wiadomości frankowicze

Czy obecnie frankowicze mogą wygrać z każdym bankiem?

Trwająca pandemia nie zniechęciła kredytobiorców do walki o swoje prawa w sprawach dotyczących kredytów frankowych, a wręcz przeciwnie, jeszcze nigdy nie odnotowano tak dużego przyrostu liczby składanych pozwów, a niektóre sądy informują, że liczba prowadzonych postępowań frankowych wzrosła nawet kilkukrotnie w stosunku do zeszłego roku.

Wzrost zainteresowania procesami frankowymi to przede wszystkim efekt wyroku Trybunału Sprawiedliwości, który wydany został w październiku ubiegłego roku, i który jednoznacznie przesądził o zasadności roszczeń frankowiczów.

Od tamtej pory wyraźnie można bowiem zauważyć, że sądy krajowe znacznie częściej orzekają na korzyść kredytobiorców, a w miesiącach wakacyjnych, wg nieoficjalnych statystyk, odsetek wygranych frankowiczów sięgał nawet 90 % wszystkich prowadzonych z tego tytułu postępowań, niewątpliwie mamy więc do czynienia z efektem tzw. „kuli śnieżnej”, gdyż każda wygrana sprawa skłania kolejnych kredytobiorców do pozwania banku.

Ranking Kancelarii Frankowych

 

Dużo łatwiejsze, niż jeszcze kilka miesięcy temu, uzyskanie korzystnego wyroku w postępowaniu z bankiem, powoduje jednak, że nie każdy kredytobiorca właściwie do prowadzenia sprawy frankowej się przygotowuje, a więc ryzykuje przegraną w procesie, bo choć teoretycznie wygrać można z każdym bankiem, to w praktyce nie dzieje się to automatycznie i nie można spraw frankowych lekceważyć.

Co przyniosło 10 lat procesów frankowiczów z bankami?

Sprawy dotyczące kredytów frankowych od lat poddawane były pod rozstrzygnięcia sądów, bo choć mało kto o tym pamięta, to pierwszy pozew grupowy dotyczący frankowych umów kredytowych złożony został przeciwko mBankowi, 10 lat temu.

Od dziesięciu lat frankowicze walczą więc o swoje prawa, lecz tak naprawdę dopiero po wspomnianym wyroku TSUE, szala zwycięstwa przesunęła się w stronę kredytobiorców i od tej pory można zauważyć wyraźną przewagę frankowiczów w sądach.

Oczywiście wcześniej również zdarzały się korzystne dla posiadaczy kredytów frankowych wyroki, lecz ich odsetek był znacznie mniejszy niż obecnie, i istniała znacznie mniejsza pewność co do tego jakie stanowisko postanowi przyjąć sąd. Powyższe pokazuje więc jak bardzo sprawy dotyczące kredytów frankowych są skomplikowane, skoro przez kilka lat setki prawników i sędziów nie potrafiło wypracować jednolitego w tym zakresie stanowiska i w końcu konieczne stało się zwrócenie do Trybunału Sprawiedliwości o interpretację, nie można więc o tym zapominać, kiedy idzie się na wojnę z bankiem i do takiej potyczki należy się właściwie przygotować.

Do procesu frankowego nadal trzeba podejść rozsądnie

Złożenie pozwu przeciwko bankowi, w pierwszej kolejności, powinno być poprzedzone dogłębną analizą zawartej umowy kredytowej pod kątem niedozwolonych postanowień w niej zawartych, gdyż tylko w ten sposób stwierdzić można czy roszczenia kredytobiorcy są zasadne.

Posiłkując się dotychczas wydanymi wyrokami i rejestrem klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, kredytobiorca może samodzielnie swoją umowę sprawdzić i ocenić czy pozwanie banku jest uzasadnione, żeby jednak już od początku nie zmniejszać swoich szans na wygraną z bankiem, warto ocenę postanowień umownych zlecić profesjonaliście, który następnie będzie reprezentować kredytobiorcę w procesie z bankiem.

Wielu kredytobiorców uważa bowiem, że skoro tak wiele spraw frankowych kończy się wydaniem orzeczeń korzystnych dla frankowiczów, to takie postępowania nie mogą być trudne i samo złożenie pozwu spowoduje, że sąd niejako automatycznie wyda orzeczenie uwzględniające dochodzone roszczenia.

Takie podejście do problematyki kredytów frankowych jest jednak bardzo niebezpieczne, gdyż  nie uwzględnia faktu, że każda sprawa frankowa jest nieco inna, a każdy sąd wydaje orzeczenie w oparciu o przeprowadzone postępowanie, dokonując samodzielnej oceny jego wyników, zatem nic tutaj nie dzieje się automatycznie.

Obecnie frankowicze wygrywają praktycznie z każdym bankiem, który udzielał kredytów we frankach. Ilość wygranych jednak jest różna i nadal można powiedzieć, że z jednym bankiem wygrać jest łatwiej a z innym trudniej.

Poziom trudności procesu z bankiem bywa także zróżnicowany w zależności od tego jaką mamy umowę, a nawet z którego roku jest umowa w danym banku. Nieco odmiennie może kształtować się także sytuacja kredytobiorców którzy podpisali z bankiem aneksy, choć prawnicy w przeważającej większości wyrażają pogląd, że większość standardowych aneksów nie wpływa niekorzystnie na sytuację frankowicza w sądzie.

Wszystko to ma odzwierciedlenie w nieoficjalnych statystykach pojawiających się co jakiś czas w Internecie. Wyraźnie widać w nich, że niektóre banki mają już po kilkadziesiąt prawomocnych przegranych w sądzie a inne takich przegranych nie mają lub mają ich zaledwie kilka.

Przeglądając dostępne w Internecie statystyki należy jednak pamiętać, że pochodzą one głównie od kancelarii prowadzących sprawy frankowiczów więc faktyczna liczba porażek jak i zwycięstw może być inna.

Choć różne źródła podają, że pod koniec 2020 r. frankowicze wygrywają z bankami od 80 do 90 procent spraw decydując się na proces z bankiem powinniśmy sprawdzić ile jest wygranych frankowiczów, którzy posiadają identyczną umowę jak nasza w tym samym banku.

Kluczem do wygrania z bankiem a przede wszystkim podjęcia racjonalnej decyzji o zaangażowaniu się w proces jest pozyskanie dokładnych informacji. Obecny szum medialny związany ze sprawami frankowiczów temu nie sprzyja. Ważne jest więc zaangażowanie doświadczonego prawnika, który posiada doświadczenia w tego rodzaju procesach i udzieli nam rzetelnych informacji w zakresie problematyki sporów z danym bankiem.

Współpracę z prawnikiem najlepiej jest więc rozpocząć jeszcze przed wszczęciem procesu i jeszcze przed zleceniem sprawy uzyskać informację jaka linia orzecznicza dominuje w przypadku naszego banki oraz jakie wyroki wydaje sąd do którego planujemy skierować sprawę. Na tym etapie od prawnika należy wymagać informacji szczegółowych zarówno co do jego dorobku w procesach z bankami jak i informacji z czego wynikały ewentualne porażki frankowiczów w sporze z naszym bankiem.

Prawnik najpierw oceni więc czy zawarta umowa kredytowa może zostać w sądzie skutecznie zakwestionowana, a jeśli tak, opracuje taktykę, która będzie zwiększać szanse powodzenia.

Należy szczegółowo wypytać prawnika jak obecnie kończą się procesy z bankiem w którym posiadamy kredyt frankowy, zapytać czy widzi w naszej konkretnej sytuacji jakieś niestandardowe zagrożenia a także zapytać jakie ma doświadczenie w prowadzeniu spraw przeciwko bankowi w którym mamy kredyt.

Udzielenie informacji, że obecnie np: 90% spraw wygrywają frankowicze nie jest wystarczające i nie obrazuje sytuacji frankowiczów w banku w którym posiadamy umowę.

Profesjonalni pełnomocnicy stale zajmujący się procesami z zakresu kredytów frankowych są bowiem tak dobrze obeznani w tym temacie i posiadają stosowne informacje.

Aby jednak prawnik mógł dobrze zbadać naszą sytuację musimy prawnikowi dokładnie opowiedzieć jak wygląda nasza sytuacja oraz jakie dokumenty podpisywaliśmy z bankiem.

Pamiętać ponadto należy, że każdy bank jest w sądzie reprezentowany przez profesjonalnych pełnomocników, którzy wręcz prześcigają się w coraz to nowych argumentach i interpretacjach mających na celu uzasadnienie stanowiska przyjętego przez bank, czyli zmierzających do oddalenia złożonego powództwa.

Powyższe powoduje więc, że kredytobiorca musi natychmiast reagować na argumenty banku, co niestety wieżą się z posiadaniem specjalistycznej i szerokiej wiedzy, którą pochwalić mogą się tylko osoby stale i profesjonalnie zajmujące się sprawami kredytów frankowych, dlatego też samodzielnie prowadzenie swojej własnej sprawy frankowej, nawet w sytuacji gdy nasz bank często przegrywa w sądzie jest nadal bardzo ryzykowne.

 

Gdzie najlepiej złożyć pozew za kredyt we frankach?

Kluczem do wygrania sprawy frankowej praktycznie z każdym bankiem jest więc zaangażowanie do prowadzenia sprawy pełnomocnika mającego doświadczenie w tego rodzaju procesach, gdyż tylko taki pełnomocnik prawidłowo sformułuje argumenty uzasadniające dochodzone roszczenie i będzie potrafił obalić twierdzenia podnoszone przez bank a także udzieli nam niezbędnych informacji, które pozwolą nam ocenić czy jesteśmy w stanie podjąć ryzyko procesu z bankiem.

Zadaniem prawnika jest więc przekonanie sądu do tego, że to kredytobiorca ma racje i doświadczony pełnomocnik zwykle nie ma z tym trudności, czasem jednak „szczęściu trzeba pomóc” i mając do wyboru dwa sądy właściwe do rozpoznania sprawy frankowej, prawnik podpowie, gdzie lepiej złożyć pozew i w którym sądzie istnieje większa szansa na uzyskanie korzystnego wyroku.

Zgodnie z regulacjami Kodeksu postępowania cywilnego, powództwo przeciwko osobie prawnej lub innemu podmiotowi niebędącemu osobą fizyczną wytacza się według miejsca ich siedziby, jednak od tej zasady został przewidziany wyjątek, gdyż dalsze przepisy stanowią, że powództwo o roszczenie wynikające z czynności bankowej przeciwko bankowi, innej jednostce organizacyjnej uprawnionej do wykonywania czynności bankowych lub ich następcom prawnym można wytoczyć przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby powoda.

Kredytobiorca może więc wybrać do którego sądu skierować pozew przeciwko bankowi, czy do sądu w którego obrębie sam ma miejsce zamieszkania, czy też do sądu na obszarze którego znajduje się siedziba banku, i choć w pierwszym odczuciu kredytobiorcy może wydawać się korzystniejsze wytoczenie powództwa przed sąd do którego sam ma bliżej, to jednak nie zawsze będzie to najlepsza decyzja.

Tak samo jak prawnicy, tak samo i sędziowie w prowadzeniu pewnych postępowań się specjalizują, dlatego też, by zwiększyć szanse na wygraną z bankiem, najlepiej pozew złożyć do sądu, który w sprawach frankowych już orzekał, gdyż istnieje większa szansa, że pozew trafi do sędziego dla którego takie postępowanie nie jest nowością.

Niestety są też nadal w Polsce sądy w których roszczenia frankowiczów nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem sędziów. Dlatego też ogólne statystyki odnośnie wygranych frankowiczów w Polsce mogą być inne niż statystyki z naszego miasta czy regionu.

Przed złożeniem pozwu warto się również zorientować, który sąd jest przychylniejszy roszczeniom kredytobiorców, pełnomocnik, który prowadzeniem spraw frankowych zawodowo się zajmuje będzie więc umiał odpowiedzieć na powyższe pytania i doradzi w podjęciu słusznej decyzji.

Wbrew pozorom sprawy frankowe wcale nie stały się więc mniej skomplikowane z tego powodu, że prawodopodobnie w przeważającej większości roszczenia kredytobiorców są uwzględniane.

Coraz mniej wątpliwości w sprawach frankowych

Nie sposób również nie zwrócić uwagi na fakt, że nadal w sprawach dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich jest bardzo dużo niewiadomych i rozbieżności i z tego też powodu ryzyko, że coś pójdzie nie tak,  nadal po stronie kredytobiorcy występuje.

Nie mniej jednak z nieoficjalnych statystyk dostępnych w Internecie wynika, że frankowiczom (choćby nieprawomocnie) udało się już podważyć każdą “umowę frankową” jaką proponowały banki, a wygranych spraw frankowych jest zdecydowanie więcej niż przegranych.

Korzystanie z usług doświadczonej kancelarii przed procesem nadal jest niezbędne w celu ocenienia wszystkich za i przeciw pozwaniu banku. Podczas samego procesu doświadczony w sporach z naszym bankiem prawnik minimalizuje znacznie wszystkie te sytuacje, które mogą doprowadzić do oddalenia dochodzonych roszczeń, jak również może spowodować, że postępowanie zakończy się szybciej niż kredytobiorca się tego spodziewa.

Znane są bowiem przypadki, gdy sąd uwzględnił powództwo frankowe i unieważnił zawartą umowę po przeprowadzeniu zaledwie jednej rozprawy, praktycznie w całości podzielając argumentację prawnika zawartą w pozwie. Przykład ten pokazuje więc jak istotne jest profesjonalne podejście do sprawy i że można szybko wygrać, lecz potrzebna jest ku temu odpowiednia wiedza.

Jeśli z naszego tekstu dowiedziałeś się czegoś ciekawego POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU dla Ciebie to tylko kliknięcie, dzięki któremu zawsze będziesz miał dostęp do najnowszych informacji w sprawach frankowiczów, a dla nas zachęta do dalszego tworzenia pomocnych treści. Dziękujemy! 

 

 

 

Anna Trojak

24h na dobę analizuje najważniejsze dla Frankowiczów wydarzenia i dba aby informacje te trafiły jak najszybciej do odbiorców. Wraz z ekspertami, doradza Czytelnikom w sprawach konsumenckich, prawnych. Informuję o zmianach przepisów i ciekawych wyrokach sądów w sprawach frankowych.

2 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Z każdym bankiem można wygrać ale nie każdy frankowicz wygrać może! Sprawy frankowe robią się masówka, prawnicy przyjmują wszystko jak leci, zwłaszcza nowe kancelarie a to nie jest tak, że absolutnie każdą umowę frankową można unieważnić. Z pewnością nie każda kancelaria potrafi unieważnić każdą umowę. Są kancelarie co argumentacje opierają tylko na klauzulach abuzywnych co jest ok ale tylko przy prostych umowach np mbank lub Getin Bank. Fortis Bank już będzie wymagał dużo bardziej skomplikowanej argumentacji, tak samo jak doprowadzenie do unieważnienia umowy zawartej przez przedsiębiorcę. Ludzi trzeba edukować – teraz każdemu się wydaje, że wystarczy tylko złożyć pozew i się wygra. Ludzie muszą mieć świadomość jak sprawy frankowe wyglądają zanim się zdecydują wyłożyć pieniądze na prawnika.