód (czerwiec 2025) znosi ten próg – każdy posiadacz mieszkaniowego kredytu CHF w GNB może zawrzeć ugodę na jednolitych zasadach. To znaczne rozszerzenie programu i poprawa warunków ugody względem wcześniejszych ofert.
  • Cień afery wokół syndyka Marcina Kubiczka: Równolegle z ofertą ugód narasta afera związana z syndykiem. Zarzuty konfliktu interesów dotyczą m.in. zlecania obsługi prawnej kancelariom powiązanym z Kubiczkiem (m.in. Rymarz-Zdort-Maruta, z którą współpracuje biznesowo) oraz wysokich kosztów tych usług pokrywanych z masy upadłości. Śledztwo Gazety Wyborczej ujawniło, że ponad 197 mln zł z środków Getin/Idea Banku trafiło do kancelarii prawnych – 146 mln zł zasiliło kancelarię Rymarz-Zdort-Maruta (współpracującą z Kubiczkiem), a kolejne miliony do innych zaprzyjaźnionych kancelarii. Sam Kubiczek w 2024 r. pobrał z masy upadłości ok. 4,8 mln zł wynagrodzenia. Te ujawnienia wywołały kontrowersje w środowisku prawniczym i politycznym.
  • Ministerstwo Sprawiedliwości reaguje: Minister sprawiedliwości Adam Bodnar wszczął postępowanie o cofnięcie licencji doradcy restrukturyzacyjnego Kubiczkowi. Powodem są liczne skargi na jego działania i zarzut naruszania zasady minimalizacji kosztów postępowania. Trwa audyt dokumentów finansowych – jeśli zarzuty się potwierdzą, Kubiczek może utracić licencję syndyka. Taka ewentualność rodzi pytania o ciągłość programu ugód i dalsze losy upadłości GNB.
  • Nieufność frankowiczów i dylemat ugodowy: Wobec powyższych afer wielu kredytobiorców frankowych podchodzi ostrożnie do propozycji ugód. Z jednej strony II etap oferuje szybkie zakończenie sporu, przewalutowanie kredytu i wykreślenie hipoteki, co kusi tych, którzy chcą pozbyć się ryzyka kursowego bez długiego procesu sądowego. Z drugiej strony wątpliwości co do bezstronności syndyka oraz toczące się postępowania (np. sprawa w Trybunale Konstytucyjnym) sprawiają, że podjęcie decyzji o ugodzie jest utrudnione.

I etap vs II etap ugód – najważniejsze różnice

Pierwszy etap ugód (2024): Uruchomiony został w grudniu 2024 r., jako pilotaż dla wybranej grupy frankowiczów. Obejmował tylko tych klientów, którzy spłacili co najmniej dwukrotność (200%) pożyczonego kapitału. W zamian za podpisanie ugody kredytobiorcy mieli zrzekać się wszelkich roszczeń (np. o unieważnienie umowy) i wycofać pozwy, a bank (w upadłości) zobowiązywał się do wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej, usunięcia danych z BIK oraz również zrzekał się swoich roszczeń. Faktycznie dla wielu z tych osób ugoda oznaczała zamknięcie sprawy bez dopłat – skoro spłacili już bardzo wysoką kwotę, mogli pozostały dług „wyzerować” ugodą. Jednak kryterium >200% kapitału wykluczało większość kredytobiorców, a prawnicy kwestionowali sens takiej selekcji (bo wymagała rezygnacji z potencjalnych roszczeń akurat od tych, którzy najwięcej nadpłacili). Według doniesień medialnych, do wiosny 2025 r. z pilotażu skorzystało zaledwie ok. 60 osób – co świadczy o znikomym zainteresowaniu tak skonstruowaną ugodą.

Drugi etap ugód (2025): W czerwcu 2025 syndyk ogłosił start powszechnych ugód dla wszystkich klientów indywidualnych GNB z kredytami mieszkaniowymi we frankach. Sędzia-komisarz zatwierdził ten program 6 czerwca, uznając, że spełnia on wymogi prawne i zasady współżycia społecznego. Główne założenia II etapu: każdy kredyt CHF zostanie przeliczony na złotówki z ustalonym stałym oprocentowaniem 2,98% na resztę okresu kredytowania. Zniesiono próg 200% spłaty – ugodę może zawrzeć również kredytobiorca, który spłacił dotąd mniej kapitału. Jak podkreśla syndyk, oznacza to brak konieczności jakichkolwiek dopłat przy zawarciu ugody. Innymi słowy, nawet jeśli ktoś spłacił tylko np. 100% czy 150% kapitału, nie będzie musiał jednorazowo dopłacać różnicy – pozostała kwota rozłoży się na raty według nowego harmonogramu z oprocentowaniem 2,98%. Program ugód jest dostępny tylko do końca czerwca 2026 r.; syndyk planuje stopniowo wysyłać propozycje ugód poszczególnym kredytobiorcom, ale jednocześnie zachęca do samodzielnego kontaktu w celu zawarcia porozumienia. Po upływie tego terminu przewidywana jest likwidacja portfela kredytowego (prawdopodobnie poprzez sprzedaż go inwestorowi) zgodnie z procedurą upadłościową.

II etap ugód jest znacznie bardziej inkluzywny – obejmuje wszystkich frankowiczów, a nie tylko wybrane grono. Warunki finansowe są korzystniejsze i ujednolicone dla każdego konsumenta: stała niska stopa 2,98% i brak dodatkowych opłat za wejście w ugodę. To duży kontrast wobec wcześniejszych pomysłów syndyka – przypomnijmy, że przed oficjalnym startem programu pojawiały się budzące opór propozycje (w ramach prób ugodowych) wymagające np. zwrotu kapitału w kwocie przeliczonej po obecnym kursie CHF lub wręcz w podwojonej wysokości, a do tego raty w wysokości nawet 10 czy 50 tys. zł miesięcznie. Nic dziwnego, że kredytobiorcy odbierali takie warunki jako “aroganckie” i nie do przyjęcia. Drugi etap jest pod tym względem nieporównanie korzystniejszy i bardziej zbliżony do rozwiązań ugodowych oferowanych wcześniej przez inne banki (według zaleceń KNF).

Syndyk Marcin Kubiczek przekonuje, że nowe ugody “niosą korzyści dla wszystkich”: klienci szybko uwolnią się od toksycznego kredytu (usuniecie hipoteki z domu, wykreślenie wpisów z BIK, koniec wieloletnich sporów), masa upadłości uniknie dalszych kosztów procesów, a przeciążone sądy odetchną od tysięcy spraw frankowych. To pierwsza taka inicjatywa w historii Getin Noble Banku – wcześniej bank ten nie proponował ugód frankowych. Program ma pomóc w uporządkowaniu portfela walutowych hipotek, co docelowo umożliwi jego sprzedaż i lepsze zaspokojenie wierzycieli upadłego banku.

Afera wokół syndyka – zarzuty konfliktu interesów i miliony dla “swoich”

Niestety, ambitny plan ugód zbiegł się w czasie z narastającymi kontrowersjami wokół osoby syndyka. Marcin Kubiczek, uznawany dotąd za jednego z najskuteczniejszych syndyków w Polsce, zmaga się z zarzutami dotyczącymi konfliktu interesów i niegospodarności w postępowaniach upadłości Getin Noble Banku oraz powiązanego wcześniej Idea Banku.

Główne zarzuty dotyczą sposobu zarządzania majątkiem upadłego banku przez Kubiczka. Według ustaleń GWsporządzonych na podstawie analizy tysięcy transakcji z masy upadłości, setki milionów złotych zamiast do poszkodowanych klientów trafiły do zamkniętego grona “wtajemniczonych” prawników związanych z syndykiem. W latach 2022–2025 z kont masy upadłości Getinu i Idei wydano ponad 197 mln zł na obsługę prawną, z czego: ~146,3 mln zł otrzymała kancelaria Rymarz-Zdort-Maruta (gdzie Kubiczek jest formalnie partnerem poprzez spółkę RZMK Restructuring), ~26,7 mln zł trafiło do kancelarii Mateusza Sitnika (działającej pod adresem biura Kubiczka w Chorzowie), a kolejne ~12,2 mln zł zasiliło kancelarię BWHS w Warszawie (gdzie syndyk ma swoje biuro operacyjne). Tak znaczące kwoty na obsługę prawną budzą pytania, czy syndyk dochował zasady minimalizacji kosztów postępowania upadłościowego – tym bardziej że Kubiczek jest personalnie powiązany z głównym beneficjentem tych zleceń. Dodatkowo wykazano, że sam Kubiczek (tytułem wynagrodzenia syndyka i innych świadczeń) wypłacił sobie z masy upadłości ok. 4,8 mln zł w samym 2024 r..

Środowisko prawników reprezentujących frankowiczów również krytycznie ocenia działania syndyka. Zarzucają Kubiczkowi, że niepotrzebnie brnie w kosztowne spory sądowe, składa apelacje i kasacje nawet w oczywistych sprawach – co generuje dalsze koszty i przedłuża postępowania.

Ugoda czy walka w sądzie? Decyzję komplikuje sytuacja prawna

Oferta ugód w II etapie z pewnością jest atrakcyjniejsza finansowo niż wcześniejsze propozycje – wielu kredytobiorców, którzy w innych okolicznościach chętnie poszliby do sądu, teraz rozważa ugodę jako szybsze i prostsze rozwiązanie. Ugoda pozwala zamknąć sprawę od ręki: kredyt zostaje “naprawiony”, przewalutowany na PLN po stałej niskiej stopie procentowej, co usuwa ryzyko kursu franka; hipoteka zostaje wykreślona, a historia kredytu usunięta z rejestrów dłużników. Dla wielu osób takie korzyści – i perspektywa odzyskania świętego spokoju po latach niepewności – mogą przeważać nad potencjalnymi benefitami z wygranej w sądzie. Ugoda jest szczególnie sensowna dla tych kredytobiorców, którzy nie rozpoczęli jeszcze procesu sądowego i obawiają się kosztów oraz czasu trwania batalii prawnej, a także dla osób, którym zależy na szybkim uwolnieniu się od długu (np. planujących sprzedaż mieszkania obciążonego kredytem).

Są jednak mocne argumenty, by wstrzymać się z decyzją o ugodzie.

Obecna sytuacja prawno-organizacyjna wokół Getin Noble Banku jest bardzo dynamiczna i niepewna. Po pierwsze, Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć kluczowe pytanie: czy przepisy uprzywilejowujące BFG (Bankowy Fundusz Gwarancyjny) jako pierwszego wierzyciela upadłego banku są zgodne z konstytucją.

Przypomnijmy – BFG rości sobie ok. 6,3 mld zł wobec Getinu, co według obecnych zasad oznacza, że frankowicze nie dostaną z masy upadłości nic, nawet jeśli mają uznane nadpłaty (wszystkie odzyskane środki idą na spłatę BFG). Sędzia-komisarz postanowił jednak zasygnalizować TK, że takie uprzywilejowanie BFG może naruszać zasadę równości – i jeśli Trybunał przyzna mu rację, otworzy to frankowiczom drogę do odzyskania pieniędzy z upadłości (przed BFG). Gdyby TK zmienił kolejność zaspokajania roszczeń, sytuacja materialna części kredytobiorców po unieważnieniu kredytu istotnie by się poprawiła. Z drugiej strony, jeśli TK orzeknie że obecne przepisy są jednak zgodne z konstytucją i BFG pozostanie na pierwszym miejscu, utwierdzi to czarny scenariusz dla frankowiczów – w upadłości raczej nic nie odzyskają. Tak czy inaczej, werdykt TK (termin nieznany) będzie miał ogromny wpływ na losy ~28 tysięcy kredytobiorców Getinu i może zmienić rachunek opłacalności ugody. Warto więc – o ile to możliwe – poczekać na wyjaśnienie tej kwestii.

Po drugie, do czasu uporządkowania sytuacji syndyka Kubiczka, niektórzy eksperci sugerują wstrzemięźliwość. Jeżeli doszłoby do zmiany syndyka lub wymuszenia bardziej przejrzystych działań, warunki ugód mogłyby ulec dalszym modyfikacjom (np. jeszcze korzystniejszym dla klientów) – choć to na razie spekulacja. Niemniej kryzys zaufania jest faktem: część frankowiczów zwyczajnie nie ufa obecnym intencjom syndyka, obawiając się, że ugoda może przede wszystkim służyć interesom wierzycieli instytucjonalnych (jak BFG) i zamknięciu sprawy po myśli banku, a nie zapewnieniu sprawiedliwości konsumentom.

Ponadto, sytuacja prawna frankowiczów GNB w sądach nie jest wcale z góry przegrana. Wręcz przeciwnie – ostatnie miesiące przyniosły im korzystne orzeczenia: poza wspomnianą uchwałą Sądu Najwyższego pozwalającą kontynuować ich procesy, TSUE w grudniu 2024 wyraźnie zaznaczył, że polski sąd administracyjny (WSA) musi rozpatrzyć 10 tysięcy skarg klientów Getinu na decyzję BFG o przymusowej restrukturyzacji banku. Otworzyło to drogę do ewentualnych roszczeń odszkodowawczych – jeśli sądy uznają decyzję BFG za wydaną z naruszeniem prawa, frankowicze będą mogli domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa za szkody wynikłe z tej restrukturyzacji. Co prawda TSUE nie obiecał wprost takich odszkodowań, a jedynie dał zielone światło WSA, ale sam fakt rozpatrywania sprawy daje kredytobiorcom nadzieję na choćby częściową rekompensatę strat – zwłaszcza jeśli w postępowaniu upadłościowym okaże się, że nie odzyskają nadpłaconych rat.

Podsumowując:

Drugi etap ugód Getin Noble Banku to próba ugaszenia “pożaru frankowego” w tym upadłym banku – oferta jest dużo lepsza niż początkowe propozycje syndyka i potencjalnie pozwoli wielu klientom szybko uwolnić się od długu hipotecznego. Jednak otoczenie tej sprawy jest wyjątkowo burzliwe. Afera wokół syndyka Marcina Kubiczka – zarzuty konfliktu interesów, milionowe kwoty dla powiązanych kancelarii, groźba odebrania mu licencji – siłą rzeczy podkopuje zaufanie do procesu ugód. Do tego dochodzą niepewności natury prawnej: oczekiwanie na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, możliwe dalsze wyroki SN czy TSUE, które mogą zmienić reguły gry.

W takiej sytuacji każdy frankowicz musi indywidualnie przeanalizować opłacalność ugody. Eksperci radzą, by skonsultować się z prawnikiem przed podjęciem decyzji – szczególnie jeśli sprawa sądowa jest już na zaawansowanym etapie lub kredyt został prawie spłacony. Dostępne są także narzędzia pomagające oszacować skutki finansowe ugody: np. kalkulator dopłat udostępniony online przez kancelarię Czabański Wolna-Sroka (specjalizującą się w sprawach frankowych) pozwala porównać wysokość pozostałego zadłużenia i ewentualnej nadpłaty w różnych scenariuszach (ugoda vs. unieważnienie umowy w sądzie).

Decyzja o ugodzie nigdy nie powinna być pochopna. Wobec obecnego zamieszania wielu frankowiczów Getinu przyjmuje postawę “wait and see” – czekając na wyjaśnienie sytuacji prawnej i personalnej. Jeżeli z czasem oferta ugód okaże się rzeczywiście gwarantować spokój i bezpieczeństwo, a wątpliwości co do działań syndyka zostaną rozwiane, nic nie stoi na przeszkodzie, by z niej skorzystać. Do tego czasu jednak warto zachować ostrożność, śledzić rozwój wydarzeń i walczyć o swoje prawa dostępnymi środkami – tak, aby finalnie podjąć decyzję w pełni świadomie i z maksymalną korzyścią dla siebie. Frankowicze czekali już wiele lat, mogą więc jeszcze chwilę poczekać, aż opadnie kurz wokół Getinu i będzie jasne, która droga – ugoda czy dalsza walka – bardziej im się opłaci.

Frankowicz
Frankowicz
Poznaj najnowsze informacje ważne dla frankowiczów. Opinie wyrażone w tekście wyrażają osobiste poglądy autora

Najnowsze

Podobne artykuły

Frankowicze Getin Noble Banku zyskują większą szansę na odzyskanie pieniędzy po wyroku TSUE z 11 września 2025 r.?

11 września 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał przełomowy wyrok w sprawie C-687/23 (D.E. przeciwko Banco Santander), który...

Czy negatywna opinia w Google może skończyć się pozwem? Kancelarie frankowe kontra Frankowicze i fałszywe recenzje

Wielu kredytobiorców walczących w sądach o unieważnienie kredytów we frankach (tzw. frankowiczów) korzysta z pomocy wyspecjalizowanych kancelarii prawnych....

Opinia Rzecznika TSUE ws. WIBOR – czy WIBOR można teraz unieważnić w sądach?

W czwartek 11 września Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) Laila Medina przedstawiła długo oczekiwaną opinię w...

Jest ważna opinia TSUE w sprawie WIBOR – czy banki znów przegrały w TSUE?

Rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości UE Laila Medina wydała opinię w głośnej sprawie dotyczącej kredytów hipotecznych opartych na wskaźniku...