Frankowicze poradnik wiadomości frankowicze

Co zrobić, gdy bank żąda zwrotu kapitału kredytu? Poradnik dla Frankowiczów 2024

Frankowicze wygrywają i unieważniają swoje umowy kredytowe, banki jednak nie zamierzają składać broni. Przeciwko swoim klientom instytucje kredytowe występują o zwrot kapitału kredytu, wynagrodzenie za korzystanie z udostępnionego kapitału kredytu, a także o waloryzację, wachlarz roszczeń banków jest więc spory, co jednakże ważne, frankowicze mogą się przed nimi skutecznie bronić, banki powoli też wycofują się z niektórych z nich.

Frankowicze i banki szybko z sądów nie wyjdą.

Odkąd sprawy frankowe zdominowały sądy w całej Polsce, a odsetek wygranych po stronie kredytobiorców przekroczył 95 procent, banki dwoją się i troją w formułowaniu roszczeń przeciwko frankowiczom. Kredytodawcy wykazują się przy tym dużą kreatywnością, gdyż na przestrzeni kilku ostatnich lat próbowali przeforsować kilka rodzajów żądań wobec frankowiczów, takich jak:

– wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu;

– waloryzacja kwoty wypłaconego kapitału kredytu;

– pozew o kapitał i ustawowe odsetki za opóźnienie.

Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu oraz waloryzacja kapitału kredytu, są roszczeniami, które banki podnoszą już od dłuższego czasu, więc kredytobiorcy zdążyli się już do nich niejako „przyzwyczaić”. Orzecznictwo TSUE w tych kwestiach jest też jednoznaczne i po stronie frankowiczów w związku z tym banki wycofują się z tego typu roszczeń. Najnowszym pomysłem banków jest żądanie zapłaty kapitału kredytu oraz zapłaty odsetek, z czym wiążą duże nadzieje.

Dlaczego roszczenia banków nie są uzasadnione?

Nie ma wątpliwości, że banki nie złożą broni w sprawach frankowych i nadal będą szukać sposobu by zarobić na nieważnych umowach kredytowych, lecz póki co, żaden z pomysłów na zatrzymanie pieniędzy kredytobiorców, nie okazał się trafiony. Roszczenia wysuwane przez kredytodawców już wielokrotnie zostały uznane za niedopuszczalne przez Trybunał Sprawiedliwości UE oraz Sąd Najwyższy, frankowicze nie mają więc się czego obawiać.

→ wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r., sygn. C520/21- Trybunał wskazał, iż przepisy dyrektywy nie dopuszczają, aby instytucja kredytowa miała prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty;

→ postanowienie TSUE z dnia 12 stycznia 2024 r., sygn. C488/23- Trybunał uznał, że niezgodne z przepisami dyrektywy jest by instytucja kredytowa mogła żądać od kredytobiorcy rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału konsumentowi;

→ uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. III CZP 25/22- Sąd stanął na stanowisku, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia.

Wezwanie do zapłaty, a potem pozew? Nie zawsze bank działa w ten sposób.

Frankowicze, którzy zdecydowali się pozwać bank muszą niestety liczyć się z tym, że kredytodawca najpewniej będzie dążył do zabezpieczenia swoich interesów, więc w pierwszej kolejności wyśle wezwanie do zapłaty i będzie domagał się w nim zapłaty pierwotnie wypłaconego kapitału kredytu, a następnie złoży pozew. Zdarzają się również sytuacje, że bank nie wysyła wezwania do zapłaty, lecz od razu kieruje sprawę do sądu, a więc niejako bez ostrzeżenia kredytobiorcy, rozpoczyna proces.

Powyższe działania podejmowane są przez banki przede wszystkim po to by przerwać bieg terminu przedawnienia roszczeń banków, lecz również dlatego, by później domagać się odsetek. Dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, a tutaj właśnie należy zakwalifikować umowy kredytowe zawierane przez banki, termin przedawnienia wynosi trzy lata, a jego bieg rozpoczyna się od momenty, gdy kredytobiorca dowiedział się o wadliwości zawartej umowy kredytowej.

W niektórych przypadkach roszczenia przysługujące bankom mogły już ulec przedawnieniu i banki mają tego świadomość, by więc nie ryzykować, że sądy nie będą uwzględniać zgłaszanych żądań z uwagi na upływ terminu przedawnienia, banki praktycznie od razu, po podjęciu działań przez frankowicza zmierzających do unieważnienia kontraktu, wysyłają wezwania lub składają pozwy. W pozwanie banku przez frankowicza jest niejako wliczone ryzyko, że i bank zdecyduje się pójść do sądu ze swoim żądaniem.

Co jednak ciekawe, nie zawsze po wysłaniu wezwania bank decyduje się na złożenie pozwu, czasem wezwanie jest bowiem traktowane tylko jako straszak.

Co zrobić, gdy bank złoży pozew za kredyt we frankach?

W sytuacji, gdy kredytobiorca otrzymał z banku wezwanie do zapłaty, lub pozew, trzeba przede wszystkim zachować spokój, lecz drugą ważną kwestią jest, by podjąć odpowiednie działania. Po otrzymaniu pisma z banku/sądu, należy:

– odnotować datę odebrania pisma- jest to niezmiernie ważne zwłaszcza w przypadku otrzymania pozwu z sądu, gdyż od dnia odbioru pozwu biegnie termin wyznaczony przez sąd na złożenie odpowiedzi na pozew;

– skontaktować się z prawnikiem- jeżeli kredytobiorca wszczął proces przeciwko bankowi to najpewniej nawiązał współpracę z prawnikiem, który reprezentuje go w postępowaniu sądowym, co jednak ważne, nawet jeżeli za frankowicza działa profesjonalny pełnomocnik, bank nie wyśle wezwania do zapłaty do prawnika, jak również sąd nie prześle odpisu złożonego przez bank pozwu do pełnomocnika. Cała korespondencja w tym zakresie będzie kierowana bezpośrednio do kredytobiorcy, ponieważ jest to odrębne postępowanie, dlatego bardzo istotne jest by szybko skontaktować się z prawnikiem. Pełnomocnik musi mieć czas by przygotować pismo odpierające zarzuty banku.

Orzecznictwo w sprawach frankowych jest bardzo korzystne dla kredytobiorców i z całą pewnością jest to dobra wiadomość, informacja ta nie powinna jednak powodować, że frankowicz będzie lekceważyć roszczenia wysuwane przez bank. Owszem, żądanie wynagrodzenia dla banku najpewniej zostanie przez sąd oddalone, ale pamiętać należy, że dopiero po przeprowadzeniu całego procesu, który nie będzie się toczyć automatycznie, a sąd nie będzie z urzędu bronić interesów kredytobiorcy. Frankowicz sam musi zadbać o swoje prawa, dlatego bardzo istotne jest by w każdym sporze z bankiem korzystać z pomocy prawnika, gdyż tylko wtedy można osiągnąć sukces.

Banki rewidują swoje stanowisko, ale nie odpuszczają.

Zeszłoroczne wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE, którymi odrzucone zostały roszczenia banków o wynagrodzenie za korzystanie z udostępnionego kapitału kredytu, waloryzację kapitału kredytu i odsetki umowne, spowodowały, że banki musiały zrewidować swoje stanowisko co do pozwów składanych przeciwko frankowiczom. Od jakiegoś czasu da się bowiem zauważyć, że banki nie tylko nie składają nowych, lecz również wycofują z sądów pozwy w których domagały się wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu czy waloryzacji kapitału kredytu, jednocześnie jednak, po stronie banków pojawił się nowy pomysł o którym była mowa powyżej, a więc odsetki za opóźnienie.

Masowe wysyłanie przez banki wezwań do zapłaty udzielonego kapitału kredytu, z którymi obecnie mamy do czynienia, to nic innego jak przygotowanie do żądania odsetek za opóźnienie w sytuacji, gdy kredytobiorca żądania banku nie spełni. Banki uważają, że ich prawo do odsetek jest bezsporne, gdyż potwierdził to nawet TSUE w jednym z orzeczeń stanowiąc, że roszczenie kredytodawcy ogranicza się do zwrotu kapitału wypłaconego z tytułu wykonania nieważnej umowy oraz żądania ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania do zapłaty, kredytobiorcy mają jednak możliwość by i te żądania skutecznie zniweczyć.

Jak frankowicz może się bronić jak dostanie pozew od banku?

Kredytobiorca ma tak naprawdę kilka możliwości by ograniczyć lub nawet w całości oddalić roszczenia wysuwane przez bank, wszystko jednak zależy od okoliczności danej sprawy:

1) zarzut przedwczesności powództwa– z tego zarzutu skorzystać będzie można wtedy, gdy w trakcie trwającego procesu o unieważnienie kontraktu bank wniesie przeciwko kredytobiorcy pozew o zapłatę, lecz jednocześnie będzie domagał się zawieszenia postępowania o zapłatę, aż do czasu zakończenia sprawy o unieważnienie. W takim przypadku powstaje rozbieżność, gdyż w sprawie o unieważnienie bank najpewniej upiera się, że umowa jest ważna, lecz jednocześnie podejmuje działania na wypadek jej nieważności i składa kolejny pozew, dlatego podniesienie zarzutu przedwczesności może okazać się skuteczne;

2) zarzut potrącenia– roszczenie jednej i drugiej strony zostaną wzajemnie potrącone, a odsetki nie są naliczane;

3) zarzut zatrzymania– również powoduje, że odsetki nie są naliczane, a polega on na tym, że można się wstrzymać ze spełnieniem świadczenia dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot;

4) zarzut przedawnienia– żądanie zapłaty dochodzone przez bank nie jest zasadne, gdyż upłynął ustawowy termin przedawnienia, a po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia.

Podsumowanie

Sprawy związane z pozwami banków o kapitał są niezwykle skomplikowane i wymagają dogłębnej znajomości prawa oraz bieżącego orzecznictwa. Banki nie ustają w swoich wysiłkach, aby odzyskać pieniądze, co oznacza, że kredytobiorcy muszą być gotowi na różne scenariusze i roszczenia. Co więcej, terminy są kluczowe – od momentu otrzymania wezwania do zapłaty lub pozwu, kredytobiorca ma ograniczony czas na odpowiedź. Dlatego niezwykle istotne jest, aby po otrzymaniu jakiegokolwiek pisma od banku niezwłocznie skontaktować się ze swoim prawnikiem.

Należy pamiętać, że wezwania do zapłaty i pozwy składane przez banki to zupełnie osobne sprawy od tych dotyczących unieważnienia umowy kredytowej. Prawnik, który prowadzi sprawę frankową, nie zostanie automatycznie poinformowany o nowych pismach od banku. Tylko szybka i bezpośrednia komunikacja z prawnikiem zapewni, że odpowiednie działania zostaną podjęte w terminie, co jest kluczowe dla skutecznej obrony przed roszczeniami banku. Frankowicze, którzy działają szybko i korzystają z profesjonalnej pomocy, mają największe szanse na sukces w sporze z instytucjami finansowymi.

Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]

Basia Kownacka

Interesuje ją wszystko co dotyczy prawnych aspektów sporów przeciwko instytucjom finansowym w zakresie roszczeń z tytułu kredytów powiązanych z walutą obcą oraz nieuczciwych praktyk rynkowych. Pod lupę bierze wszelkie kroki podejmowane przez banki w związku ze sporami frankowymi. Bacznie wsłuchuje się w głos Frankowiczów oraz ich rodzin. Chętnie podejmuje tematy społeczne, historie ludzi zmagających się ze spłatą kredytów frankowych. Masz temat? Napisz

Dodaj Opinie

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz